Paulo Sousa na siłę przestawia nas na coś, w czym nie funkcjonujemy

Dariusz Szpakowski wraca do TVP z programem 4-4-2. Z tej okazji komentator udzielił wywiady dla TVP Sport.

Dariusz Szpakowski nie jest optymistą przed październikowym meczem reprezentacji Polski z Albanią. O spotkaniu z San Marino nawet nie ma co wspominać, gdyż tutaj z urzędu możemy dopisać sobie trzy punkty. Komentator, który nie należy do zwolenników Paulo Sousy stwierdził, że selekcjoner stosuje system gry, który nie leży naszej drużynie narodowej. Więcej, po prostu nie mamy do niego odpowiednich wykonawców.

Taktyczny pomysł Sousy jest dla mnie wymuszony. Pamiętamy współpracę Piszczka z Błaszczykowskim na prawej stronie. Pamiętamy Jędrzejczyka z Euro 2016. A dziś Sousa na siłę przestawia nas na coś, w czym nie funkcjonujemy. Nawałka przed mundialem też tego próbował i nic z tego nie wynikało. Nie mamy wykonawców do gry wahadłami. Puchacz nie gra w klubie, Rybus i Reca są kontuzjowani. Jóźwiak i Frankowski to nie są typowi wahadłowi. Nie wiem, czy jest sens zmieniania czegoś, co funkcjonowało. Zwłaszcza, gdy na wprowadzenie radykalnej zmiany jest tak mało czasu – powiedział Szpakowski.

Obawiam się spotkania z Albanią. Wszyscy pamiętamy mecz u siebie z września, w którym mieliśmy dużo szczęścia. Mimo hurraoptymizmu po meczu z Anglią, w którym nasza reprezentacja wzniosła się na wyższy poziom. Mamy cały czas ten sam problem, czyli obronę. W każdym meczu tracimy bramki, łącznie z San Marino – dodał komentator.

Dariusz Szpakowski odniósł się również do nieobecności selekcjonera na meczach polskiej ekstraklasy czy spotkaniach Legii Warszawa w Lidze Europy.

Jeśli chodzi o polską reprezentację, to wszystko, co najlepsze, jest za granicą. Jak robić przegląd Ekstraklasy, jeśli w większości klubów ma pan po dwóch, trzech, czterech grających Polaków? Kogo ma selekcjoner oglądać? Poszliśmy w obcokrajowców. Wiem, że świat się zmienia, nie jestem zacofany, ale niech pan popatrzy na Niemców. W Bayernie Monachium ma pan Neuera, Suele, Kimmicha, Goretzkę, Muellera, Gnabry’ego, Sane… Niech pan popatrzy na Anglię. Wszystkie kluby Premier League i Championship są zobligowane do posiadania akademii. Tylko z tego coś wynika. A u nas z tego nic nie wynika. Kto z klubowych akademii wszedł do reprezentacji? – zapytał Dariusz Szpakowski.

Źródło: TVP Sport

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.