FC Barcelona pokonała Sevillę 3:1, ale straciła Andreasa Christensena. Obrońca zszedł z boiska w drugiej połowie, a Hansi Flick potwierdził, że jego przerwa potrwa kilka tygodni.
Christensen nie dokończył meczu
Duńczyk opuścił murawę po urazie mięśniowym. Na ławce rezerwowych było widać jego rozczarowanie, a Barcelona musiała zmienić ustawienie obrony.
Goście odwrócili wynik i wygrali w Sewilli 3:1. Radość z kolejnych punktów została jednak ograniczona przez problem zdrowotny jednego z obrońców.
Potrzebne są dodatkowe badania
Po meczu Flick powiedział w pełnej konferencji prasowej, że Christensen będzie poza grą przez kilka tygodni. Trener zaznaczył, że dokładny zakres urazu będzie znany dopiero po dodatkowych badaniach.
Barcelona musi więc przygotować się na najbliższe spotkania w La Liga bez duńskiego defensora. Wstępna diagnoza mówi o kontuzji mięśniowej, ale termin powrotu pozostaje zależny od wyników badań.
To pierwsza konkretna informacja po meczu, lecz nie jest jeszcze pełnym raportem medycznym. Dopiero kolejne badania pokażą, jak długa będzie absencja zawodnika.