Rollercoaster w Kaliszu. 3:0, 10 goli, rzuty karne i sensacja. Widzew wyrzucony z Pucharu Polski przez II-ligowca (WIDEO)

Wicelider eWinnerII ligi KKS Kalisz w meczu 1/32 Fortuna Pucharu Polski walczył z Widzewem Łódź. Prowadził z beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy już 3:0, był blisko awansu po 90 minutach, lecz stracił bramkę z karnego w doliczonym czasie gry. W dogrywce thriller trwał w najlepsze, a o awansie zadecydowały rzuty karne. 

Czytaj dalej „Rollercoaster w Kaliszu. 3:0, 10 goli, rzuty karne i sensacja. Widzew wyrzucony z Pucharu Polski przez II-ligowca (WIDEO)”

Do Chorzowa zawita trofeum Fortuna Pucharu Polski!

W sezonie 2022/23 Fortuna Pucharu Polski, Polski Związek Piłki Nożnej wraz ze sponsorem tytularnym turnieju – Fortuna Online Zakłady Bukmacherskie – przygotował wyjątkową akcję skierowaną do kibiców oraz klubów biorących udział w rozgrywkach. Już w pierwszej rundzie trofeum Fortuna Pucharu Polski zawita do Chorzowa przy okazji derbowego meczu Ruchu z Górnikiem Zabrze. Na fanów czekają również liczne konkursy i atrakcje.

Czytaj dalej „Do Chorzowa zawita trofeum Fortuna Pucharu Polski!”

Szkoleniowiec Legii przed meczem z Motorem Lublin. „Powołania zawodników z drugiego zespołu są podyktowane potrzebą chwili”

Marek Gołębiewski, szkoleniowiec Legii Warszawa zabrał głos przed meczem 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski z Motorem Lublin.

Marek Gołębiewski:

– Myślimy nad najlepszym doborem zawodników na jutrzejsze spotkanie, które w przestrzeni dzisiejszej chwili jest dla nas bardzo ważne. Do zespołu wraca Maik Nawrocki i to mnie bardzo cieszy. Po zabiegach są także Artur Jędrzejczyk i Lindsay Rose, którzy przy dobrych wiatrach wrócą w styczniu i rozpoczną przygotowania do nowej rundy z drużyną. Mattias Johansson potrzebuje około tygodnia, aby jego noga wróciła do pełni sprawności. Ten piłkarz cały czas boryka się z kontuzjami i wygląda to na ten moment na takie zaleczania kolejnych urazów. Jutro do Lublina jedzie z nami także Tomasz Nawotka, który rozegrał dobrą rundę w rezerwach.

– Powołania zawodników z drugiego zespołu są również podyktowane potrzebą chwili. W drużynie jest wiele urazów, a my chcemy mieć alternatywy. Chcemy również, aby jednostki treningowe były jak najbardziej intensywne, a do tego potrzebujemy większej liczby zawodników w przypadku przeprowadzenia np. zajęć taktycznych.

– Podobnie jak miało to miejsce ze Świtem Szczecin, mecz z Motorem Lublin będzie bardzo ciężkim spotkaniem. Zdajemy sobie sprawę, że gospodarze postawią nam trudne warunki. Mamy nadzieję, że nie będzie padał śnieg, bo dobrze przygotowane boisko będzie naszym atutem. Puchar Polski to krótsza droga do Europy i musimy tą drogą podążać.

– Artur Boruc jedzie z nami do Lublina i jest brany pod uwagę w kontekście wyboru składu. Ze zdrowiem Luquinhasa wszystko jest okej i ten piłkarz też ma szansę jutro wystąpić. Ihor Kharatin teoretycznie mógłby wejść w trening, ale my szykujemy go na niedzielny mecz z Cracovią.

