fbpx

Rafał Kurzawa: Nie oszukałem Górnika Zabrze

W ubiegły wtorek Rafał Kurzawa odrzucił ofertę Górnika Zabrze i został piłkarzem Pogoni Szczecin. W związku z tym „wydarzeniem” pojawiło się wiele spekulacji, a koordynator pionu sportowego zabrzańskiego klubu Artur Płatek na łamach „Przeglądu Sportowego” stwierdził, że zawodnik wykorzystał ofertę złożoną przez jego klub, żeby ugrać dla
siebie lepszy kontrakt w Pogoni Szczecin.

W sobotnim wydaniu „Przeglądu Sportowego” ukazał się wywiad z Rafałem Kurzawą, który odpowiedział na zarzuty ze strony Górnika Zabrze.

Trochę śmiać mi się chce, gdy to słyszę. Tyle że w gruncie rzeczy to nie jest śmieszne, a straszne. Bo dyrektor Płatek nie mówi prawdy – podkreśla Kurzawa w rozmowie z Antonim Bugajskim.

Nie grałem ofertą Górnika. Kiedy w poniedziałek pojechałem na rozmowy, na wstępie poinformowałem pana Płatka, że mam też cały czas kilka propozycji z innych klubów, ale przyjechałem na spotkanie do Górnika ze względuna szacunek, jaki do niego mam, a przede wszystkim z uwagi na trenera Marcina Brosza, któremu w swojej karierze bardzo dużo zawdzięczam. Na pewno nie było tak, jak przedstawił to Artur Płatek. Nie oszukałem i nie wykorzystałem Górnika – dodaje zawodnik Pogoni Szczecin.

Nie było mowy, że jesteśmy już dogadani i podpisujemy umowę. Wieczorem Górnik miał zresztą ligowy mecz, a dyrektor Płatek zaznaczył, że musi jeszcze porozmawiać z zarządem na temat ostatecznych warunków mojego kontraktu i poprawek w ofercie, którą mi przesłał przed meczem, bo nie pokrywały się one w 100 procentach z tym, o czym rozmawialiśmy. We wtorek rano, około godziny 10-11, rozmawialiśmy jeszcze raz i poinformowałem go ponownie, że cały czas mam inne atrakcyjne propozycje i potrzebuję więcej czasu do zastanowienia. Nie było w tym nic dziwnego i bulwersującego, takie rzeczy się przecież zdarzają – zaznacza Kurzawa.

Nie wiem, dlaczego (Artur Płatek) opowiada historie, które nigdy się nie wydarzyły. Uważam natomiast, że osoba na takim stanowisku nie powinna się w ten sposób wypowiadać i tworzyć nieistniejącą rzeczywistość. Według mnie to jest niedopuszczalne. (…) Nie pozwolę, żeby ktoś mnie oczerniał, nie mogę pozostawić bez reakcji takiego ataku. Jestem bardzo zaskoczony, jaki obrót ta sprawa przybrała. Podkreślam jeszcze raz, że najpierw negocjowałem z Górnikiem i dopiero później, gdy pojawiła się propozycja z Pogoni, zdecydowałem się ją przyjąć – podumowuje Rafał Kurzawa.

Źródło: Przegląd Sportowy

Czytaj też:

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Najnowszewpisy

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.