Zbigniew Boniek się ośmieszył. Zapomniał, że w sieci nic nie ginie, skrytykował polskie kluby i….sam sobie zaprzeczył

Zbigniew Boniek na Twitterze skrytykował polskie kluby za przekładanie spotkań w PKO Ekstraklasie. I tutaj „nadział się na kontrę” i najzwyczajniej w świecie się ośmieszył, gdyż w sieci nic nie ginie. Kibice błyskawicznie przypomnieli mu jego słowa sprzed roku, gdy sam domagał się zmiany terminu meczu Legii Warszawa.

W miniony weekend Lecha Poznań, Raków Częstochowa i Lechia Gdańsk skorzystały z możliwości przełożenia meczów przed rewanżami w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Wywołało to wiele komentarzy wśród środowiska piłkarskiego, część obserwatorów futbolowych wydarzeń w Polsce skrytykowała taki ruch ze strony wspomnianych trzech klubów. Swoją opinią musiał również podzielić się były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

– Absolutnie ma rację, przełożyć można/trzeba mecz w ostatniej rundzie w walce o puchary, poza tym kto jest zmęczony po 4 meczach? Stary problem – napisał Boniek, komentując słowa Flavio Paixao.

 – Ja po prostu uważam, że przekładanie na tym etapie przeszkadza. Po wakacjach i 4/5 meczach, rotacjach, trzeba tez zapoznać się z nowymi nabytkami, granie jest potrzebne jak tlen. Wiem, co mówię, bo znam to od środka, a nie z książki czy opowieści… – dodał.

Były sternik polskiego futbolu, tak obyty na Twitterze, zapomniał, że w sieci nic nie ginie. Internauci błyskawicznie wyciągnęli wypowiedź Bońka sprzed roku, gdy domagał się przeniesienia meczu Legii Warszawa, gdy stołeczna ekipa rywalizowała w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów z Dinamo Zagrzeb.

– Oczywiście, że ESA powinna przełożyć mecz Legii. To sprawa bardzo ważna dla naszej piłki nożnej. Kolega Animucki tego nie rozumie? A może za dużo myśli o tym, jak załapać się do Zarządu PZPN, zamiast koncentrować się na tym, za co mu płacą… Jutro zmieni zdanie jak znam życie… – pisał wówczas „Zibi”.

Tysiące kibiców w Polsce miało nadzieję, że po zakończeniu drugiej kadencji w roli prezesa PZPN, Zbigniew Boniek zniknie z Twittera i zajmie się urzędowaniem w UEFA. Niestety, stało się odwrotnie. Więcej wolnego czasu i więcej raczenia nas swoimi opowiastkami. Wyprowadzić tezę, potem samemu ją obalić i jeszcze ze śmiechem stwierdzić, że wszyscy wokół nie wiedzą nic o futbolu. Cały pan Boniek.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.