Prezes Staru Starachowice: Może warto było się pochylić nad wariantem rozegrania sezonu

Prezes Staru Starachowice Emil Krzemiński uważa decyzję o zakończeniu sezonu w Niższych Ligach za pochopnie podjętą.

Zespół Staru Starachowice zajął, w niedawno zakończonym sezonie, piąte miejsce w tabeli IV ligi świętokrzyskiej. Dorobek wyniósł 32 punkty zdobyte w osiemnastu spotkaniach.

Emil Krzemiński, prezes starachowickiego klubu uważa, że jeśli niebawem do gry będą mogli wrócić przedstawiciele PKO BP Ekstraklasy, a także I- i II-ligowcy, sezon 2019/20 można było dograć.

– Wypełniając ankietę, którą otrzymaliśmy od Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej w Kielcach, braliśmy pod uwagę wszystkie, możliwe scenariusze. Widzimy, że rząd dał zielone światło do tego, by trenować już nie tylko w domach czy na ogrodach, ale przede wszystkim na zielonej murawie. Boiska i obiekty sportowe są dostępne, pod warunkiem, że będzie mogło na nich przebywać maksymalnie do 6 osób – powiedział prezes Staru Starachowice.

– Naszym zdaniem decyzja o tym, by zakończyć sezon była zbyt pochopna. Zabrakło w tym wszystkim spójności. Otwarte są parki, galerie handlowe, działają sklepy wielkopowierzchniowe. Może warto było się pochylić nad wariantem rozegrania sezonu – podkreślił.

Wobec braku spadków, a co za tym idzie, powiększeniu lig, coraz częściej słyszy się wiadomości o tym, że sezon 2020/21 w Niższych Ligach rozpocznie się wcześniej niż zwykle. Według informacji podawanych przez osoby, które wiedzą co piszczy w „niższoligowej trawie”, można wywnioskować, że piłkarze-amatorzy rozpoczną „zabawę” już w lipcu. Emil Krzemiński bardzo sceptycznie podchodzi do takiego pomysłu.

– Jeśli rzeczywiście, takie rozwiązanie brane jest pod uwagę, zespoły będą musiały rozpocząć przygotowania przynajmniej miesiąc wcześniej, a zatem w połowie czerwca lub na początku przyszłego miesiąca. IV liga ma być powiększona do 20 drużyn. To wiąże się dodatkowymi kosztami, jakie kluby będą musiały ponieść. Zagrają o 4 spotkania więcej. Nie wiemy, czy wszystkie kluby będą w stanie ponieść dodatkowe koszty wyjazdów, czy opłat za sędziów. Tak czy inaczej, czekamy na ostateczne rozstrzygnięcia i rozwój wydarzeń. Decyzje musimy oczywiście zaakceptować – podsumował Emil Krzemiński.

******

Szeroka oferta dla klubów z Niższych Lig. Więcej informacji TUTAJ

Grzegorz Sawicki

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.