Alexis Mac Allister strzelił zwycięskiego gola, a Liverpool pokonał 2:1 Atlético Madryt w pierwszym meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Raport Liverpoolu odnotował, że trafienie pomocnika przypieczętowało zwycięstwo po odrobieniu straty.
Ahead of facing Atletico Madrid, Alexis Mac Allister admitted he was "very sad" after learning Liverpool were not prepared to offer him a new contract in the summer.
— Football on TNT Sports (@footballontnt) September 9, 2026
His celebration after scoring showed just how much the club means to him ❤️ pic.twitter.com/8hoZtZvDDp
Atlético objęło prowadzenie po golu Marcosa Llorente. Jeszcze przed przerwą wyrównał Dominik Szoboszlai, a w 50. minucie Mac Allister uderzył z dystansu i zapewnił gospodarzom trzy punkty. Został zmieniony w 69. minucie.
To ważny moment dla Argentyńczyka. Przed spotkaniem mówił, że jest rozczarowany brakiem oferty nowej umowy. Jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku. Mac Allister potwierdził też, że latem mógł odejść, ale zdecydował się zostać w Liverpoolu.
Wcześniej pisaliśmy o ocenie Stevena Gerrarda. Były kapitan The Reds uznał występ Mac Allistera za znakomity i zasugerował, że klub powinien go nagrodzić. Ta opinia nabiera dodatkowego znaczenia po decydującym golu.
Nowy pomocnik może zwiększyć konkurencję
Według talkSPORT Liverpool może latem 2027 roku poszukać kolejnego pomocnika. W tym kontekście pojawia się Alex Scott z Bournemouth. Na razie nie ma potwierdzenia, że klub podjął decyzję w tej sprawie.
Transfer oznaczałby większą rywalizację w środku pola. W Liverpoolu są już Dominik Szoboszlai i Ryan Gravenberch, którzy otrzymali nowe kontrakty. Nie przesądza to jednak o odejściu Mac Allistera. Szeroka kadra będzie potrzebna w Premier League i Lidze Mistrzów.
Mac Allister zrobił swoje w najważniejszym momencie meczu. Teraz musi potwierdzać ten poziom regularnie. Od tego może zależeć zarówno jego pozycja w zespole, jak i decyzja Liverpoolu w sprawie przyszłego kontraktu.