fbpx

Łukasz Piszczek: III liga? Utrzymuję taką samą wagę jak w Borussii Dortmund, biegam ponad 10 km na mecz, zaangażowania mi nie brakuje

Łukasz Piszczek w rozmowie z Sebastianem Staszewskim, dziennikarzem Interii po raz kolejny opowiedział o przeskoku z Bundesligi i Ligi Mistrzów do występów w LKS-ie Goczałkowice – Zdrój na boiskach polskiej III ligi.

– Bardzo często słyszę to pytanie i zawsze odpowiadam podobnie: dla mnie najważniejsze jest to, co jest tu i teraz. Utrzymuję taką samą wagę jak w Borussii Dortmund, biegam ponad 10 km na mecz, zaangażowania mi nie brakuje. Kiedy wybiegam na murawę, nie myślę, że w tym samym czasie mógłbym zagrać przeciwko Ajaksowi Amsterdam. Do zakończenia profesjonalnej kariery podszedłem świadomie. Uznałem, że to odpowiedni czas, aby zejść z dużej sceny na mniejszą i zrobić coś dla mojego klubu, dla lokalnej społeczności – powiedział były reprezentant Polski.

LKS Goczałkowice – Zdrój jest liderem trzeciej grupy III ligi. Obserwatorzy rozgrywek wymieniają drużynę z niewielkiej miejscowości w gronie głównych faworytów do awansu. Sam Łukasz Piszczek tonuje nastroje.

– Teraz ludzie pytają, czy chcemy awansować do II ligi. A my w tym momencie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Poprzedni sezon pokazał nam, że pierwsza runda może być fajna, ale druga może być bardzo słaba. Dlatego nie chcemy się zachłysnąć tym, że idzie dobrze. Przed każdym meczem przypominamy to naszym piłkarzom – podkreślił.

Były zawodnik BVB wypowiedział się też na temat poziomu trzecioligowych rozgrywek.

– Chciałem pograć w tej lidze dla przyjemności, ale na boisku zawsze czuję adrenalinę, gram na sto procent. Moi koledzy tak samo. Ostatnio miałem założony GPS i okazało się, że mam liczby dość podobne do tych, jakie osiągałem w Dortmundzie. Bo takiej gry jestem nauczony: intensywnej, z pełnym zaangażowaniem. To się nigdy nie zmieni. Natomiast w trzeciej lidze zespoły są dobrze przygotowane i walczą dość ostro. Nikt nie oddaje punktów za darmo – podsumował Łukasz Piszczek.

Źródło: Interia

Zespołowi grozi wycofanie z rozgrywek III ligi. Ultimatum od prezesa

Wiele wskazuje na to, że Warta Gorzów Wielkopolski zostanie wycofana z rozgrywek III ligi!

Warta Gorzów Wielkopolski zajmuje 16. miejsce (spadkowe) w tabeli trzeciej grupy III ligi, z dorobkiem 13 punktów w 18 meczach (3 zwycięstwa, 4 remisy, 11 porażek), bilans bramkowy 17:29.

Istnieje niebezpieczeństwo, że zespół zostanie wycofany z rozgrywek! Prezes klubu i zarazem główny sponsor Warty, Zbigniew Pakuła, jest już bowiem na granicy wytrzymałości psychicznej.

– Wraz z partnerami wyczerpałem limit finansowania klubu – powiedział prezes Warty na łamach „Gazety Lubuskiej”.

– Przez kilkanaście lat nie można, że tak powiem, finansować w 80 procentach tego wszystkiego. A mamy problem z dogadaniem się z miastem odnośnie środków finansowych na przyszły rok. Chcemy, by miasto też pokazało, że jest w stanie w większej kwocie partycypować w środkach przekazywanych na klub. Po to, by zachować III ligę w Gorzowie – podkreślił.

Rozmowy z władzami Gorzowa Wielkopolskiego trwają od kilku miesięcy. Propozycja Zbigniewa Pakuły jest jasna i czytelna – 50 procent kosztów utrzymania drużyny w 3. lidze pokrywa on i jego partnerzy biznesowi, a drugą połowę władze miasta.

– Nie można dawać pieniędzy tylko jednej dyscyplinie czy dwóm. Przez prawie 14 lat prowadzenia klubu łącznie nie dostałem tyle, co niektóre kluby dostawały przez rok. Mam nadzieję, że miasto się obudzi i przejrzy na oczy – podkreśla Pakuła.

– Jest taka opcja, by dograć sezon młodzieżą oraz tymi, którzy są u nas wypożyczeni. Do tego dołożylibyśmy utalentowanych chłopców z regionu. Tylko, czy chcemy kompromitować się na arenie całej Polski i przywozić z wyjazdów bagaż dziesięciu bramek? A jeździmy po ponad 500 kilometrów w jedną stroną. To są ogromne koszty. Czy jest więc sens? Mniejszym złem będzie zapłacenie kary i wycofanie się z rozgrywek. Jeżeli do 6 grudnia nie otrzymamy wiążącej odpowiedzi ze strony władz miasta, to tak zrobimy. Nie dostaliśmy obiecanych pieniędzy i muszę je wyciągnąć z prywatnego portfela. Ale robię to już ostatni raz – wyjaśnia prezes.

Deklaracja Zbigniewa Pakuły jest jasna.

Jeżeli do 6 grudnia nie będziemy mieli jasnego przekazu, jakie środki finansowe przekaże miasto na gorzowską piłkę nożną w III lidze, to myślę o wycofaniu drużyny z rozgrywek.

Co się stało z Łukaszem Piszczkiem? Były reprezentant Polski upadł nagle na murawę i nie dokończył meczu (WIDEO)

Łukasz Piszczek doznał poważnie wyglądającej kontuzji podczas meczu LKS-u Goczałkowice-Zdrój ze Ślęzą Wrocław. Spotkanie kończyło rundę jesienną rozgrywek trzeciej grupy trzeciej ligi.

