fbpx

Czesław Michniewicz przed meczem Legii ze Slavią Praga: Dzisiejszej nocy miałem problemy ze spaniem i przyśniła mi się jedna zmiana w składzie

Czesław Michniewicz, szkoleniowiec warszawskiej Legii, odpowiadał na pytania przed meczem rundy play-off Ligi Europy UEFA ze Slavią Praga.

– Dzisiejszej nocy miałem problemy ze spaniem i przyśniła mi się jedna zmiana w składzie, którą pewnie wprowadzimy w życie. Jest mi po ludzku przykro, że Jura odejdzie. Jestem tu już trochę czasu i to kolejny piłkarz, z którym muszę się pożegnać. Musimy się z tym pogodzić i przestać o tym myśleć. Rozmawiałem z Jurą na lotnisku i jest gotów do gry ze Slavią. Jutro podejmiemy ostateczną decyzję. Nie wiem, co stanie się z nim dalej, natomiast wiem, że kluby dogadały się w sprawie transferu, ale agent negocjuje jeszcze indywidualne warunki. Trochę zamieszania to spowodowało. Członkowie zespołu pogratulowali mu, ale też czujemy żal, że Josipa wkrótce z nami nie będzie – powiedział Michniewicz.

– Mamy wielu bardzo dobrych piłkarzy, ale kadra jest wąska. Przykładem jest mecz w Radomiu. Do 20 grudnia będziemy grać co trzy dni. Nie chcę dziś o tym rozmyślać, nie tylko ja dostrzegam problemy kadrowe. Myślę, że jeszcze usiądziemy i porozmawiamy o tym, co zrobić. Na dziś nie mam w głowie żadnych nowych nazwisk, skupiam się na najbliższym spotkaniu, ale z tyłu głowy mam myśl, że kadra jest wąska. Nie na każdej pozycji możemy rotować zawodnikami. Po odejściu Juranovicia pozostaje nam tylko Skibicki. Nie wiem, kiedy będziemy mogli liczyć na Mattiasa Johanssona, nie trenuje teraz z drużyną. Miał udane wejście do drużyny, ale musimy na niego poczekać – podkreślił szkoleniowiec.

– Jutro zagramy z bardzo dobrym zespołem, który świetnie radzi sobie w Europie od lat. Poprzednio grali w ćwierćfinale Ligi Europy UEFA, mieli aspiracje, by grać w Lidze Mistrzów UEFA. Spodziewamy się dobrego widowiska. Widzę duże różnice w dyscyplinie taktycznej w porównaniu Slavii z GNK Dinamo. Slavia jest bardziej zdyscyplinowana taktycznie, nie pozwala rywalom na stworzenie wielu szans. GNK Dinamo pozwalało sobie na więcej improwizacji. Chcemy wykorzystać swoje momenty. Boisko zdecyduje, nie ma sensu mówić, kto jest faworytem. Odpowiedź poznamy jutro około godziny 21:00 – zakończył Czesław Michniewicz.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.