fbpx

Tomasz Hajto: Reprezentacja Polski jest podzielona. Są ważniejsi i mniej ważni

Tomasz Hajto w programie „Cafe Futbol” na antenie „Polsat Sport” zabrał głos na temat reprezentacji Polski. Były piłkarz stwierdził, że drużyna jest podzielona, a problem tkwi w szatni.

Temat reprezentacji Polski i jej ostatnich występów zdominował dyskusję ekspertów podczas niedzielnego „Cafe Futbol”. Wiele do powiedzenia miał jak zwykle Tomasz Hajto.

My nie wymagamy, abyśmy grali jak Holandia czy Belgia. To mniejsze kraje, które nas wyprzedzają piłkarsko o epokę. Mają 50 piłkarzy na poziomie europejskim, patrzyliśmy ostatnio z Romanem Kołotniem. Od ostatniego medalu w 1982 roku nasza reprezentacja nie wygrała nic. Roman powiedział o Adamie Nawałce, ale ja się zapytam: czy Adam Nawałka zdobył jakiś medal z reprezentacją? Wyszliśmy z grupy, ale to tyle. Dziś w mistrzostwach Europy gra cały kontynent – powiedział „Gianni”.

Tomasz Hajto bronił Jerzego Brzęczka, stwierdził również, że reprezentacja Polski jest podzielona. Panuje w niej niezdrowa atmosfera. To jest, zdaniem byłego zawodnika, głównym problemem słabych wyników w listopadowych meczach Ligi Narodów, a nie osoba selekcjonera.

Najlepiej jest dzisiaj obrzucić Jerzego Brzęczka. On pomysł ma, chce wdrożyć swoje schematy i jak każda reprezentacja w Europie ma swój blamaż. Taki mecz miała Hiszpania, Francja, Niemcy, Belgowie. Nie zapominajmy, że Holandia, którą tak się wszyscy „jaramy” nie awansowała na dwie imprezy z rzędu – podkreślił Hajto.

To jest typowo polskie i mówię to z pełną świadomością, czyli „rzućmy wszyscy wszystko na Brzęczka i ukamieniujmy go najlepiej”. Ja powiem jedną rzecz: problem jest w szatni. Jest podział w drużynie ewidentnie – zaznaczył były reprezentant Polski.

Są ważniejsi i mniej ważni. Widzę to po strzelonej bramce Jóźwiaka jak się kto cieszy. Nie od tego jest trener, żeby ktoś na boisku się cieszył. Nawet jak miałem trenera, który nie potrafił dotrzeć do szatni, to na koniec schodziliśmy razem i drużyną mówiliśmy sobie, że jedziemy dalej. W drużynie zawsze ktoś lubi się bardziej i mniej. Kiedyś Oliver Kahn powiedział, że on z nikim obiadu nie będzie jadł, ale na boisku będzie za niego gryzł – podsumował Tomasz Hajto.

Źródło: Cafe Futbol

***

Przeczytaj także:

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowszewpisy

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.