Kosta Runjaić po porażce Legii z Cracovią: Popełnialiśmy proste błędy

Legia Warszawa przegrała 0:3 z Cracovią w wyjazdowym meczu 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Po zakończeniu spotkania na pytania dziennikarzy odpowiedzieli Kosta Runjaić, szkoleniowiec Legii oraz kilku zawodników stołecznej ekipy.

Trener Kosta Runjaić:

– Przede wszystkim gratuluję Cracovii, która notuje perfekcyjny start – trzy zwycięstwa bez straty bramki. Myślę, że dobrze weszliśmy w mecz, realizowaliśmy nasz plan, utrzymywaliśmy się przy piłce. Niestety popełnialiśmy proste błędy i zbyt łatwo traciliśmy piłkę. Tak też doszło do straty pierwszej bramki. Po stracie w środku pola, rywal wyprowadził kontratak i zdobył bramkę. Drugą bramkę straciliśmy bardzo szybko, nie widziałem dobrze tej sytuacji, nie chcę jej komentować. Przy stracie drugiego gola wiedzieliśmy, że trudno będzie odrobić straty. Bardzo doceniam to, że moja drużyna walczyła do końca. W ostatniej tercji boiska musimy zachowywać się lepiej, ale jest to długi proces. Musimy mieć cierpliwość i jakości. Jestem przekonany, że będziemy zmierzać we właściwym kierunku, widziałem dziś dobre fragmenty. Ten wynik nie odzwierciedla przebiegu całego meczu. Jutro jest następny dzień, mamy kolejne treningi i musimy przygotować się do następnego spotkania. Bardzo dziękuję naszym kibicom za wspaniałe wsparcie przez całe spotkanie. Moja praca to odbudowanie drużyny, ale też przekazanie jej pewności siebie i nad tym będziemy pracować. Jeszcze raz gratuluję Cracovii zwycięstwa.​

Wypowiedź Roberta Picha:

– Spodziewaliśmy się takiego meczu. Utrzymywaliśmy się przy piłce, ale to nie przełożyło się na wiele klarownych sytuacji. Straciliśmy dwie bramki po naszych błędach. Nie powinniśmy w ogóle do nich dopuścić. Po pierwszej połowie przegrywaliśmy 0:1. My mieliśmy okazję, która na nasze nieszczęście zakończyła się słupkiem. W drugiej połowie rywale szybko otrzymali rzut karny. Ten mecz nie ułożył się tak, jak chcieliśmy. Powinniśmy lepiej prezentować się w fazie finalizacji akcji.

– Wiedzieliśmy, że Cracovia jest mocna w kontratakach. Ciężko było znaleźć miejsce pomiędzy linią obrony Straciliśmy parę zbyt prostych piłek. Cała drużyna musiała wracać, a to napędzało Cracovię. Mieliśmy parę okazji, które mogły się skończyć bramką, ale tak się nie stało. Gol na 1:1 dużo by nam dał. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy tej okazji. ​

Wypowiedź Joela Abu Hanny:

– Dziś ciężko jest cokolwiek powiedzieć po meczu. Myślę, że w pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę nieźle. Oczywiście straciliśmy gola po jednej akcji, ale wcześniej kontrolowaliśmy mecz, Po bramce mieliśmy szanse, żeby strzelić wyrównującego gola. Niestety ich nie wykorzystaliśmy. W drugiej połowie sędzia szybko odgwizdał rzut karny. W przerwie mówiliśmy sobie, że musimy dać z siebie wszystko, grać na 100% i kontynuować dobre momenty z pierwszej części meczu. Wyszliśmy na drugą połowę i od razu rywale otrzymali rzut karny. To była dla nas ciężka sytuacja. Ciężko cokolwiek więcej powiedzieć. ​

– Zaskoczyła mnie decyzja VAR-u. Jeżeli mam być szczery – dla mnie ta decyzja to żart. Gdy zawodnik stoi mniej niż metr od piłki, walczy o nią razem z przeciwnikiem, a futbolówka spada na jego rękę, gdy nie ma on na to wpływu… Sam nie wiem. Uważam, że to był błąd. Ludzie zdecydują, ja nie widziałem jeszcze powtórki tej sytuacji. Szczerze nie wyobrażam sobie, że z tak bliskiej odległości można było to uznać za błąd i podyktować rzut karny.

– Tak, karny był kluczowy. Wyszliśmy na drugą połowę pełni pozytywnych emocji, chcąc odmienić losy meczu i wrócić do spotkania. Nagle robi się 0:2. Nie tak sobie to wyobrażaliśmy. Chcieliśmy szybko zmienić losy spotkania w drugiej połowie.

– Brakowało finalizacji, ale pamiętajmy, że straciliśmy trzy bramki. Oczywiście – gdybyśmy strzelili, może wynik byłby inny. Ale dziś nie udało nam się strzelić ani jednego gola, a sami straciliśmy trzy. To był największy problem.​


Wypowiedź Yuriego Ribeiro:

– To był trudny mecz. Przegraliśmy 0:3. Chcieliśmy wrócić z Krakowa z trzema punktami. Taka jest nasza mentalność przed każdym spotkaniem. Niestety to nam się dziś nie udało. Teraz skupiamy się już tylko na meczu z Piastem.

– Myślę, że już niedługo złapiemy odpowiednią formę i będziemy grali tak, jak wszyscy od siebie oczekujemy. Moim zdaniem wynik 0:3 był dziś zbyt wysoki, ale taki jest futbol. Musimy przeanalizować ten mecz i zobaczyć, co możemy poprawić.

– Jeżeli przegrywasz to wiesz, że musisz pracować jeszcze mocniej. W poprzednim meczu wygraliśmy, a w pierwszej kolejce zremisowaliśmy. Mamy dobrą drużynę, a każdy z nas w siebie wierzy. Czekamy na jutrzejszy dzień. Myślimy już tylko o spotkaniu z Piastem, w którym musimy zdobyć trzy punkty.


Cracovia – Legia Warszawa 3:0 (1:0)
Gole: Rakoczy (37’), Makuch (51’), Kallman (90’ +3’)

Żółte kartki: Myszor (50’), Jugas (57’), Oshima (64’), Jablonsky (87’) – Josue (50’), Kastrati (82’)

Cracovia: Niemczycki – Kakabadze, Jablonsky, Ghita, Jugas, Pestka – Rasmussen, Loshaj (Oshima 60’), Rakoczy (Kallman 71’), Myszor (Knap 80’) – Makuch
Rezerwowi: Hrosso, Rapa, Siplak, Lusiusz, Kallman, Oshima, Knap, De Souza, Balaj

Legia Warszawa: Tobiasz – Jędrzejczyk, Rose, Abu Hanna, Ribeiro – Slisz (Kharatin 83’) – Wszołek (Kastrati 77’), Josue, Kapustka (Baku 77’), Pich (Muci 60’) – Rosołek
Rezerwowi: Miszta, Kastrati, Kharatin, Celhaka, Sokołowski, Muci, Skibicki, Baku, Strzałek.

(fot. Mateusz Kostrzewa / Legia.com)

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.