fbpx

Kraków A-klasa grupa III. Bieżanowianka Kraków: Miejsce na podium to minimalny cel jaki zakładamy na koniec sezonu

Bieżanowianka Kraków zakończyła rundę jesienną na trzeciej pozycji w tabeli krakowskiej A-klasy (gr.III). Zamieszczam dziś wypowiedzi szkoleniowca i zawodników udzielone portalowi Galaktyczny Futbol, w których obszernie podsumowują jesienne zmagania.

Bieżanowianka zakończyła rundę z dorobkiem 24 punktów, identycznym jak wicelider – Cedronka Wola Radziszowska. Pierwsze miesce zajmuje, mając siedem „oczek” więcej, Zwierzyniecki KS Kraków. Zespół Bieżanowianki odniósł 7 zwycięstw, trzykrotnie zremisował i również trzy razy musiał uznać wyższość rywali. Punktów z pewnością mogło być więcej, ale jak mówi Przemysław Wojewoda, zawodnik i człowiek, który zajmuje się prowdzeniem mediów społecznościowych w klubie, w pewnym momencie „maszyna zwolniła obroty”.

Zakończona już runda jesienna była dla klubu sprawdzianem skuteczności roszad jakie zaszły w okresie letnim. Po czterech sezonach doszło do zmiany na stanowisku trenera, które zajął Grzegorz Trela. Nowy szkoleniowiec stanął przed nie lada wyzwaniem, gdyż na przygotowanie drużyny do sezonu miał zaledwie nieco ponad miesiąc. Można śmiało powiedzieć, że doszło do małej rewolucji, gdyż kadrę wzmocniło aż trzynastu zawodników (w tym pieciu powróciło na Bieżanów po grze w innych barwach, a jeden dołączył z drużyny juniorskiej). Dość szybko przypięto Bieżanowiance łatkę „drużyny na awans”, a celem klubu stało się zbudowanie solidnej drużyny i atmosfery walki pozwalającej na kolekcjonowanie 3 punktów w każdym spotkaniu. W połowie rundy dobrze funkcjonująca maszyna nieco zwolniła obroty. Przyszły pierwsze porażki, które okazały się na dodatek dość bolesne. Rundę na szczęście udało się zakończyć efektownym zwycięstwem w doliczonym czasie gry i utrzymaniem 3. pozycji w tabeli ze stratą 7 punktów do lidera – opisuje rundę jesienną wspomniany Przemysław Wojewoda.

Dzięki współpracy z panem Przemkiem i jego nieocenionej pomocy, mogę dziś zamieścić wypowiedzi szkoleniowca i kilku graczy Bieżanowianki.

Trener Grzegorz Trela:

Pomimo kilku potknięć muszę powiedzieć, że to była udana runda. Zaliczyliśmy kilka niepotrzebnych porażek, z których najbardziej zabolała ta na własnym boisku z Cedronką. Nasze plany utrudniły nam nieco kontuzje, która dały się we znaki już w pierwszym meczu i dokuczały nam do samego końca rundy. Liczę jednak na to, że po okresie świątecznym większość z tych zawodników wznowi treningi w pełni sił, gdyż okres przygotowawczy będzie kluczowy dla rozstrzygnięć w rundzie wiosennej. Będziemy walczyć o umocnienie swojej pozycji, a finisz na podium to minimalny cel jaki zakładam. Chciałbym również pochwalić zawodników za znakomitą frekwencję na treningach, gdzie z nieco ponad 25 osobowej kadry na każdych zajęciach było minimalnie 21-23 zawodników, co daje nam niemal 90% frekwencję. Cele na przyszłość? Przede wszystkim nasze działania ukierunkowane są na rozwój klubu. Chcielibyśmy, aby drużyna seniorska była wizytówką Bieżanowianki. Mam nadzieję również, że za kilka lat będzie to skład, do którego dołączą utalentowani zawodnicy prowadzeni przez koordynatora Akademii Piłkarskiej Bieżanowianka – Łukasza Gorszkowa. Już od pewnego czasu najbardziej zaangażowani i chętni zawodnicy drużyny juniorskiej mają możliwość trenowania i uczestniczenia w grach kontrolnych pierwszej drużyny.

Kapitan drużyny – Mateusz Skwarczek:

Ciężko podsumować tę rundę w kilku zdaniach. W mojej opinii była udana nawet mimo kilku niepowodzeń i bolesnych porażek. W kilku meczach pokazaliśmy prawdziwy potencjał tej drużyny. Początek był chyba dla wszystkich lekką niewiadomą, odnotowaliśmy parę strat kadrowych z powodu kontuzji, a z kolei kilka letnich wzmocnień stworzyło w środowisku krakowskiej piłki nożnej niższych lig aurę drużyny pchającej się na awans. Nie jest to kłamstwem, ale pierwszorzędnym celem jest walka o każdy skrawek boiska podczas meczów i w efekcie uzyskanie kompletu punktów. Podczas rundy udało się nam stworzyć bardzo fajną ekipę, która będzie walczyć o najwyższe cele. Mam nadzieję, że pod fachowym okiem Trenera Treli przepracujemy zimę i będziemy punktować w każdym meczu.