– Będę zwracał uwagę na to, jak zawodnicy odczuwają trudy spotkania. Systematycznie badamy piłkarzy pod względem krwi. Sprawdzamy również, ile kilometrów przebiegają nasi gracze w momencie większej intensywności. To wszystko jest bardzo ważne. Będziemy starali się odpowiednio rotować składem, ale wynik zawsze będzie najważniejszy. Na dziś dla nas liczy się tylko jutrzejszy mecz. Będziemy starali się tak optymalnie dobierać skład, żeby na każdy mecz wychodziła najlepsza i najbardziej wypoczęta jedenastka.

– Symptomy lepszej gry były widoczne już w Zabrzu. Znowu wracam do drugiej połowy, ale to tam zespół zaczął się odradzać. Bardzo się cieszę, że z Jagiellonią zdobyliśmy trzy punkty. Widać, że atmosfera w drużynie wraca po zwycięstwie do normalności. Oczywiście nie jest ona idealna, bo wiemy, które miejsce w tabeli zajmujemy. Przed nami trzy bardzo ważne mecze, teraz zagramy o awans w pucharze, następnie gramy istotny mecz z Cracovią, a następnie mamy mecz o dalszą grę w Europie ze Spartakiem Moskwa.

– Stałych fragmentów gry można się szybko nauczyć. Jeśli chcesz uczyć piłkarzy swojego pomysłu na grę potrzebujesz trochę czasu. Stałe fragmenty gry można wypracować szybciej. To był element, nad którym pracowaliśmy już od pierwszego treningu. Cieszę się, że jest to już czwarta bramka zdobyta po stałym fragmencie od czasu mojego pobytu w klubie, wliczając Puchar Polski. Martwi mnie natomiast nasza postawa w obronie przy stałych fragmentach, gubimy krycie i będziemy również dziś pracować nad ustawieniem. W ofensywie zawsze można coś poprawić, mamy kilka rozwiązań i będziemy się starali jutro z nich skorzystać.

– Najlepszym sposobem na odblokowanie jest brak myślenia o tym. Jeżeli napastnik zaczyna rozmyślać o niewykorzystanych sytuacjach, to nie jest to dobra droga. Powiedziałem Mahirowi i Tomasowi, że rywalizują między sobą i który z nich szybciej wejdzie na ścieżkę bramkową, będzie po prostu częściej występował. Tomas już gola strzelił, lecz niestety dla niego w tej akcji były dwa spalone. To są profesjonaliści, ale też dwa inne profile zawodników. Mahir to typ szybkościowca, bardzo silny piłkarz, natomiast Tomas daje więcej w powietrzu i jest typową dziewiątką przebywającą w polu karnym. Dużo rozmawiam z Tomasem na jego temat, ponieważ moim zdaniem zawodnik, który strzelił ponad 20 goli w poprzednim sezonie, nie mógł po prostu zapomnieć, jak strzela się gole. Nie zawsze piłki adresowane są do niego w sposób, w jaki chcemy by tę piłkę dostawał. Myślę, że przyjdzie taki mecz, oby to był jutrzejszy mecz, gdzie obaj strzelą gole i się odblokują.

– Na lewej stronie może także zagrać Luquinhas, ale ustawieni obok siebie Yuri Ribeiro i Filip Mladenović, to wariant, który daje nam korzyści. Mladen lubi grać do przodu i stwarza nam dużo sytuacji. Yuri jest wydolnym piłkarzem i dobrze uzupełnia się z Filipem Mladenoviciem. Ta współpraca w ostatnim czasie dobrze wyglądała. Z konieczności w kilku spotkaniach stawiałem Yuriego Ribeiro na prawym wahadle, bo brakowało nam piłkarza na tę pozycję. Mattias Johansson dla mnie jest prawym obrońcą. Myślę, że do końca roku ta czwórka w obronie będzie najlepszym wyborem.

Fot. Mateusz Kostrzewa

Źródło: Biuro Prasowe Ekstraklasy

Znamy pary 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski

W piątek 5 listopada, w siedzibie PZPN-u wylosowano pary 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski. Bardzo ciekawe starcia szykują się w Gliwicach, Niecieczy i Łodzi. Mamy również parę złożoną z dwóch trzecioligowców.

