Przyjaciel „Fryzjera” wraca na ławkę trenerską w Polsce. Poprowadzi zespół z III ligi

Bogusław Baniak związał się kontraktem z Olimpią Grudziądz. 63-letni szkoleniowiec poprowadzi trzecioligowy zespół w sezonie 2022/23.

Baniak zastąpił na stanowisku Marcina Płuskę. 63-letni szkoleniowiec już od kilku miesięcy był nieformalnym doradcą zarządu klubu.

Bogusław Baniak urodził się 23 września 1958 roku w Pyrzycach. Był piłkarzem Pogoni Szczecin i greckiego klubu Pierikos Katerina. W zawodzie trenera pracuje od 1992 roku, kiedy został pierwszym szkoleniowcem Pogoni Szczecin. W późniejszych latach w Polsce prowadził m.in. Amikę Wronki, Stilon Gorzów, Lecha Poznań, Wartę Poznań, Motor Lublin, Miedź Legnica, Flotę Świnoujście i Górnika Łęczna. Z Lechem, Pogonią i Wartą trener Baniak wywalczył awans do Ekstraklasy.

Nowy szkoleniowiec Biało-Zielonych w latach 2015-2017 pracował jako dyrektor sportowy federacji Burkina Faso i trener Burkina Faso U-15 i U-19. Przed przyjazdem do Grudziądza przebywał w Azji, gdzie był dyrektorem sportowym Turona Jajpan. To klub z Uzbekistanu. Bogusław Baniak zbierał doświadczenie na trzech kontynentach. Teraz czas na pracę w Olimpii.

– Przez pięć miesięcy przyglądałem się pracy Akademii Piłkarskiej Olimpii Grudziądz, a także obserwowałem mecze pierwszego zespołu. W tej kwestii wypowiem się w ten sposób – mimo gry w III lidze, organizacja i zaangażowanie ludzi w Klubie jest na poziomie pierwszoligowym, a może nawet coś więcej. Jestem pod wrażeniem zarządzania Akademii, Prezesa oraz Dyrektora Sportowego Olimpii S.A. Niezrozumiałe dla mnie jest takie zakończenie sezonu przez nasz zespół. Jestem ogromnie rozgoryczony po meczu ze Świtem Skolwin – mówi trener Baniak.

– Chciałem zostać już w domu, ale widziałem również ogromny stres i rozgoryczenie Prezesów Klubu. Po telefonie Prezesa Asensky’ego przyjechałem do Grudziądza, żeby się pożegnać, a została mi złożona oferta próby awansu do II ligi. Mając na uwadze wszystko to, co zobaczyłem przez pięć ostatnich miesięcy, nie zastanawiałem się z przyjęciem tej propozycji pod warunkiem zbudowania po raz kolejny silnego zespołu, który będzie bił się o awans do II ligi. Przedłużenie kontraktów z kluczowymi zawodnikami przyspieszyło moją decyzję – dodaje nowy szkoleniowiec Biało-Zielonych.

Bogusław Baniak to dobry znajomy Ryszarda Forbricha, pseudonim Fryzjer, szefa mafii ustawiającej mecze w polskiej lidze. Trener pozwalał mu nawet… golić głowę na oczach rozbawionych piłkarzy poznańskiego Lecha. W ten sposób Baniak uczcił awans Kolejorza do ekstraklasy w 2002 roku. Już wtedy panowało przekonanie, że za dobrymi wynikami poznaniaków nie stoją cudowne umiejętności piłkarzy, tylko zakulisowe działania „Fryzjera”.

W środowisku piłkarskim od lat krąży opinia, że Bogusław Baniak uzyskał status nieformalnego świadka koronnego. W zamian za złożone zeznania, nie zostały mu postawione zarzuty.

W jednym z wywiadów, nowy szkoleniowiec Olimpii Grudziądz, mówił:

– Godzinami tłumaczyłem niektórym dziennikarzom, że gdyby był chociaż jeden zarzut, to zrobiliby z Baniaka przykładówkę. A nie mieli nic. Ktoś mówi, że Baniak jest świadkiem koronnym. Proszę, sprawdźcie, bo taki temat nie istnieje. Ja się czuję czysty. Spyta mnie pan, czy wiedziałem – wiedziałem. Wszyscy wiedzieli. Niech pan połączy fakty: 30-paroletni Baniak obejmuje Amikę Wronki, po roku w małej miejscowości robi awans, pierwszy w karierze. A w klubie kierownikiem drużyny jest pan Pogorzelski, menedżerem – pan Forbrich. Po czasie zaczęto podważać moje wyniki, poczułem się pokrzywdzony. Szlag człowieka trafiał, gdy słyszał „nie ty wygrałeś mecz, tylko Fryzjer ci go wygrał”.

Bogusław Baniak rozpoczyna pracę w Olimpii Grudziądz z zadaniem awansu do drugiej ligi. Powierzenie mu obowiązków szkoleniowca tego zespołu spotkało się wieloma komentarzami.

Norbert Skórzewski, były dziennikarz Weszło, który jest ekspertem w sprawach futbolu w województwie zachodniopomorskim (i nie tylko), napisał wprost:

– Ja pierdolę. Nagroda za pół roku kopania dołków pod trenerem,

Skórzewski już w lutym tego roku informował o sytuacji w Grudziądzu.

– Bogusław Baniak kręcił się przy Kluczevii Stargard, teraz kręci się przy Olimpii Grudziądz. Trener lidera 3. ligi nie wie po co ten gość ogląda treningi i go to troszkę irytuje. I tak te zimowe przygotowania sobie lecą.

Teraz były trener Olimpii już wie w jakim celu Boguslaw Baniak oglądał prowadzone przez niego zajęcia.

Fot. Olimpia Grudziądz

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.