fbpx

Utarczka Michniewicza z dziennikarzem na konferencji prasowej po pytaniu o słowa Zielińskiego i Lewandowskiego

Reprezentacja Polski po porażce 1:3 w 1/8 finału z Francją odpadła z finałów mistrzostw świata 2022 w Katarze. Po niedzielnej przegranej ze strony filarów naszego zespołu – Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego – pojawiły się wypowiedziane między wierszami słowa krytyki pod adresem selekcjonera Czesława Michniewicza. 

Czytaj dalej „Utarczka Michniewicza z dziennikarzem na konferencji prasowej po pytaniu o słowa Zielińskiego i Lewandowskiego”

Piotr Zieliński szczery do bólu: Musimy wykorzystywać umiejętności moje, Lewego, Milika

– Mamy zawodników na tyle dobrych, by używać ich umiejętności – moich, Lewego, Milika. Mamy bocznych, którzy mają gaz, dobre jeden na jeden. To trzeba wykorzystywać cały czas. Mamy obrońców, którzy potrafią rzucić dobrą piłkę, ale też i potrafią grać po ziemi. I dziś to było widać – powiedział tuż po zakończeniu meczu z Francją Piotr Zieliński.

Czytaj dalej „Piotr Zieliński szczery do bólu: Musimy wykorzystywać umiejętności moje, Lewego, Milika”

Holenderski trener obnaża słabości polskiego systemu szkolenia. „Takich Zielińskich jest niewielu”

Robin Pronk, który w latach 2019-2021 pracował jako pierwszy trener młodzieżowej drużyny Zagłębia Lubin, skrytykował polski system szkolenia. Holender w rozmowie z portalem „sport.tvp.pl” poruszył temat podejścia polskich klubów do młodych piłkarzy.

Czytaj dalej „Holenderski trener obnaża słabości polskiego systemu szkolenia. „Takich Zielińskich jest niewielu””

Liga Europy: Zieliński znowu strzeli Barcelonie? Borussia w tarapatach przed rewanżem z Rangersami

Czas na rewanże w barażach o 1/8 finału Ligi Europy. Jedną nogą w tej fazie są już m.in. Sevilla FC, Sheriff Tyraspol i Rangers FC. Szkoci 4:2 na wyjeździe pokonali Borussię Dortmund. Ale Borussia w lidze wygrała 6:0, a do jej składu może wrócić superstrzelec Erling Haaland. A najwięcej emocji wywołuje mecz włoskiego Napoli z FC Barceloną. Po remisie w pierwszym spotkaniu i golu Piotra Zielińskiego, u siebie Włosi będą faworytem. Wszystkie rewanżowe spotkania barażowe o 1/8 Ligi Europy można oglądać w czwartek na żywo na Viaplay.pl.

Czytaj dalej „Liga Europy: Zieliński znowu strzeli Barcelonie? Borussia w tarapatach przed rewanżem z Rangersami”

Liga Europy: Hit Barcelona – Napoli z Piotrem Zielińskim w barażach o 1/8 finału

FC Barcelona – SSC Napoli to najbardziej elektryzujące starcie czwartkowych baraży o 1/8 finału Ligi Europy UEFA. O awans do 1/8 w dwumeczu czołowych drużyn lig hiszpańskiej i włoskiej, w barwach Napoli walczy też reprezentant Polski Piotr Zieliński. Mecz w czwartek o 18.45 można oglądać na żywo z polskim komentarzem na Viaplay.pl Nie mniej emocji szykuje się w innych parach LE. FC Porto – Lazio Rzym czy Borussia Dortmund – Rangers FC to jedne z najbardziej apetycznych piłkarskich dań w menu powracającej po zimowej przerwie Ligi Europy UEFA. Wszystkie starcia tej fazy transmituje w Polsce platforma streamingowa Viaplay.

Czytaj dalej „Liga Europy: Hit Barcelona – Napoli z Piotrem Zielińskim w barażach o 1/8 finału”

Wypowiedzi po meczu Polska – Węgry. „To był idealny moment na danie szansy dublerom, żeby mogli dojrzeć”

Po przegranym spotkaniu z Węgrami, które mocno skomplikowało sytuację reprezentacji Polski, jeśli chodzi o rozstawienie przed meczami barażowymi o awans do mistrzostw świata w Katarze, głos zabrał selekcjoner Paulo Sousa. Z dziennikarzami rozmawiali też piłkarze.