Oto wszystkie pary:

Garbarnia Kraków – Lech Poznań

Korona Kielce – Górnik Łęczna

Piast Gliwice – Górnik Zabrze

Widzew Łódź – Wisła Kraków

Motor Lublin – Legia Warszawa

Arka Gdynia – Zagłębie Lubin

Olimpia Grudziądz – Świt Nowy Dwór Mazowiecki

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa

Puchar Polski, czyli… czerwony mecz w Wieluniu

Generalnie nie zajmuję się Pucharem Polski z powodów znanych, czyli: niska ranga, dziwne składy drużyn, małe korzyści sportowe i finansowe, ewentualnie duże straty kadrowe zespołów Lig Niższych. Tym razem jest wyjątek, czyli ,,uchwycone w kadrze’’.  

A wszystko to ze względu na bardzo emocjonujący przebieg pucharowego meczu WKS Wieluń – Warta Sieradz. Takich ,,małych derbów’’- tym razem w ramach PP. 

W ½ finału sieradzkiego okręgowego Pucharu Polski grający w sieradzkiej Klasie okręgowej WKS Wieluń (zdecydowany lider grupy) podejmował u siebie czwartoligową Wartę Sieradz (lider grupy).

WKS 1957 Wieluń – Warta Sieradz 1:2 (1:0)

Bramki: WKS – 41. Warta – 90 +2 i 102 minuta gry.

Czerwone kartki: WKS – 117 (faul taktyczny), Warta – 115 (druga żółta), 119 (druga żółta)

Bardzo dobra, a na dodatek bardzo obiektywna relacja z tego spotkania dostępna jest TUTAJ

Na szybko przejrzałem poprzednie relacje i sprawozdania meczowe ze spotkań Warty Sieradz. Karol Cłapa robi niesamowicie dobrą robotę.

Wojtek63

Pierwsza porażka Wieczystej Kraków od lipca 2020 roku. „Różnica klas była widoczna. Pierwsza połowa nas zabiła”

Wieczysta Kraków przegrała 0:5 z Garbarnią w meczu 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. Dla lidera zachodniej grupy małopolskiej 4 Ligi, była to pierwsza porażka od lipca 2020 roku.

W poprzedniej rundzie Pucharu Polski Wieczysta wyeliminowała drużynę pierwszoligowego Chrobrego Głogów. W swojej grupie IV ligi ekipa Wieczystej w 16 meczach zremisowała tylko raz, wszystkie pozostałe spotkania wygrała. Bilans bramkowy ekipy prowadzonej przez Smudę w lidze to 77-8. Na własnym stadionie Wieczysta straciła tylko jednego gola.

W meczu z Garbarnią, krakowski „dream team” został zweryfikowany, co podkreślał po zakończeniu spotkania Radosław Majewski. Były reprezentant Polski, obecnie zawodnik Wieczystej zaznaczył, że zespół popełniał zbyt wiele prostych błędów.

– Garbarnia gra mecze na takim poziomie co tydzień, a my rywalizujemy w czwartej lidze. Długo czekaliśmy na to starcie w pucharze, ale jak widać nie potrafiliśmy się do niego przygotować. Pierwsza połowa zabiła nas. Za dużo indywidualnych błędów w obronie i Garbarnia to wykorzystała. Różnica klas była widoczna. Trochę otrząsnęliśmy się w drugiej połowie, ale nadal nie wyglądało to dobrze i byliśmy nieskuteczni. Bezskutecznie próbowaliśmy jeszcze wrócić do gry, ale 0:4 do przerwy to było za dużo – powiedział Majewski.

– W meczu z Chrobrym graliśmy lepiej blokami, nie było takich odległości między liniami. Osiągnęliśmy na ten moment nasz maks w pucharze, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej – dodał zawodnik Wieczystej.