Piotr Dusiło, wychowanek, 11 meczów w rundzie jesiennej:

Rundę jesienną w naszym wykonaniu określiłbym bardzo przyzwoicie, mimo że trener Trela po objęciu drużyny nie miał zbyt wiele czasu na przygotowania przedsezonowe, wywiązał się bardzo sumiennie ze swojego zadania. Nie było to takie proste – drużyna w okresie letnim przeszła przebudowę, dołączyło paru zawodników którzy mają za sobą występy w wyższych klasach rozgrywkowych – wkomponowanie ich w grono wychowanków i piłkarzy którzy od wielu sezonów reprezentują Bieżanowskie barwy przebiegło jednak bardzo pomyślnie. Rozgrywki rozpoczęliśmy z wysokiego C. W 5 meczach straciliśmy tylko 1 bramkę, prezentując przyjemny dla oka futbol, który chętnie oglądała spora ilość kibiców jak na A-klasowe warunki. Niestety w drugiej części rundy złapaliśmy delikatną zadyszkę, kontuzje, kartki i wyjazdy służbowe uszczupliły naszą kadrę dość znacząco, przez co spadła jakość i co za tym idzie wyniki. Budujący jest fakt że wiele spotkań rozpoczynaliśmy od utraty bramki, a mimo to po 90 minutach boisko opuszczaliśmy jako zwycięzcy inkasując 3 punkty, pokazując charakter i determinację. Otoczką wokół klubu jest coraz lepsza, nowy budynek klubowy zostanie oddany na wiosnę. Warunków do treningów pozazdrościłaby nam nie jedna drużyna 3 – 4 ligowa. Z bojowym nastawieniem oczekujemy rozpoczęcia przygotowań zimowych i startu rundy wiosennej w której będziemy walczyć o jak najwyższą lokatę.

Dariusz Kuźma, letni transfer, były zawodnik m. in. Garbarnii Kraków (II oraz III liga):

Moim zdaniem rundę jesienna możemy podzielić na dwa etapy. Pierwszy to początek – bardzo dobry start mimo tego, że w zespole nastąpiło wiele zmian względem poprzedniego sezonu, a dobrze wiemy ze przy takiej intensywności treningów na tym szczeblu rozgrywkowym ciężko wypracować zgranie zespołu w niespełna 2 miesiące. Jednak indywidualne umiejętności często decydowały o naszych wynikach, a dokładając do tego zaangażowanie i wolę walki udało nam się nawet przewodzić w tabeli. Niestety później nastąpił drugi etap rozgrywek, w której chyba troszkę zachłysnęliśmy się dobrą postawą i z meczu na mecz nie mogliśmy odnaleźć swojego rytmu. Do tego braki kadrowe w kilku kluczowych spotkaniach przyczyniły się do naszej średniej postawy w drugiej fazie rundy. Podsumowując kończymy na trzecim miejscu, gdzie wydaje mi się, że przed sezonem każdy tę pozycję brałby w ciemno. Duży ścisk w tabeli daje możliwość do powalczenia o miejsce premiowane awansem, a jak to mówią zawsze lepiej atakować wyższa lokatę niż bronić lidera. Wierzę w ten zespół – tworzymy go przede wszystkim wspaniałą atmosferą – jak wszędzie zdarzają się zgrzyty, ale takie sytuacje jeszcze bardziej budują zespół. Cieszę się, że mogę być częścią projektu pod nazwą KS Bieżanowianka!

******

Czy Bieżanowiankę stać wiosną na wywalczenie awansu do klasy okręgowej? Organizacyjnie z pewnością tak. W klubie również liczą na to, że zespół podczas rundy rewanżowej będzie prezentował ustabilizowaną formę i potwierdzi, że jest jednym z faworytów rozgrywek. Przed drużyną okres przygotowań i mecze kontrolne.

Z pewnością również usłyszymy o ciekawych pomysłach i akcjach promujących klub. Bieżanowianka Kraków jest mocno aktywna w mediach społecznościowych, dzięki pracy Przemysława Wojewody, któremu z tego miejsca dziękuję za pomoc w stworzeniu dzisiejszej publikacji.

 

Zdjęcia udostępnił Przemysław Wojewoda.

Grzegorz Sawicki

 

 

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Jedna odpowiedź do “Kraków A-klasa grupa III. Bieżanowianka Kraków: Miejsce na podium to minimalny cel jaki zakładamy na koniec sezonu”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.