Paulo Sousa (selekcjoner reprezentacji Polski):

– Każdy z nas dzisiaj grał poniżej oczekiwań. Nie byliśmy w optymalnej formie, ale był to dobry moment, żeby zespół dojrzał, żeby dać szansę innym graczom. Mamy takich piłkarzy, którzy mogą wykonać krok do przodu. Mogliśmy grać u siebie bez presji i pokonać zdyscyplinowany zespół, jakim są Węgrzy. Dzisiaj nie mieliśmy lidera, nie mieliśmy komunikacji na boisku. Chcieliśmy naciskać na rywala, ale dzisiaj używaliśmy więcej serca niż umysłu. Musimy podejmować taktycznie i strategicznie mądre decyzję. Dzisiaj tego brakowało. Wciąż musimy pracować nad kontrolą pozycji, ustawianiem się na boisku. Serce jest ważne, oczywiście, ale musimy taktycznie grać znacznie lepiej.

– To był odpowiedni moment na dokonanie tych zmian. To był idealny moment na danie szansy dublerom, żeby mogli dojrzeć. Mamy jakość piłkarską, ale musimy być silniejsi jako drużyna. Wciąż mamy cel do realizacji. Musi być właściwe podejście mentalne do tego, by bardziej inteligentnie rozgrywać mecz. Wiemy o tym, że w przyszłości takie sytuacje mogą się wydarzyć – nie możemy polegać na jednym, dwóch znakomitych zawodnikach, bo jak ich zabraknie, to co wtedy. Musimy wprowadzać młodzież do zespołu, bo oni potrzebują zdobywać doświadczenie. Być może kolejne mistrzostwa Europy ich czekają i muszą wtedy już być ograni, muszą zdobyć trochę międzynarodowego doświadczenia. Był to odpowiedni moment, by mogli wkomponować się do tego zespołu. Niestety wynik nie ułożył się po naszej myśli.

– Najważniejsze jest to, że chcieliśmy zagrać pierwszy mecz na swoim boisku, ale w przeszłości pokazywaliśmy, że możemy rywalizować jak równy z równym na wyjeździe z silnym zespołem i myślę, że mamy na tyle dobrych piłkarzy, by w jednym meczu pokonać świetny zespół.

Jan Bednarek:

– Myślę, że byliśmy troszkę zbyt naiwni. Brakło takiego wyrachowania, bo w tych decydujących momentach zabrakło tego doświadczenia. Od tego musimy zacząć, żeby lepiej bronić, żeby nie dawać rywalom takich prostych bramek, jakie tracimy w tym momencie, bo to nie jest wystarczająco dobre na ten moment. Jeżeli chcemy awansować na mistrzostwa świata musimy wykluczać takie błędy. Na pewno jest to zimny prysznic dla nas i krok wstecz. Myśleliśmy, że idziemy bardzo mocno do przodu, wygrywaliśmy kolejne mecze. Dla nas jest w tym momencie najważniejsze, żeby się nie poddawać.

– Nie wszystko było dzisiaj bardzo złe, były momenty, w których graliśmy szybko piłką. Brakowało ostatniego podania, brakowało dobrych decyzji na końcu. Myślę, że wiele rzeczy było całkiem niezłych, ale brakowało tej kropki nad i w obronie, i ataku. Najważniejsze, żeby każdy teraz uderzył się w pierś i w następnym meczu grał nie tylko sercem, ale i głową.

– Jesteśmy profesjonalistami, a profesjonaliści muszą radzić sobie w różnych sytuacjach, takich jak dzisiaj. Dzisiaj był dosyć młody skład i to też każdemu daje lekcję, by teraz w klubach jeszcze ciężej pracować, więcej analizować sytuacji i próbować się rozwijać. To jest najważniejsze, żeby nie zadowalać się tym, co jest, nie chodzić z głową w chmurach, tylko być realistą i mówić co jest złe, a co dobre. Były momenty, były przebłyski. Myślę, że w drugiej połowie przez pierwsze dwadzieścia minut dobrze funkcjonował wysoki pressing, kiedy nie dawaliśmy przeciwnikowi rozgrywać piłki. Brakowało jednak finalizacji, transferu piłki do przodu i dziś musimy na tym się skupić. Będziemy analizować i nie będziemy trzymać głowy nisko. Chcemy awansować do mistrzostw świata i to jest najważniejsze, by teraz wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych błędów jeszcze raz.

