Lech Poznań wygrał z Rakowem Częstochowa 1:0 w siódmej kolejce Ekstraklasy. Po końcowym gwizdku głos zabrali trener Niels Frederiksen, Filip Jagiełło i Wojciech Mońka. Klub przedstawił ich komentarze w oficjalnej relacji.
Dla Lecha było to piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Frederiksen nie był w pełni zadowolony z pierwszej połowy, ale po przerwie jego zespół częściej dochodził do sytuacji. Trener uznał, że gospodarze zasłużyli na trzy punkty.
Jagiełło: Raków grał długimi piłkami
Filip Jagiełło podkreślił, że mecz różnił się od czwartkowego spotkania z Jagiellonią. Raków częściej korzystał z długich podań i koncentrował się na walce fizycznej. Pomocnik uważał, że wynik mógł być wyższy, bo Lech stworzył okazje do zdobycia kolejnych bramek.
Wojciech Mońka również nie był zaskoczony planem rywala. Lech spodziewał się niskiej obrony i takiego sposobu budowania akcji. Obrońca żałował jedynie, że zespół nie wykorzystał większej liczby szans.
Mońka pozytywnie ocenił początek sezonu w wykonaniu drużyny. Lech ma teraz kontynuować pracę i spróbować podtrzymać zwycięską serię w kolejnym meczu.