Jeden z bohaterów legendarnego meczu z Holandią krytykuje…Roberta Lewandowskiego. „Powinien rzucić hasło, a nie stać obrażony”

Henryk Wawrowski, który w 1975 roku grał w meczu Polski z Holandią wygranym przez nasz zespół 4:1, skrytykował zachowanie Roberta Lewandowskiego podczas spotkań reprezentacji.

Czytaj dalej „Jeden z bohaterów legendarnego meczu z Holandią krytykuje…Roberta Lewandowskiego. „Powinien rzucić hasło, a nie stać obrażony””

Czesław Michniewicz zdradził, w jaki sposób ma grać reprezentacja Polski

Reprezentację Polski czekają dwa ważne mecze w Lidze Narodów z Holandią oraz Walią, które zadecydują o utrzymaniu w Dywizji A. Czesław Michniewicz na konferencji prasowej zapewnił, że dla niego ważne są nie tylko punkty, ale też sposób, w jaki jego podopieczni będą je zdobywać.

Czytaj dalej „Czesław Michniewicz zdradził, w jaki sposób ma grać reprezentacja Polski”

Były reprezentant Polski domaga się wykluczenia kolejnych piłkarzy z kadry narodowej

W poniedziałek PZPN opublikował komunikat o tym, że Maciej Rybus nie będzie powoływany na kolejne zgrupowania reprezentacji Polski. Radosław Kałużny uważa, że podobnie Czesław Michniewicz powinien postąpić z Sebastianem Szymańskim i Grzegorzem Krychowiakiem.

Czytaj dalej „Były reprezentant Polski domaga się wykluczenia kolejnych piłkarzy z kadry narodowej”

Oficjalnie: Czesław Michniewicz podjął decyzję w sprawie powoływania Macieja Rybusa do reprezentacji Polski

Maciej Rybus nie zostanie powołany na wrześniowe mecze reprezentacji Polski w Lidze Narodów. Nie będzie też uwzględniany przy wyborze kadry na mundial w Katarze. Taką decyzję podjął Czesław Michniewicz. PZPN poinformował o niej w specjalnym komunikacie.

Czytaj dalej „Oficjalnie: Czesław Michniewicz podjął decyzję w sprawie powoływania Macieja Rybusa do reprezentacji Polski”

Matty Cash spotkał się z A-klasowym zespołem z Podlasia Pionierem Brańsk. Z tej miejscowości pochodzi babcia reprezentanta Polski (WIDEO)

We wtorek w Warszawie piłkarze A- klasowego Pioniera Brańsk i burmistrz miasta Eugeniusz Koczewski spotkali się z Mattym Cashem. Piłkarz zaprosił gości do hotelu, w którym przebywała reprezentacja Polski przed meczem z Belgią.

Czytaj dalej „Matty Cash spotkał się z A-klasowym zespołem z Podlasia Pionierem Brańsk. Z tej miejscowości pochodzi babcia reprezentanta Polski (WIDEO)”

Zapowiedź 4. kolejki w grupie A Ligi Narodów!

Przed rozpoczęciem rozgrywek Ligi Narodów eksperci nie mieli wątpliwości, że kwestia zwycięstwa w grupie rozstrzygnie się pomiędzy Belgią a Holandią. Polska, a także Walia, miały walczyć ze sobą o utrzymanie w najwyższej dywizji. Trzeba jednak przyznać, że na ten moment tabela jest bardziej wyrównana, niż można było się tego spodziewać. Zapraszam na zapowiedź 4. kolejki, w której Polska zagra u siebie z Belgią, a Holandia podejmie Walię.

Czytaj dalej „Zapowiedź 4. kolejki w grupie A Ligi Narodów!”

Włosi podkręcają plotki o zwolnieniu Michniewicza i rozmowach PZPN ze szkoleniowcem z Italii. Za dużo makaronu weszło, czy jak?

Sensacyjne informacje przekazał dwa dni temu włoski portal „TuttoMercato”. Według tego PZPN ma prowadzić rozmowy z następcą Czesława Michniewicza, który zostanie zwolniony ze stanowiska selekcjonera. Dziś w mediach z Italii pojawiły się kolejne doniesienia na ten temat.

Czytaj dalej „Włosi podkręcają plotki o zwolnieniu Michniewicza i rozmowach PZPN ze szkoleniowcem z Italii. Za dużo makaronu weszło, czy jak?”

Czesław Michniewicz ujawnił część składu reprezentacji Polski na mecz z Belgią. Tak może wyglądać wyjściowa jedenastka

Czesław Michniewicz był gościem programu „Pogadajmy o Piłce” na kanale YouTube portalu „Meczyki”. Tematem rozmowy był m.in. skład reprezentacji Polski na mecz z Belgią. Selekcjoner zdradził część jedenastki, która rozpocznie pojedynek w Brukseli.

Czytaj dalej „Czesław Michniewicz ujawnił część składu reprezentacji Polski na mecz z Belgią. Tak może wyglądać wyjściowa jedenastka”

Wojciech Szczęsny tryska humorem po wakacjach: Dla dobra widowiska, Wojtuś dzisiaj jak najdalej od boiska

W środowym meczu z Walią w bramce reprezentacji Polski zadebiutuje Kamil Grabara. Gościem przedmeczowego studia TVP Sport był Wojciech Szczęsny, który zdradził ustalenia Czesława Michniewicza z bramkarzami odnośnie czerwcowych spotkań w Lidze Narodów.

Czytaj dalej „Wojciech Szczęsny tryska humorem po wakacjach: Dla dobra widowiska, Wojtuś dzisiaj jak najdalej od boiska”

Fatalne wieści po pierwszym treningu kadry narodowej. Kontuzja ulubieńca polskich kibiców. Nie zagra z Walią!

