Kosta Runjaić przed meczem Legii z Rakowem: Moja drużyna poczuła ogień

Trener Kosta Runjaić odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem 9. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Raków Częstochowa – Legia Warszawa.

Kosta Runjaić: ​

– Chcemy dostarczać radość naszym kibicom. Tak jak wspominałem – jesteśmy dopiero na początku drogi. Wiemy, że znajdujemy się w dobrej formie i chcemy z tego skorzystać podczas meczu z Rakowem. Muszę powiedzieć, że moja drużyna poczuła ogień. Widzę, jak intensywne są jednostki treningowe. Zespół cały czas chce wygrywać, ale jednocześnie bardzo się wspiera. Mamy motywację do gry, a to jest dla mnie najważniejsze. Nie muszę w szatni mówić wielu rzeczy. Mam wszystkich zawodników do dyspozycji poza Arturem Jędrzejczykiem, który będzie pauzował za żółte kartki. W treningu z drużyną brał udział Blaz Kramer. Przed nim jeszcze dwie jednostki z zespołem, po których zdecyduję kogo zabrać do Częstochowy. 

– Mamy możliwości w obronie. Może zagrać Maik Nawrocki lub Lindsay Rose. Maik Nawrocki trenował bez maski. Na pewno gra w masce trochę go ograniczała. Będziemy obserwować obu zawodników. Decyzja jeszcze nie jest podjęta. 

– Po pierwsze muszę powiedzieć, że bardzo cenię trenera Papszuna. Pracuje w Rakowie od 2016 roku i z tym zespołem dokonał wielkich rzeczy. Zespół ma jasne koncepcje sportowe, które doskonale realizują. Do tego dochodzi odpowiedni wybór zawodników. W przeciągu ostatnich lat Raków stał się bardzo poważnym rywalem dla Legii Warszawa. Pokazuje to, że ciągłość w piłce nożnej i strategiczna metodyka przynosi sukces. Kto będzie faworytem? Zależy, na jaki patrzymy okres. Patrząc przez pryzmat ostatnich kilku lat to jasne, że Legia będzie faworytem. Pamiętajmy jednak, że w ostatnich latach Raków zdobył cztery trofea – dwukrotnie Puchar i Superpuchar Polski. Legia nie była w stanie pokonać zespołu z Częstochowy w ostatnim sezonie co pokazuje, jak mocna jest to drużyna. Przez ostatnie kilka lat sytuacja w lidze się trochę zmieniła. Raków, Lech, Pogoń, to drużyny, które tak jak my mają ambicje, aby walczyć o tytuł mistrza Polski. Decyzję, kto jest faworytem niedzielnego starcia pozostawiam dziennikarzom. Spodziewam się ciekawego i zaciętego spotkania. Na boisku spotkają się bardzo ambitne drużyny, które mają o co grać. 

– Życzyłbym Rakowowi tak naprawdę, żeby zakwalifikował się do rozgrywek europejskich. Taki jest jednak futbol. Jedna akcja zadecydowała o braku awansu. Czy to będzie kluczowy mecz dla rozgrywek? Nie wiem, ale na pewno będzie to spotkanie bardzo ważne. Po porażce w Krakowie na pewno Raków będzie starał się coś poprawić i udowodnić. Będziemy starali się wykorzystać nasz impet. Chcemy zagrać ofensywnie i pokazać jakość, na koniec wywożąc punkty z Częstochowy. 

Fot. Mateusz Kostrzewa

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.