Głodna sukcesów Atalanta kontra rozpędzony Bayer! Wielki finał Ligi Europy tylko w Viaplay!

Czas na decydującą batalię w Lidze Europy – w środowym wielkim finale zmierzą się
Atalanta Bergamo i Bayer Leverkusen! Rozpędzeni mistrzowie Niemiec biją kolejne
rekordy i kontynuują niesamowitą passę kolejnych meczów bez porażki we
wszystkich rozgrywkach. Włosi też mają jednak swoje argumenty, znajdują się na
finiszu kolejnego niezwykle udanego dla nich sezonu, w którym zaliczani są do
czołówki klubów Serie A. Obie drużyny podkreślają wzajemny szacunek do osiągnięć
rywali, ale zwycięzca może być tylko jeden. Czy Atalanta zatrzyma rozpędzoną
maszynę z Leverkusen dowodzoną przez genialnego Xabiego Alonso? Odpowiedź na
to pytanie poznamy już dzisiaj wieczorem! Spotkanie z trybun Dublin Areny dla
widzów Viaplay skomentują Rafał Wolski i Marcin Borzęcki. Pierwszy gwizdek już o
godzinie 21:00!

Liga Europy

finał

Atalanta Bergamo – Bayer Leverkusen (środa / 22.05 / g.21:00)

Może się wydawać, że Atalantę czeka zadanie z gatunku niemożliwych do wykonania. Trudno, aby było inaczej, skoro jej zawodnikom przyjdzie się zmierzyć z drużyną, która nie zaznała goryczy porażki w ponad 50 kolejnych starciach! Aptekarze już w połowie kwietnia zapewnili sobie mistrzostwo Niemiec i pozostają niepokonani już od 51 kolejnych spotkań, dzięki czemu zostali pod tym względem absolutnymi rekordzistami w historii futbolu!

Dla klubu z Leverkusen bieżący sezon jest historyczny z wielu względów. Do tej pory Bayer mógł się pochwalić jedynie zdobyciem Pucharu Niemiec w 1993 roku oraz Pucharu UEFA w 1988 roku. Wywalczony tytuł mistrzowski jest zatem pierwszym w 120-letniej historii klubu. Oprócz finału Ligi Europy Aptekarze zameldowali się również w finale krajowego pucharu, w którym już w sobotę zagrają z Kaiserslautern. Oznacza to, że na przestrzeni zaledwie kilku tygodni mogą powiększyć dorobek klubowych trofeów z dwóch do pięciu! Warto podkreślić, że ogromne wrażenie robi również styl w jakim Bayer rozprawia się z kolejnymi rywalami, zawsze walcząc do ostatniego gwizdka i zdobywając sporą liczbę bramek w doliczonym czasie gry. Wydaje się, że Niemcy mają wszelkie argumenty ku temu, aby myśleć o końcowym triumfie w Lidze Europy, ale podkreślają również, że doceniają klasę rywala, a nawet obawiają się włoskiej ekipy. „Atalanta to jedna z najlepszych drużyn w Europie, z najwyższej półki. Trener ma jasny plan, piłkarze mają świetną mentalność, a zespół szeroki skład. Jeśli damy z siebie wszystko, mamy szansę, ale będzie ciężko” – komplementuje przeciwników Xabi Alonso.

Trudno się zresztą Hiszpanowi dziwić, bo choć Atalanta nie jest zaliczana do grona ‘wielkich ekip’ w historii włoskiego futbolu, to od ładnych kilku lat jest to drużyna ze ścisłej czołówki Serie A, walcząca przy tym o najwyższe cele w kraju i w Europie. Zespół z Lombardii ma za sobą kolejny udany sezon i na kolejkę przed końcem ligowych zmagań jest już pewny piątego miejsca w tabeli, które daje prawo gry w Lidze Mistrzów jesienią. Podobnie jak Bayer, Atalanta również zameldowała się w finale krajowego pucharu, ale przed tygodniem uległa w nim minimalnie Juventusowi (0:1). Była to zresztą trzecia porażka w finale Pucharu Włoch pod wodzą trenera Gian Piero Gasperiniego, który objął drużynę w 2016 roku. Tym samym jedynym trofeum w klubowej gablocie pozostaje krajowy puchar z 1963 roku. Włosi nie koncentrują się jednak na historii, ale na dublińskim finale i są przekonani, że mogą wyjść z tej konfrontacji zwycięsko. „Zdajemy sobie sprawę, że klub z Leverkusen jest niepokonany i wiemy, jak niesamowity sezon rozgrywa. Wyniki, które osiągnęli, nie są przypadkiem. Zmierzymy się z dobrze zorganizowanym przeciwnikiem, który potrafi być elastyczny w grze. Nie boimy się jednak, ponieważ w ostatnich latach stawialiśmy czoła mocnym klubom zarówno we Włoszech, jak i w Europie. Mamy duży szacunek dla rywali, mamy też jednak swoje argumenty. Musimy szybko dostosowywać się do sposobu gry przeciwnika, być agresywni w odbiorze, uważni w ataku i wykorzystywać nasze szanse na gole” – zapowiada Gasperini.

W podobnym tonie wypowiada się Alonso. „Będziemy mieć nasze momenty i musimy je wykorzystać. Przeżyłem już w Bayerze wiele niesamowitych meczów i jestem przekonany o jakości oraz mentalności zespołu. To, co już osiągnęliśmy, nie będzie mieć jednak znaczenia w finale przeciwko Atalancie” – podkreśla. Wrażenie robią też nazwy drużyn, z którymi Włosi uporali się w drodze do wielkiego finału, a wśród nich m.in. FC Liverpool i Olympique Marsylia. Z kolei Bayer ma ‘na rozkładzie’ takie firmy jak West Ham United i AS Roma. Niezwykle zatem trudno wskazać zwycięzcę wielkiego finału Ligi Europy 2024, ale jedno jest pewne – przed nami wielkie, piłkarskie emocje!

Za komentarz dla widzów Viaplay z dublińskiego stadionu odpowiadać będą Rafał Wolski i Marcin Borzęcki. W rolę reportera wcieli się Piotr Domagała, a gośćmi Rafała Kędziora w studio będą Michał Zachodny i Marek Wasiluk. Na przedmeczowe analizy zapraszamy od godz. 19:45. Początek meczu o godz. 21:00 – transmisja tylko w Viaplay!

SZCZEGÓŁOWY HARMONOGRAM TRANSMISJI SPORTOWYCH W VIAPLAY DOSTĘPNY JEST TUTAJ

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.