GKS Czarni Jaworze. Artur Mazur: Na mecz czekaliśmy trzy, długie miesiące

Po zwycięstwie 2:1 nad Góralem Żywiec, głos zabrali wiceprezes Czarnych Jaworze Artur Mazur oraz szkoleniowiec Krzysztof Dybczyński.

Zawodnicy Czarnych rozegrali pierwszy mecz po długiej przerwie. Jak podkreślił wiceprezes klubu Artur Mazur, najważniejszy był fakt, że wreszcie można było wyjść na boisko i stanąć do rywalizacji.

– Jestem usatysfakcjonowany zwycięstwem (choć ono jest sprawą drugorzędną) naszego zespołu w sobotnim sparingu, zwlaszcza, iż na takie granie czekaliśmy długie, trzy miesiące. Do końca obawiałem się, iż po ostatnich ulewach nasz powrót będzie trzeba odroczyć jeszcze o co najmniej tydzień. Jeśli chodzi o samo spotkanie, było ono dla nas bardzo trudne. Kilka razy na wysokości zadania stanął nasz testowany bramkarz, chroniąc nas przed utratą bramek. Skapitulował tylko raz, po strzale z rzutu karnego. Z drugiej strony mogliśmy wygrać bardziej okazale, gdyby tylko Kuba Pilch wykorzystał jedenastkę. Bardzo pożyteczny test mecz, chłopaki dali z siebie wszystko – powiedział Artur Mazur.

W podobnym tonie wypowiedział się szkoleniowiec Czarnych Krzysztof Dybczyński. Również on nie krył zadowolenia z powrotu na boisko. Skomentował też postawę swoich podopiecznych.

Mecz z Góralem Żywiec był spotkaniem trudnym z kilku względów. Przede wszystkim był to pierwszy mecz z przeciwnikiem po długiej przerwie, związanej z pandemią koronawirusa. Po drugie był rozgrywany w tropikalnych warunkach, gdzie całą noc padało, a później temperatura rzędu 30 stopni Celsjusza, powodowały, że było bardzo duszno. I po trzecie był trudny ze względu na to, że graliśmy na boisku bocznym, które do łatwych nie należy, mimo iż było przygotowane dobrze.

Co do samego meczu, do przerwy prowadziliśmy 2-1. Niemniej jednak mogliśmy przegrywać 1-3. Góral bardzo groźnie kontratakował. Na odprawie założyliśmy sobie, że w pierwszej połowie będziemy grali dwoma napastnikami i będziemy starać się wysoko odbierać piłkę. Ten sposób gry niesie za sobą ryzyko, gdy nie będzie prawidłowego odbioru z naszej strony, gdy jesteśmy bez piłki lub gdy będzie strata. Będąc w posiadaniu przez nas piłki, powoduje to, że rywal może nas szybko kontratakować, co też Góral czynił. Grał prostymi środkami, szukał długich podań po odbiorze w środku pola i atakował nas sporą ilością zawodników.

W drugiej odsłonie postanowiłem zmienić ustawienie i wprowadziłem dodatkowego pomocnika do środka pola, aby zagęścić środek. Wydaje mi się, że przyniosło to oczekiwane efekty. Góral nie miał już tak klarownych sytuacji jak w pierwszej połowie, zaś my mogliśmy dołożyć jeszcze jakieś trafienie.

Niemniej jednak wynik w tej konfrontacji nie był najważniejszy, ale zwycięstwo cieszy. Cele zostały zrealizowane w tym spotkaniu. Każdy z zawodników dał z siebie maksa i z tego musimy być zadowoleni. Przed nami kolejne sparingi, a co najważniejsze – kolejne treningi, na których będziemy wdrażać elementy taktyczne i wtedy będę mógł rozliczyć zespół za zrealizowanie w trakcie meczu.

GKS Czarni Jaworze od kilku dni jest obecny na Twitterze. Zachęcam do obserwowania profilu.

https://twitter.com/KSCzarniJaworze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowszewpisy

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.