W sobotę zespół Łukasza Piszczka zremisował 2:2 na wyjeździe ze Ślęzą Wrocław i po rundzie jesiennej jest liderem tabeli z 41 punktami na koncie.

Na nagraniu ze zdarzenia widzimy, że Piszczek próbuje uratować zmierzającą poza pole gry piłkę. Piłkarz Goczałkowic nie dotknął futbolówki i nagle upadł na boisko bez kontaktu z żadnym z rywali. Były reprezentant Polski nie był w stanie kontynuować gry.

Mimo ogromnego bólu, Łukasz Piszczek bezpośrednio po zakończeniu meczu wyszedł do sympatyków, którzy tłumnie zgromadzili się pod szatniami. Były gracz Borussii Dortmund pozował do zdjęć z fanami i rozdawał autografy, o czym poinformowała Ślęza Wrocław, doceniając zachowanie piłkarza.

„Czekało na niego bowiem mnóstwo, zwłaszcza młodych kibiców, z nadzieją na autograf, a ten wspaniały piłkarz, mimo że mocno cierpiał, siedząc na krześle przez 40 minut cierpliwie podpisywał koszulki, piłki i karteczki podsuwane mu przez fanów. Wielki szacunek Panie Łukaszu. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i na boisko” – czytamy w relacji pomeczowej. 

Po meczu piłkarz świętował z zespołem zakończeniu rundy jesiennej. O tym jak poważny jest uraz jeszcze nie poinformowano mediów.

W tym sezonie Łukasz Piszczek opuścił zaledwie jedno spotkanie. 

Szkoleniowiec LKS-u Goczałkowice: „Łukasz Piszczek prawdopodobnie zagra jako obrońca. Jeszcze okaże się, czy na boku, czy na środku”

Damian Baron, grający szkoleniowiec LKS-u Goczałkowice w rozmowie z portalem sportdziennik.com, opowiedział między innymi o transferach, rozpoczęciu przygotowań do nowego sezonu oraz pozycji na jakiej będzie występował Łukasz Piszczek w trzecioligowym zespole.

Czytaj dalej „Szkoleniowiec LKS-u Goczałkowice: „Łukasz Piszczek prawdopodobnie zagra jako obrońca. Jeszcze okaże się, czy na boku, czy na środku””

Fantastyczne trafienie Tomasza Nowaka z własnej połowy w meczu MKS Kluczbork – Rekord Bielsko-Biała (WIDEO)

Rekord Bielsko-Biała pokonał na wyjeździe MKS Kluczbork 3:1 w meczu 31. kolejki trzeciej grupy III ligi. Ozdobą tego meczu były fantastyczne gole Tomasza Nowaka i Seweryna Caputy. Szczególnie bramka zdobyta przez pierwszego z graczy zasługuje na miano – Stadiony Świata.

Czytaj dalej „Fantastyczne trafienie Tomasza Nowaka z własnej połowy w meczu MKS Kluczbork – Rekord Bielsko-Biała (WIDEO)”

Ruch Chorzów na rynku transferowym. Sztab szkoleniowy testuje nowych graczy

Okres przygotowawczy u lidera trzeciej grupy III ligi idzie pełną parą. Natomiast , jeśli chodzi o nowych graczy, Ruch Chorzów na razie może pochwalić się jednym transferem. Wiosną w zespole Łukasza Berety zobaczymy Piotra Wyrobę z Rekordu Bielsko-Biała. Ale nie jest tak, że trener Niebieskich nie szuka nowych twarzy do swojego zespołu.

Czytaj dalej „Ruch Chorzów na rynku transferowym. Sztab szkoleniowy testuje nowych graczy”

Szkoleniowiec trzecioligowego LZS-u Starowice: Cała ta sytuacja jest dla mnie śmieszna, nie rozumiem dlaczego nie można dograć sezonu

Na łamach Galaktycznego informowałem już dziś o rozbieżnościach pomiędzy PZPN i prezesami Wojewódzkich ZPN-ów w kwestii zakończenia sezonu w III lidze. Zbigniew Boniek chce, aby zespoły znajdujące się miejscach spadkowych zostały zdegradowane. Czytaj dalej „Szkoleniowiec trzecioligowego LZS-u Starowice: Cała ta sytuacja jest dla mnie śmieszna, nie rozumiem dlaczego nie można dograć sezonu”

III liga grupa 3. LZS Starowice. Szkoleniowiec Jakub Reil: Okres przygotowawczy był pełen zawirowań

Runda wiosenna w rozgrywkach trzeciej grupy III ligi rozpocznie się już w najbliższych weekend. LZS Starowice, zajmujący ostatnie miejsce w tabeli, przeprowadził kilkanaście transferów, a szkoleniowiec Jakub Reil zapowiada walkę o utrzymanie. Czytaj dalej „III liga grupa 3. LZS Starowice. Szkoleniowiec Jakub Reil: Okres przygotowawczy był pełen zawirowań”

III liga grupa druga. Ranking popularności klubów

Galaktyczny Futbol wciąż sprawdza popularność klubów w ligach, w których występują zespoły „obecne” na portalu. Dziś kolejny odcinek cyklu, a w nim zestawienie zespołów z drugiej grupy III ligi. Tych z czytelników, którzy nie mieli okazji zapoznać się z wcześniej publikowanymi zestawieniami informuję, że rankingi są tworzone tylko i wyłącznie na podstawie ilości polubień klubowego profilu na facebooku. Nie biorę pod uwagę liczby mieszkańców danego miasta. Czytaj dalej „III liga grupa druga. Ranking popularności klubów”