fbpx

Robert Lewandowski i Paulo Sousa krytykują poziom szkolenia w Polsce. „Nie możemy mówić, że jest dobrze. Nie jest”

Paulo Sousa i Robert Lewandowski skrytykowali poziom szkolenia młodych piłkarzy w Polsce. Kapitan reprezentacji bez ogródek wskazuje zaniedbania: „40-milionowy naród, a nie mamy wyboru piłkarzy na każdą pozycję”.

Jeśli jest tak dobrze, jak to jeszcze niedawno przedstawiał Zbigniew Boniek, dlaczego jest tak źle? Były prezes PZPN „nawciskał” naiwnym farmazonów o Narodowym Modelu Gry. A przecież żadna z reprezentacji nawet nie zbliża się swoim stylem do proponowanego w tym projekcie systemu. Boniek na Twitterze wrzucał tanie, populistyczne wpisy o tym, jak to niby, europejskie topowe federacje zazdroszczą nam nowych koncepcji szkoleniowych, które są realizowane w Polsce.

Niestety, ogromne rzesze kibiców wierzyły i dalej wierzą w dyrdymały jakimi karmił nas były „Wszechwładny Polskiej Piłki”. Większość proponowanych przez poprzednie władze PZPN reform bardziej niż jakość szkolenia poprawiała wizerunek samej federacji. Nie postawiono na odpowiednie wykształcenie trenerów i kompletnie zaniedbano dolne szczeble szkoleniowej drabinki.

Król jest nagi, o czym możemy przekonać się obserwując poczynania młodych zawodników, którzy po wyjeździe do zagranicznych klubów często mają problemy nawet ze zrozumieniem taktyki, patrz Tymoteusz Puchacz.

Na ten problem zwrócili uwagę Paulo Sousa i Robert Lewandowski. Obaj najważniejsi ludzie polskiej reprezentacji w ostrych słowach skrytykowali poziom szkolenia młodych zawodników w naszym kraju. Dyskusję sprowokowała sytuacja wahadłowych reprezentacji Polski w swoich klubach. Nasi piłkarze często przesiadują na ławce rezerwowych lub nawet na trybunach.

– Polscy piłkarze zazwyczaj po wyjeździe do mocniejszych lig mają problemy z grą. Potrzebują sporo czasu, żeby się przyzwyczaić do wymagań i zaadaptować. Rzadko od razu wskakują do pierwszego składu. Muszą nadrabiać to, czego nie nauczyli się w Polsce – stwierdził selekcjoner.

– Patrząc na to, co już widziałem, muszę stwierdzić, że polski futbol potrzebuje reformy szkolenia. Wielkiej reformy, reformy strukturalnej. Dopiero później będzie można grać na najwyższym poziomie i myśleć o zdobywaniu tytułów. O tym, żeby polskie kluby wygrywały w międzynarodowych rozgrywkach. W Polsce powinniśmy zmienić mentalność. Nie myśleć o wynikach, ale zastanowić się, jak je osiągnąć. Powinniśmy myśleć o całym procesie szkoleniowym. Wymyślić jego projekt i go stworzyć. Nie chcę mówić o szczegółach i wchodzić w to głębiej, bo muszę skupić się na codziennej pracy z reprezentacją. Ale podkreślam: to może doprowadzić nas do sukcesu i lepszej gry – mówił Portugalczyk.

W podobnym tonie wypowiadał się najlepszy polski piłkarz Robert Lewandowski. Kapitan drużyny narodowej nie przebierał w słowach.

 – W 40-milionowym narodzie nie na każdej pozycji mamy po kilku piłkarzy do wyboru – narzekał na konferencji prasowej.

– Nie możemy mówić, że w szkoleniu jest dobrze i przyszłościowo. Nie jest. Gdyby wszystko funkcjonowało dobrze, bylibyśmy w innym miejscu. Jest bardzo dużo do poprawy. Nie wystarczy wymiana dwóch-trzech elementów. Jeśli szkolenie nie idzie od lat w konkretnym systemie, z jakąś myślą, to nie widać dużych efektów. Nie widać u nas piłkarskiej jakości. Nie wprowadzamy co roku chociażby dwóch nowych piłkarzy do pierwszej kadry lub do reprezentacji młodzieżowych. Od paru lat wypowiadam się na temat szkolenia i moje zdanie się nie zmienia, bo nie widzę, by zmieniało się szkolenie. Na pewno nie na tyle, żebym pomyślał: „O! Widzę światełko w tunelu” – podkreślił Lewandowski.

Nowy prezes PZPN Cezary Kulesza stoi przed wielkim wyzwaniem jakim jest poprawa szkolenia w naszym kraju. Pierwsze decyzje na tym polu już zapadły, dokonane zostały zmiany na stanowiskach czy to dyrektora sportowego federacji czy też szefa szkoły trenerów. To jednak dopiero początek długiej drogi reform. Poprzedni prezes również ruszył z kopyta podczas pierwszej kadencji, ale niestety później zajął się polemiką z kibicami i dziennikarzami na Twitterze. W przypadku Cezarego Kuleszy to nam nie grozi, gdyż nowy szef polskiego futbolu nie przepada za mediami społecznościowymi.

Czekamy więc z nadzieją na jakiekolwiek światełko w tunelu. Oby pojawiło się ono jak najszybciej, gdyż Europa odjeżdża nam coraz dalej.

Cezary Kulesza | Paulo Sousa | PZPN | Robert Lewandowski | szkolenie | Zbigniew Boniek

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Najnowszewpisy

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.