Reprezentacja Polski rozpocznie trzecią edycję rozgrywek Ligi Narodów od spotkania z Walią 1 czerwca we Wrocławiu. Selekcjoner Czesław Michniewicz zapowiadał, że w tym meczu wystawi najsilniejszy skład. Po pierwszym treningu kadry wiadomo, że kilku piłkarzy wykluczyły kontuzje.

Czytaj dalej „Fatalne wieści po pierwszym treningu kadry narodowej. Kontuzja ulubieńca polskich kibiców. Nie zagra z Walią!”

Argentyna 1978. Największa klęska Polaków w historii?

Kilkanaście dni temu Polacy wywalczyli awans na mistrzostwa świata. Jest to wielki sukces dla piłkarzy i nowego trenera. Gdy rozmawia się o szansach biało-czerwonych w Katarze, większość respondentów uważa sam awans za sukces i nie łudzi się, że reprezentacja Polski wyjdzie z grupy. Pozostała część mówi kolejnej rundzie, kilku optymistów o ćwierćfinale, nikt jednak nie porywa się wyżej. Zresztą nie ma co się dziwić, obecny potencjał kadrowy wygląda bardzo mizernie na tle faworytów turnieju. Warto przypomnieć sobie czasy, gdy to właśnie Polacy byli uważani za jednych z tych, którzy mają realne szanse na końcowe zwycięstwo.

Czytaj dalej „Argentyna 1978. Największa klęska Polaków w historii?”

Arkadiusz Milik o swojej kontuzji: „Jak na złość, cały czas mi się coś na tej kadrze przydarza”

Arkadiusz Milik nie wystąpi w finale baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. Napastnik reprezentacji Polski w rozmowie z Interią stwierdził, że prześladuje go ogromny pech, gdy przychodzą bardzo ważne mecze w drużynie narodowej.

Czytaj dalej „Arkadiusz Milik o swojej kontuzji: „Jak na złość, cały czas mi się coś na tej kadrze przydarza””

Naczelny krytyk polskiej piłki zabrał głos. „Lepiej byłoby tego meczu nie grać”

Reprezentacja Polski w debiucie Czesława Michniewicza zremisowała 1:1 ze Szkocją. W rozmowie z „Super Expressem” czwartkowe spotkanie skomentował Jan Tomaszewski. Naczelny krytyk polskiego futbolu wytknął błędy, a szczególnie oberwało się trzem piłkarzom.

Czytaj dalej „Naczelny krytyk polskiej piłki zabrał głos. „Lepiej byłoby tego meczu nie grać””

Jerzy Brzęczek tłumaczy, dlaczego został zwolniony z reprezentacji Polski. „Boniek zrobił to, czego chcieliście wy”

Jerzy Brzęczek, były selekcjoner reprezentacji Polski, a obecnie szkoleniowiec Wisły Krakow, udzielił wywiadu Mateuszowi Midze z TVP Sport, w którym tłumaczył, dlaczego został zwolniony przez Zbigniewa Bońka z funkcji selekcjonera kadry narodowej.

Czytaj dalej „Jerzy Brzęczek tłumaczy, dlaczego został zwolniony z reprezentacji Polski. „Boniek zrobił to, czego chcieliście wy””

Szwedzkie media apelują o zmianę lokalizacji finału baraży ze względu na… wojnę

Reprezentacja Polski na Stadionie Śląskim zmierzy się ze Szwecją lub Czechami w finale baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. Zdaniem dziennika „Aftonbladet” piłkarska rywalizacja nie powinna odbyć się w Chorzowie, ponieważ to miasto znajduje się zaledwie 350 km od granicy z Ukrainą, gdzie toczy się wojna.

Czytaj dalej „Szwedzkie media apelują o zmianę lokalizacji finału baraży ze względu na… wojnę”

Agent Sebastiana Szymańskiego: Chłopaka, który jest dumny z bycia Polakiem, niektórzy chcą zawieszać w reprezentacji

Mariusz Piekarski, agent Sebastiana Szymańskiego, zdradził w rozmowie z portalem meczyki.pl, że reprezentant Polski otrzymał zgodę na transfer. Manager zabrał też głos na temat hejtu, który wylał się na zawodnika Dynama Moskwa.

Czytaj dalej „Agent Sebastiana Szymańskiego: Chłopaka, który jest dumny z bycia Polakiem, niektórzy chcą zawieszać w reprezentacji”

Jest i on. Jan Tomaszewski w swoim żywiole: FIFA uważa kibiców na całym świecie za kretynów

We wtorek FIFA podjęła decyzję w sprawie meczu Polska – Rosja w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Katarze. Ostatecznie biało-czerwonym został przyznany walkower i awans do finału baraży. Taka decyzja nie spodobała się Janowi Tomaszewskiemu, który w rozmowie z „Super Expressem” nazwał władze światowej federacji przygłupami.

Czytaj dalej „Jest i on. Jan Tomaszewski w swoim żywiole: FIFA uważa kibiców na całym świecie za kretynów”

Sprzedaż biletów na finał baraży o awans na Mundial od 11 marca

29 marca 2022 roku reprezentacja Polski zagra na Stadionie Śląskim w finale barażu o udział w mistrzostwach świata w Katarze. Biało-czerwoni zmierzą się ze zwycięzcą spotkania Szwecja – Czechy. Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że sprzedaż biletów na mecz w Chorzowie rozpocznie się 11 marca.

Czytaj dalej „Sprzedaż biletów na finał baraży o awans na Mundial od 11 marca”

Były bramkarz reprezentacji Polski o barażach: Powinniśmy z kimś zagrać

FIFA cały czas zwleka z podjęciem decyzji w sprawie baraży o awans na mistrzostwa świata w Katarze. