Czesław Michniewicz: Najlepszym lekarstwem na porażkę jest wygrana w kolejnym meczu

Trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz odpowiedział na pytania przed meczem 4. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy z Wartą Poznań.

Czesław Michniewicz:

– Na pewno w drużynie pozostał niedosyt po meczu w pucharach. Zarówno ja, jak i cały sztab, widzieliśmy jednak zespół, który zrobił wszystko, żeby to spotkanie wygrać. Przeciwnik był minimalnie lepszy, strzelił nam bramkę, a nam się ta sztuka nie udała. Najlepszym lekarstwem na porażkę jest wygrana w kolejnym meczu. Przygotowujemy się bardzo skrupulatnie do rywalizacji z Wartą Poznań. Chcemy zagrać dobre spotkanie i po prostu wygrać.

– Na pewno w sobotę nie zagrają Filip Mladenović i Josue ze względu na czerwone kartki. W drużynie jest też kilka drobnych urazów. Dzisiaj po treningu zadecydujemy, kto pojedzie z nami do Opalenicy, bo właśnie tam udamy się przed spotkaniem z Wartą. 

– Na pewno będą zmiany w składzie. Nie chcę jednak zdradzać, o jakich pozycjach mówimy. Wszystko okaże się po treningu. 

– Idealne słowo określające naszych rywali to kolektyw. Bardzo dobrze funkcjonuje zespół, ale również sam trener. Warta ma swój sposób prowadzenia akcji i jest bardzo groźna w kontratakach. Mają kilku doświadczonych zawodników, jak np. Łukasz Trałka. W poprzednim sezonie naszemu najbliższemu rywalowi zabrakło niewiele, aby zakwalifikować się do europejskich pucharów. Warta bardzo szybko się rozwija, a w sobotę spodziewam się trudnego dla nas spotkania. 

– Na pewno Slavia Praga to inny zespół, budowany w trochę inny sposób. Mają w składzie bardzo szybkich piłkarzy, o dobrych warunkach fizycznych. Do tego sama kadra tego zespołu jest bardzo szeroka. Oglądałem ostatnio ich mecz z mistrzami Węgier. Na pewno czeka nas trudne zadanie, podobnie jak w rywalizacji z GNK Dinamo. Slavia marzyła o tym, żeby zagrać w Lidze Mistrzów. W budowę zespołu włożono duże pieniądze, a sam klub ma duże aspiracje. Czeka nas trudne zadanie. 

– Nie zapadły żadne decyzje dotyczące tego, kto zostanie, a kto odejdzie. Zostało troszeczkę czasu i zapewne pod koniec sierpnia będziemy podejmować konkretne decyzje. 

– Ciągle modyfikujemy ustawienie, jego zmiany nie są dla nas wydarzeniem, nie boimy się tego. Będziemy reagować w zależności od stanu zdrowia i formy poszczególnych zawodników. 

– Nie myślimy jeszcze o meczach grupowych w europejskich pucharach, bo nie wiemy w jakich rozgrywkach zagramy i jaką będziemy mieć grupę. Będziemy starali się wygrywać w grupie i w lidze, bo chcemy ponownie zdobyć mistrzostwo, a także naszym celem będzie wyjście z grupy. 

– Mahir bardzo dobrze rozpoczął sezon, następnie przytrafiła mu się choroba. Musi popracować, ale myślę, że kwestią czasu jest powrót do wysokiej dyspozycji. Tomas Pekhart dochodzi do pełni dyspozycji, przyjechał do nas po mistrzostwach Europy bez okresu przygotowawczego. Myślę, że jest to kwestia tygodnia lub dwóch i wszystko będzie właściwie funkcjonować. 

– Przede wszystkim chciałbym, abyśmy do meczu z Wartą podeszli z takim samym zaangażowaniem jak do spotkania z GNK Dinamo. Zaprezentowaliśmy wiele ciekawych akcji, ale popełniliśmy też błędy, po których między innymi straciliśmy gola. Warta jest inną drużyną niż Dinamo, trudno porównywać te dwa spotkania i spodziewamy się innego meczu.

Źródło: legia.com

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.