PKO BP Ekstraklasa. Prezes Lecha Poznań: Myślę, że kluby dadzą radę przetrwać kilka miesięcy bez grania. Ale dłużej nie - GalaktycznyFutbol
2927
post-template-default,single,single-post,postid-2927,single-format-standard,bridge-core-1.0.6,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-theme-ver-18.5,qode-theme-starflix,disabled_footer_top,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive

PKO BP Ekstraklasa. Prezes Lecha Poznań: Myślę, że kluby dadzą radę przetrwać kilka miesięcy bez grania. Ale dłużej nie

PKO BP Ekstraklasa. Prezes Lecha Poznań: Myślę, że kluby dadzą radę przetrwać kilka miesięcy bez grania. Ale dłużej nie

Prezes Lecha Poznań Karol Klimczak w rozmowie z dziennikarzami sport.pl zabrał głos na temat obecnej sytuacji w polskim futbolu spowodowanej pandemią koronawirusa.

– Nie dopuszczam jeszcze do siebie myśli o tym, że nie będziemy już w ogóle grać w tym sezonie. Dostaliśmy od UEFA szansę, wydłużono nam czas prób do 30 czerwca i musimy powalczyć, by z tego skorzystać. Nie mówię tego jako prezes klubu piłkarskiego, który walczy o jakieś swoje sportowe cele. One teraz zeszły na dalszy plan – mówi prezes Lecha Poznań.

– Mówię o tej szansie jako prezes przedsiębiorstwa, które zostało z dnia na dzień pozbawione dochodu. Mówię to jako człowiek, który zatrudnia w różnej formie 250 osób. Który kieruje firmą współpracującą z kilkudziesięcioma kooperantami. Chcę, żeby oni wszyscy zachowali pracę, przetrwali. Zależy mi na nich. My jako Lech jesteśmy dostawcą usług, ale też nabywcą usług. Usługi, które świadczymy, można uznać za niekonieczne w obliczu pandemii, sam uważam, że to nie czas, by prosić o pomoc, bo jest wielu bardziej potrzebujących – podkreśla Klimczak.

– Nasze wszystkie punkty handlowe są zamknięte. Te w galeriach, te na stadionie. Dla nas pamiątki to przychód rzędu 7 mln rocznie. Odwołany mecz z Legią na wypełnionym stadionie to strata 2 mln złotych. Mamy też jako klub duże koszty stałe. Sama nasza akademia kosztuje nas 6 mln rocznie. Nie chcemy tego wszystkiego niszczyć – zaznacza prezes Kolejorza.

– Zyskaliśmy margines czasowy do 30 czerwca. Nie wolno nam działać po wariacku, musimy ostrożnie sprawdzać, na co pozwoli rzeczywistość. Ale jednak zyskaliśmy czas. I wyobrażam sobie, że cała liga będzie chciała, żeby dograć sezon. Zagrać, zrealizować usługi telewizyjne i marketingowe. To najlepszy sposób wyłonienia mistrza, spadkowiczów, najlepszy sposób utrzymania klubów na powierzchni. Na inne warianty rozwoju sytuacji nie znam odpowiedzi – twierdzi Karol Klimczak.

– Myślę, że kluby dadzą radę przetrwać kilka miesięcy obecnej sytuacji. Ale dłużej chyba nie. Żaden klub nie ma na koncie wielkiej gotówki, czekającej na wydanie. Tak ta branża funkcjonuje: piłka ligowa to czekanie na transze od TV i sponsorów. A jak się mają nasi sponsorzy? Nie ma zakładów bukmacherskich. Nie ma transportu, logistyki, branża finansów cierpi – podsumowuje prezes Klimczak.

Źródło: Sport.pl

Grzegorz Sawicki

No Comments

Post A Comment