Atlético Madryt przegrało z Athletic Club 0:3 w 4. kolejce ligi hiszpańskiej. Po meczu Diego Simeone krótko odpowiedział na pytanie o Juliána Álvareza. Wynik potwierdza oficjalna relacja Athletic Club.
Álvarez wszedł na boisko z ławki. Po końcowym gwizdku nie dołączył do rezerwowych podczas ćwiczeń na murawie. Dziennikarz zapytał o to Simeone, a trener dowiedział się o całej sytuacji dopiero w trakcie konferencji. Cadena SER opisała przebieg tej wymiany.
🚨 JOAN LAPORTA, presidente del FC Barcelona, sobre JULIÁN ÁLVAREZ:
— Mundo Deportivo (@mundodeportivo) August 26, 2026
💬 "Estamos muy interesados en el jugador, nos gustaría que nuestra oferta fuera aceptada y lo hacemos con todos los respetos hacia el Atlético de Madrid" pic.twitter.com/6HR61745MJ
Simeone nie chciał komentować zachowania napastnika. Najpierw zapytał: „Naprawdę?”. Po potwierdzeniu ze strony reportera dodał:
"Nie mam nic do powiedzenia" - odpowiedział trener Atlético.
¡SIMEONE NO QUIERE COMENTAR NADA SOBRE JULIÁN! 🤐
— DAZN Fútbol (@DAZNFutbol) September 5, 2026
El entrenador colchonero dejó claro que no tiene nada que comentar sobre el delantero argentino 🫢#LALIGAenDAZN ⚽ pic.twitter.com/6HXMioRXhf
Trudny wieczór Atlético
Spotkanie w Bilbao rozstrzygnęło się po przerwie. Athletic Club zdobył dwie bramki w krótkim odstępie czasu, a w końcówce ustalił wynik na 3:0.
Dla Álvareza był to powrót do gry po nieobecności w poprzednich meczach. Simeone nie rozwinął tematu po spotkaniu, choć nazwisko Argentyńczyka ponownie znalazło się w centrum uwagi.
Atlético musi teraz zareagować w kolejnych meczach LaLigi. Porażka w San Mamés była pierwszą ligową przegraną zespołu w tym sezonie.