Piłkarze Jagiellonii Białystok mieli dość trenera Nowaka, a on biegał za nimi po parkingu

Kilka dni temu wiele kontrowersji wywołał wywiad, byłego piłkarza Jagiellonii, który „przejechał się” po trenerze Piotrze Nowaku. Kolejne fakty z „działalności” szkoleniowca w Białymstoku, ujawnił Piotr Wołosik, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”.

Pobyt Piotra Nowaka w Białymstoku zakończył się totalną klapą. Szkoleniowiec, który jeszcze podczas EURO w 2021 roku był kreowany na selekjconera reprezentacji Polski, rozstawał się z Jagiellonią w nieprzyjemnych okolicznościach.

Kilka dni temu Michał Nalepa, były gracz „Dumy Podlasia” skrytykował szkoleniowca, wytykając mu brak profesjonalizmu.

– Jego podejście do codziennych obowiązków pozostawiało wiele do życzenia. To polegało na braku szacunku do pracodawców, swoich współpracowników, piłkarzy, kibiców… Nie miał respektu także wobec rywali. Przed niektórymi spotkaniami mówił: „Co to w ogóle za klub? Wychodzimy i walimy ich 5:0”, podczas gdy mieliśmy problem ze stworzeniem kilku klarownych okazji. Rozmawiał tak naprawdę tylko z jednym asystentem, którego sam sprowadził. Często chodził wokół boiska i w ogóle nie przyglądał się zajęciom. Prawda jest taka, że Ekstraklasę dla Jagiellonii uratowali inni członkowie sztabu szkoleniowego – Rafał Grzyb, Maciej Patyk i Piotr Zinkiewicz. Gdyby nie ich praca i „pozaplanowa” pomoc piłkarzom, to według mnie niestety nie utrzymalibyśmy się. Pan Piotr niechętnie ich słuchał, nie chciał, by robili cokolwiek, a oni mimo to dawali z siebie maksimum, by jak najlepiej przygotować drużynę do meczu – mówił piłkarz.

Piotr Wołosik, dziennikarz „Przeglądu Sportowego” ujawnił natomiast kulisy rozstania Piotra Nowaka z Jagiellonią Białystok. Okazuje się, że drużyna była do niego bardzo nieprzychylnie nastawiona. Mówiąc wprost – wszyscy mieli już dość trenera, a kulminacja niechęci nastąpiła po ostatnim meczu sezonu z Górnikiem Łęczna (1:0).

– Nowak biegał po parkingu przed stadionem Górnika, próbując załapać się do auta któregoś z piłkarzy. Ci rozjeżdżali się do domów, na urlopy, lecz większość pytanych przez szkoleniowca o kierunek, w którym jedzie odpowiadała, że w przeciwnym – pisze Wołosik.

 Jeden z młodych zawodników „Jagi” zlitował się nad Piotrem Nowakiem i zawiózł go do Warszawy, skąd szkoleniowiec wyleciał do Stanów Zjednoczonych, w których mieszka od wielu lat.

Również Radosław Kałużny, były reprezentant Polski, a także w przeszłości gracz „Dumy Podlasia”, potwierdził, że piłkarze Jagiellonii nie byli zadowoleni ze współpracy z Nowakiem.

– Jak znam życie, w klubie o tym wiedzieli, bo często przy zmianie trenera szefowie podpytują zawodników. Jasne, ich zdanie nie musi być wiążące, lecz jeśli zdecydowana większość stanie okoniem – nie ma siły – twierdzi Kałużny.

Zespół ze stolicy Podlasia zakończył poprzedni sezon ekstraklasy na dwunastym miejscu.

Źródło: PS

Fot. Jagiellonia Białystok

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.