fbpx

Burza Dombud Chwalibożyce. „Nie skończyliśmy jak wiele innych klubów, które już dzisiaj nie istnieją na piłkarskiej mapie Polski”

W poniższej publikacji zamieszczam podsumowanie rundy jesiennej Burzy Dombud Chwalibożyce, lidera piątej grupy wrocławskiej B-klasy.

Burza Dombud Chwalibożyce jest jednym z 26 zespołów w Polsce, które w rozgrywkach B-klasy podczas rundy jesiennej wygrały wszystkie spotkania. Drużyna z Chwalibożyc przezimuje na pozycji lidera tabeli piątej grupy wrocławskiej z kompletem 45 punktów i bilansem bramkowym 83:18. Runda rewanżowa zapowiada się niezwykle ciekawie, gdyż największy rywal Burzy w walce o awans WKS Wilczyce traci do niej zaledwie trzy „oczka”.

Miniona runda była historyczną dla klubu z Chwalibożyc. Ogromny sukces za jaki należy uznać zajęcie pierwszego miejsca z tak imponującym bilansem, przyjęty został z euforią. Nikt jednak nie zamierza popadać w samozachwyt i spocząć na laurach, o czym mogłem się przekonać słuchając wypowiedzi prezesa, członków zarządu, trenera czy kapitana drużyny. Zapraszam na podsumowanie rundy w wykonaniu Burzy Dombud Chwalibożyce.

******

Na początek szczegółowe statystyki przygotowane przez administratorów klubowych social mediów.

15 meczów – 15 wygranych. Bramki 83-18 W obu przypadkach jest to drugi najlepszy wynik w lidze.

U siebie: 8-0-0 59:8

Na wyjeździe: 7-0-0 24:10

Zawodnicy:

Najwięcej minut na boisku:

  1. Piotr Słonina 1215 minut
  2. Mateusz Kuś 1212 minut
  3. Mateusz Ilmak 1151 minut

Ogółem w rundzie jesiennej zagrało 26 zawodników.

Najlepsi strzelcy:

  1. Mariusz Lasota 17 goli
  2. Mateusz Kuś 16 goli
  3. Paweł Bekieszczuk 12 goli

Ogółem w rundzie jesiennej bramki zdobywało 14 zawodników.

Najlepsi asystenci:

  1. Mateusz Kus 14 asyst
  2. Piotr Słonina 9 asyst
  3. Mariusz Lasota 7 asyst

Ogółem w rundzie jesiennej przynajmniej jedną asystę zaliczyło 14 zawodników.

******

Okiem Piotra Kwiatkowskiego, szkoleniowca Burzy

Miniona runda kosztowała mnie wiele zdrowia, nikt chyba bardziej nie pragnie dla tego zespołu wygranych niż ja. Proces budowy zespołu od nowa po spadkach z wyższych lig to długofalowa praca. Sukcesem po spadku do klasy B jest to, że nie skończyliśmy jak wiele innych klubów, które już dzisiaj nie istnieją na piłkarskiej mapie Polski. Cierpliwość zarządu do budowy przeze mnie zespołu jest godna pochwały, ale z rundy na rundę był widoczny postęp, dobieraliśmy zawodników pod nasz profil i… miniona runda przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Moi piłkarze zaufali w pełni mojej filozofii, ale przede wszystkim zaufali sobie i swoim ogromnym możliwościom. Tak jak wspominałem zrobiliśmy kolejny postęp i tym razem graliśmy mecze po pełne 90 minut, a nie jak to bywało lata wcześniej tylko jakąś część, co więcej to właśnie w końcówkach meczów często odporność psychiczna i umiejętności piłkarskie dawały nam cenne punkty. Wynik 15 wygranych jest najwyższy w Polsce, jeśli chodzi o B-klasę i to jest powód do dumy i wejście do historii, tego nie zabierze nam już nikt. Stąpam jednak twardo po ziemi i dzisiejszy wynik nie da nic, jeżeli w czerwcu 2021 znajdziemy się w innym miejscu w tabeli niż obecnie. Dlatego rundę traktuje jako dobry prognostyk przed wiosną, bo tak naprawdę wykonaliśmy dopiero połowę pracy. Ubierając to po piłkarsku to jesteśmy właśnie w przerwie meczu i tylko od nas zależy jak będzie wyglądać jego druga połowa. Wszystkim ludziom zaangażowanym w budowę Burzy Chwalibożyce, czyli piłkarzom, działaczom, sponsorom, a przede wszystkim kibicom i osobom pomagającym nam na co dzień bezinteresownie serdecznie dziękuję za rundę i gratuluje naszego WSPÓLNEGO małego kroku do szczęśliwego zakończenia. 

Mając w pamięci co się działo w zeszłym roku intensyfikacja pracy jest u mnie dwa razy wyższa, dlatego już dzisiaj mogę się pochwalić pełnym planem przygotowań do rundy oraz tym, że zespół zagra w lutym i marcu 7 lub 8 gier kontrolnych. Siedem meczów jest już zaplanowanych i są to zespoły z wyższych lig, bo jak mamy się uczyć czegoś nowego to tylko do lepszych od siebie. Treningi na okres przygotowawczy również są rozpisane pod bacznym okiem trenerów z wyższym doświadczeniem, gdyż ja nie jestem omnibusem i zawsze warto czerpać wzorce od kogoś bardziej doświadczonego, który udzieli cennych rad. Intensywnie pracuję również nad wzmocnieniem zespołu „świeżą krwią”, ale na konkrety jest za wcześnie.

