Richarlison nie zagra z Liverpoolem. Roberto De Zerbi potwierdził, że napastnik nie wystąpi w Carabao Cup, nawet jeśli będzie dostępny. Brazylijczyk odpowiedział w mediach społecznościowych jednym słowem: „Why?”.
Trener Tottenhamu, Roberto De Zerbi, przekazał przed meczem na Anfield, że sytuacja zawodnika pozostaje bez zmian. Richarlison nie jest brany pod uwagę ani w Pucharze Ligi, ani w Premier League. Oficjalny zapis konferencji potwierdza, że na pytanie o udział napastnika trener odpowiedział: „Nie”.
Richarlison odpowiedział na decyzję
Richarlison udostępnił na Instagramie zrzut ekranu wpisu Fabrizio Romano z wypowiedzią De Zerbiego. Dodał krótki podpis „Why?”, czyli „Dlaczego?”. To jego publiczna reakcja na odsunięcie od kolejnego spotkania, mimo że nie ma problemu z uprawnieniem do gry w tych rozgrywkach.
De Zerbi wyjaśnił, że na początku sezonu rozmawiał z piłkarzem i proponował mu przedłużenie kontraktu. Richarlison nie chciał zostać w klubie. W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje o możliwym powrocie do Evertonu oraz transferze do Vasco da Gamy. Żadna z tych opcji nie została sfinalizowana.
Brazylijczyk poza planami Tottenhamu
Napastnik nie znalazł się w kadrze Tottenhamu na pierwszą część sezonu Premier League. Teraz zamknięta została także możliwość występu w krajowym pucharze. De Zerbi nie ujawnił szczegółów relacji między zawodnikiem a klubem, ale jasno określił jego pozycję sportową.
Richarlison pozostaje więc w trudnym położeniu. Do czasu kolejnego okna transferowego nie ma realnej perspektywy gry w pierwszym zespole. Kluczowe będzie rozwiązanie jego sytuacji kontraktowej.