fbpx

A-klasa Wałbrzych I. Czarni Wałbrzych ruszają z nowym projektem. „Przy całej swojej romantyczności piłka nożna w wydaniu amatorskim wcale niemało kosztuje”

Czarni Wałbrzych ruszyli z akcją o nazwie „Klub 400”. Projekt ma na celu finansowe wsparcie walbrzyskiego zespołu przez osoby, którym Czarni leżą na sercu. Niewykluczone, że akcja dotrze do szerszego grona odbiorców.

Czarni występują w pierwszej grupie wałbrzyskiej A-klasy. Po jesiennych rozgrywkach zajmują 11. miejsce z dorobkiem 15 „oczek”. Klub na przestrzeni ostatnich lat borykał się z różnymi przeciwnościami losu. Jak mówi, Tomasz Stasiński, administrujący media społecznościowe, Czarni są w mieście czwartym lub nawet piątym wyborem.

Panie Tomaszu skąd pomysł na akcję „Klub 400”?

Pomysł narodził się spontanicznie w mojej głowie po rozmowie z jednym z byłych działaczy, który stwierdził, że gotowy byłby pomóc Czarnym np. przez opłacenie jednej delegacji sędziowskiej. Zaświtała w mojej głowie myśl, że przecież mamy wielu ludzi oddanych naszemu klubowi i dlaczego nie poprosić również ich o wsparcie?

Proszę przybliżyć czytelnikom na jakich zasadach ma funkcjonować ten projekt.

Tworzymy grupę darczyńców, którzy będą przekazywać Czarnym rokrocznie kwotę równą opłatom na sędziów za jeden mecz ligowy.

Sytuacja finansowa wielu klubów z niższych lig nie wygląda różowo, więc takie pomysły jak pana, są pewnego rodzaju antidotum na chorobę zwaną „pustą kieszenią”. 

Tak, powodów otwarcia „Klubu 400” jest kilka, a głównym z nich jest fakt, że finansowanie Czarnych opiera się w większości na darowiznach od jednej prywatnej osoby, która dysponuje skromnymi środkami pieniężnymi, a to ogranicza nasz rozwój. Trzeba też sobie uczciwie przyznać, że jeżeli chodzi o wartość marketingową, tradycję i zainteresowanie fanów, ustępujemy wszystkim (albo prawie wszystkim) rywalom z Wałbrzycha będąc w mieście klubem czwartego albo i nawet piątego wyboru.

Z pewnością w takiej sytuacji ciężko o sponsorów, mam rację?

Oczywiście, w tych warunkach i przy naszych skromnych możliwościach personalnych ciężko przebić się i zainteresować firmy mogące nas zasponsorować. Niestety, może nie wszyscy sobie zdają z tego sprawę, ale przy całej swojej romantyczności piłka nożna w wydaniu amatorskim wcale niemało kosztuje i trzeba coraz głębiej sięgać do sakiewki, żeby nie pozostać w tyle za (dysponującymi jestem przekonany w zdecydowanej większości dużo większymi budżetami) ligowymi rywalami.

W następnym roku klub obchodzi jubileusz. Z pewnością ten fakt też brał pan pod uwagę „ruszając” ze swoim pomysłem?

Tak, to właśnie kolejny powód – jubileusz 75-lecia Czarnych, który będzie miał miejsce za rok. Nie wyobrażamy sobie, żebyśmy obchodzili go walcząc po raz kolejny rozpaczliwie o utrzymanie w A-klasie, tak jak to ma miejsce teraz oraz w dwóch poprzednich sezonach. Na razie nie wygląda to dobrze, bo najlepsi zawodnicy od nas odchodzą, a świeżej krwi brakuje, bo zawodnicy wolą grać we wszystkich innych klubach, tylko nie w Czarnych, ale nie poddajemy się i próbujemy zmienić obraz sytuacji.

Należycie do przedstawicieli niższoligowych klubów, które nie czekają aż im manna spadnie z nieba, tylko bierzecie sprawy w swoje ręce. Jesteście mocno obecni w social mediach. Mówię to jak najbardziej serio, „co nieco” o niższych ligach wiem i doceniam to co robicie.

Wykonaliśmy naprawdę ogrom pracy, żeby ocieplić nasz wizerunek (o czym wiedzą doskonale osoby śledzące nasze media społecznościowe), ale bez stabilnych fundamentów finansowych ciężko poruszać się do przodu i przebić „szklany sufit”. Na koniec chciałbym wspomnieć o podwyżkach cen za wynajem obiektów sportowych i stawek sędziowskich, które również nas dotknęły i nie pozostały bez wpływu na naszą sytuację finansową. Oczywiście nie mamy do nikogo pretensji, bo te koszty akurat przez wiele lat były niezmienne i byliśmy świadomi, że w końcu muszą zostać kiedyś zwiększone, ale mimo wszystko jest to dla nas problem.

Pomysł sam w sobie jest fantastyczny, powinien przynieść efekty. Zapytam na koniec, na jak duże wsparcie pan liczy?

Reasumując, zastrzyk finansowy w postaci wpłat z „Klubu 400” będzie na pewno nieoceniony i da nam możliwość dalszej realizacji naszych celów. Już teraz mamy sześciu chętnych, których będziemy sukcesywnie ujawniać na naszych profilach w mediach społecznościowych, a liczymy, że realnym celem jest około 10-15 darczyńców. Każdy członek otrzymuje podziękowanie w eleganckiej oprawie introligatorskiej oraz pamiątkowy medal. Powoli nasza sytuacja finansowa ulega poprawie, a już w przyszłym tygodniu prawdopodobnie przedstawimy dużą firmę, która zdecydowała się pomóc nam jako sponsor.

Życzę powodzenia i mam nadzieję na dalszą współpracę Galaktycznego z Czarnymi Wałbrzych. Dziękuję za rozmowę.

******

Zapraszam czytelników do odwiedzania mediów społecznościowych wałbrzyskiego klubu.

https://www.facebook.com/ksczarniwalbrzych/

https://twitter.com/CzarniWalbrzych

 

Grzegorz Sawicki

Zapraszam również do zabawy w Galaktycznego Typera, w którym będzie można typować mecze niższych lig, w tym oczywiście i Czarnych Wałbrzych. Typer jest darmowy, zero kosztów rejestracji, zabawa przednia. Więcej informacji tutaj.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Jedna odpowiedź do “A-klasa Wałbrzych I. Czarni Wałbrzych ruszają z nowym projektem. „Przy całej swojej romantyczności piłka nożna w wydaniu amatorskim wcale niemało kosztuje””

Możliwość komentowania została wyłączona.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.