Jaki jest plan na rundę wiosenną? Osobiście podejdę do niej identycznie jak do jesiennej. Każdy kolejny mecz ligowy jest finałem i nie interesuje mnie nic poza nim. O kolejnym meczu pomyślę dopiero jak ten poprzedni się skończy. Takie podejście już nie raz przyniosło mi sukces w mojej pracy i w pełni sprawdziło się w rundzie jesiennej. Krótko ujmując cel – wygrać kolejny mecz. 

******

Kapitan zespołu Mateusz Kuś:

Rundę oceniam bardzo dobrze. Celem postawionym przed ligą było zajęcie pierwszego miejsca. Jak wiemy, został on wykonany perfekcyjnie i na półmetku jesteśmy liderem. Jednak nie popadajmy w  samozachwyt, ponieważ przed nami druga runda, w której zespół będzie musiał pokazać prawdziwy charakter, aby nie oddać lidera do ostatniej kolejki. Mamy w szatni zasadę, że nic nie wychodzi na zewnątrz, więc jeśli ktoś chciałby poznać tajemnicę sukcesu, zapraszam do drużyny. Gwarantuję, że po jednym treningu nie będzie chciał przestać się z nami spotykać.

Waldemar Szczepan Cinkowski (członek zarządu):

Mieszanka rutyny z młodością została znakomicie dobrana przez trenera Piotra Kwiatkowskiego. Buduje on zespół przez kilka sezonów i obecnie Burza jest świetnie pracującą maszynką do odnoszenia zwycięstw i strzelania wielu bramek. Mecze ogląda się świetnie, a to ze względu na determinację i zaangażowanie zawodników. Każdy z nich daje z siebie 100 procent. Piotrowi Kwiatkowskiemu powierzyliśmy kilka lat temu drużynę młodzieżową, z której stworzył świetny team. Trener doprowadził ten zespół do wicemistrzostwa terenowej ligi juniorów. Po dwóch latach został grającym szkoleniowcem pierwszej drużyny, a obecnie poświęcił się całkowicie pracy jako trener. Piotrek jest osobą, która w swojej działaności dla klubu wybiega daleko poza zakres swoich obowiązków. Z każdym sezonem widać duży postęp w grze drużyny, dzięki ciężkiej pracy Piotra Kwiatkowskiego.

Stworzono świetną bazę wokół klubu. Proszę spojrzeć na zapowiedzi meczów, relacje w mediach społecznościowych, które są pisane obiektywnie, z dużą znajomością tematu. Fotorelacje natomiast to sztuka pokazująca wyczucie i jakość, która cechuje ich autorkę. Są z nami sponsorzy, łącznie z prezesem sponsora tytularnego, który jest z klubem juz kilkanaście lat. Ma on wielki wkład w przetrwanie Burzy.

Szacunek dla osób, które dbają o obiekt, poświęcając temu zajęciu wiele czasu. Dzięki nim płyta boiska prezentuje dużo wyższą klasę niż ta, w której występuje drużyna. W 2021 roku zespół bedzie korzystać z nowych, świetnie wyposażonych szatni.

Życzenia na Nowy Rok? Oczywiście awans do wyższej klasy rozgrywkowej oraz podtrzymanie świetnej atmosfery panującej w klubie.

Prezes klubu Piotr Słonina

Pomimo mojej funkcji sprawowanej w klubie nadal jestem czynnym zawodnikiem, trener ciągle widzi mnie w składzie pomimo, że już nie za bardzo wiek pozwala mi na granie w piłkę, ale jak widać to trener ma rację, bo osiągnęliśmy historyczny sukces. 

Od momentu spadku z okręgówki, po którym zostałem prezesem klubu wydawało się, że to koniec, spadliśmy od razu do klasy B i jednogłośnie powierzyliśmy zespół naszemu wieloletniemu piłkarzowi oraz trenerowi juniorów Piotrowi Kwiatkowskiemu. Był to strzał w 10. Zawodnicy jakimi dysponujemy to mieszanka spokoju i werwy, młodości i rutyny, plus dobrze pociągający za sznurki trener i widzicie państwo wynik.

Polecam wszystkim prezesom cierpliwość, a będzie to nagrodzone. Nie osiągnęlibyśmy tego gdyby nie zawodnicy, którzy biegają obok mnie, szeroka kadra, duże umiejętności i ta młodzieńcza chęć, którą posiada każdy z nich dała nam maksymalny możliwy do osiągnięcia wynik. Sam wynik jest sukcesem, ale największym jest to co zbudowano wokół klubu, wysiłki Piotra Kwiatkowskiego, Mateusza Kusia, zarządu, kibiców i wszystkich, którzy dokładali cegiełkę poza boiskiem dała drużynę w której każdy czuje się dobrze. Zaplecze, atmosfera- to nasza siła. 

Wynik osiągnięty w rundzie jest efektem pracy nie tylko piłkarzy i trenera, ale wszystkich ludzi, którzy są z nami na dobre i złe i to jest największa siła – nawet jak się nie uda wygrać ligi (czego nie bierzemy pod uwagę) – to zespół który zbudowaliśmy przetrwa lata i jeszcze nie raz i nie dwa da radość wielu ludziom.

******

Zachęcam do odwiedzenia facebookowego profilu Burzy Dombud Chwalibożyce, na którym można znaleźć m.in. szczegółowy opis rundy jesiennej z podziałem na poszczególne miesiące. Link TUTAJ

******

Czytaj też:

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.