W podobnym tonie wypowiadał się Franciszek Smuda, szkoleniowiec krakowskiego zespołu. Były selekcjoner reprezentacji Polski stwierdził, że Garbarnia podeszła do spotkania z mocnym nastawieniem na sukces. „Franz” dodał również, że jego drużynie brakuje ogrania z zespołami występującymi na wyższych szczeblach niż 4 Liga.

– W zespole Garbarni może było więcej wiary niż u nas. Widać było u nich pewność siebie. Podeszli do tego w ten sposób, że nie można odpaść z czwartoligowcem. Cóż, musimy koncentrować się na dalszej budowie zespołu. Teraz czas na poprawki i walkę o awans do trzeciej ligi – powiedział Smuda.

– Nie można walić pięścią w stół, tylko trzeba spojrzeć na mecz realistycznie. Rywale byli lepsi, wykorzystali nasze wszystkie błędy i teraz trzeba się zastanowić co dalej. U jednego zawodnika da się pewne rzeczy poprawić, a u drugiego już nie. W takim momencie trzeba zachęcić do dalszej gry i koncentracji, by nie skończyło się blamażem. Nie gramy na takim poziomie jak nasi rywale i nie mamy ogrania z takimi przeciwnikami. Naszym ligowym rywalom szybko strzelamy bramki i na tym się kończy. Gdyby nasz zespół był w drugiej lidze, to spotkanie wyglądałoby inaczej – podkreślił szkoleniowiec Wieczystej w rozmowie z „Interią”.

Wieczysta doznała pierwszej porażki od lipca 2020 roku – wówczas, również w Pucharze Polski, ekipa ta przegrała z Podhalem Nowy Targ w rzutach karnych w finale wojewódzkiego Pucharu Polski. W lidze krakowski zespół ostatni raz przegrał w czerwcu 2019 roku.

Wieczysta Kraków – Garbarnia Kraków 0:5 (0:4)

Bramki: 0:1 Klec 12, 0:2 Morys 19 karny, 0:3 Feliks 39, 0:4 Purcha 41, 0:5 Korbecki 64.

Wieczysta: Plewka – Frańczak (72 Linca), Michalski, Jampich – Burliga (46 Kołodziej), Gamrot, Pietras (77 Szewczyk), Kumah – Misak (72 Misak), Majewski, Peszko (32 Bąk).

Garbarnia: Kozioł – Purcha, Bartków, Nakrosius, Morys – K. Duda (56 Malik), M. Duda (77 Laskoś) – Feliks, Szywacz (77 Kuczera), Słomka (56 Korbecki) – Klec.

Sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec). 

Żółte kartki: Gamrot, Jampich, Majewski, Peszko, Pietras, Plewka. 

Widzów: 1400.

Fot. Garbarnia Kraków

Poznaliśmy wszystkich uczestników 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. W piątek losowanie

W środę zakończyła się 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski. Z rozgrywkami pożegnało się już osiem zespołów z PKO BP Ekstraklasy. Wciąż w grze jest czwartoligowa Wieczysta Kraków. Losowanie par 1/16 finału zaplanowano na piątek, 1 października.

Czytaj dalej „Poznaliśmy wszystkich uczestników 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski. W piątek losowanie”

Franciszek Smuda, szkoleniowiec Wieczystej wskazał, na kogo chciałby trafić w kolejnej rundzie Fortuna Pucharu Polski

Wieczysta Kraków przed własną publicznością pokonała Chrobrego Głogów i awansowała do 1/16 finału Pucharu Polski. Po meczu Franciszek Smuda, trener czwartoligowca wskazał zespół, z którym chciałby rywalizować w kolejnej rundzie rozgrywek.

Czytaj dalej „Franciszek Smuda, szkoleniowiec Wieczystej wskazał, na kogo chciałby trafić w kolejnej rundzie Fortuna Pucharu Polski”