Tomasz Kędziora:

– Wynik nie był taki jakbyśmy chcieli. Przegraliśmy to spotkanie i wszyscy jesteśmy zawiedzeni, tak jak i kibice, i gwizdy były zasłużone. Straciliśmy bramkę z jednej sytuacji w pierwszej połowie i szkoda, bo naprawdę nie stworzyli sobie żadnych innych sytuacji pod naszą bramką. Mieliśmy trochę lepsze okazje od nich do strzelenia bramki. Po tym jak strzeliliśmy na 1:1, myśleliśmy, że pójdziemy za ciosem, a to drużyna węgierska strzeliła drugą bramkę. Wiadomo, że Robert Lewandowski jest najlepszym zawodnikiem na świecie, a Kamil Glik jest bardzo dobrym i doświadczonym zawodnikiem. Są to ważni dla nas zawodnicy, ale dzisiaj grali inni i chcieli pokazać się z dobrej strony.

Piotr Zieliński:

– Inaczej wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Trzeba było wygrać, ale niestety stało się inaczej. Czekamy teraz na inne rezultaty, by być rozstawionym w tych play offach. Dzisiaj na pewno zawiedliśmy, źle to wyglądało. Chociaż w drugiej połowie była kontrola gry, ale wystarczyła jedna akcja Węgrów i strzelają bramkę i wygrywają mecz. Szansę dostali dzisiaj inni zawodnicy. Jedni wykorzystali ją lepiej, drudzy gorzej, ale to też nie ma co zwalać winy. Jako zespół zagraliśmy poniżej własnych oczekiwań. Węgrzy wykorzystali to, co stworzyli, my tych okazji stworzyliśmy trochę więcej, ale ich nie wykorzystaliśmy. Za łatwo straciliśmy pierwszą bramkę. Tutaj zabrakło wszystkiego przy tym stałym fragmencie gry i niestety po raz drugi tracimy gola w ten sposób w przeciągu miesiąca. Chcieliśmy zagrać przed własną publicznością, gdzie zawsze dobrze nam szło. Wiemy, jakie drużyny tam będą. Nie ma słabych drużyn i trzeba wygrać ze wszystkimi, by polecieć do Kataru.

Piotr Zieliński w Kasztelanie Sierpc

Piotr Zieliński został zawodnikiem Kasztelana Sierpc, występującego w płockiej klasy okręgowej.

22-letni bramkarz trafił do Sierpca z Wisły II Płock.

Zieliński od 1 lipca 2019 roku przebywał na wypożyczeniu w Pogoni Grodzisk Mazowiecki. W barwach tego klubu wystąpił ogółem w 15 meczach na poziomie trzeciej ligi. W ubiegłym sezonie zaliczył osiem spotkań w rozgrywkach pierwszej grupy III ligi.

Piotr Zieliński jest wychowankiem Wisły Płock, z której był już wypożyczany wcześniej do Kasztelana Sierpc w 2018 roku.

W sezonie 2021/2022 zespół z Sierpca rozegrał dwa spotkania w płockiej okręgówce. Kasztelan z dorobkiem trzech punktów zajmuje 9. miejsce.

Krzysztof Stanowski „zaorał” Piotra Zielińskiego po meczu z Anglią. „Jego wszystkie kontakty z piłką były zagrożeniem dla naszych obrońców”

Krzysztof Stanowski, na antenie „Kanału Sportowego”, nie zostawił suchej nitki na Piotrze Zielińskim oceniając występ pomocnika reprezentacji Polski przeciwko Anglii.

Czytaj dalej „Krzysztof Stanowski „zaorał” Piotra Zielińskiego po meczu z Anglią. „Jego wszystkie kontakty z piłką były zagrożeniem dla naszych obrońców””