Mateusz Cieślik, szkoleniowiec Sparty Zabrze: Po awansie odmłodziliśmy zespół i…. dalej gramy swoje

Sparta Zabrze, której stałym czytelnikom Galaktycznego przedstawiać nie trzeba, po awansie do Klasy A nie zbacza z obranego kursu.

Mateusz Cieślik, trener Spartan, po awansie do Klasy A, postanowił odmłodzić kadrę zespołu. Wprowadził do zespołu wielu obiecujących zawodników.

– Nie ma już w kadrze Sparty 40-latków (śmiech). Do kadry zespołu postanowiłem włączyć kilku chłopaków z zespołu juniorów. W klubie pozostali też zawodnicy, którzy jako nastolatkowie zaczynali z nami w Klasie C. Obecnie ci 21, 22-letni gracze decydują o obliczu drużyny – mówi Galaktycznemu szkoleniowiec Sparty.

– Mogę śmiało powiedzieć, że odmłodziliśmy kadrę w 90 procentach. Oczywiście jest z nami kilku doświadczonych graczy w przedziale wiekowym 31-35, ale to spartańska młodzież w głównej mierze będzie w obecnym sezonie realizować plan, który sobie jakiś czas temu nakreśliliśmy. Mówię tu o awansie rok po roku na wyższy szczebel rozgrywek – podkreśla Mateusz Cieślik.

– Serce rośnie, gdy na treningach możemy pracować z ponad 20-osobową grupą zawodników. Razem ze Sławkiem Andrzejaszkiem możemy teraz prowadzić bardziej urozmaicone treningi. Sławek wciąż rozwija się jako trener i wspieramy mnie w pracy szkoleniowej. Jego pomoc jest nieoceniona, gdyż ja od jakiegoś czasu zmagam się z problemami zdrowotnymi – zaznacza trener.

Sparta w bardzo efektowny sposób przywitała się z zabrzańską Klasą A. Można powiedzieć, że podopieczni Mateusza Cieślika weszli z przytupem do tych rozgrywek. W ubiegłym tygodniu Spartanie rozgromili Walkę Zabrze aż 6:0. Należy podkreślić, że już w 9. minucie było praktycznie po meczu, gdyż Sparta prowadziła…4:0.

– Tak jak często powtarzam, zrobiliśmy swoje. Zespół zastosował się do przedmeczowych ustaleń. Szybko przejął kontrolę na boisku i wynik mówi sam za siebie – krótko podsumował występ swoich podopiecznych Mateusz Cieślik.

Już w sobotę drużyna Sparty zmierzy się na wyjeździe z zespołem Naprzodu Żernica, który w pierwszej kolejce uległ 2:6 Ruchowi Kozłów. Czy Spartanie będą faworytem w tym meczu?

– Powtórzę się – jedziemy do Ruchu robić swoje. Przewiduję roszady w składzie, gdyż mamy przecież okres wakacyjny i muszę być gotowy na niespodzianki, jakie ze sobą niesie. Czasy są takie, że ludzie z dnia na dzień wyjeżdżają za chlebem, czy też mają „życiowe sprawy”. Kadra jest na tyle szeroka, że nawet w przypadku nagłych absencji, mamy wartościowych zmienników – mówi Cieślik.

Na koniec zapytałem Mateusza o co walczy beniaminek w tym sezonie.

– Nie chcę nic deklarować, na to jeszcze jest za wcześnie. Ale znasz mnie i wiesz, że zawsze walczę o zwycięstwo. Sezon dopiero się zaczął, zobaczymy co przyniosą najbliższe kolejki. Deklarację złożę, gdy na koniec rundy jesiennej przenalizuję sytuację w tabeli – ze śmiechem kończy rozmowę Mateusz Cieślik.

Fot. Zuzanna Flakus Fotografia

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.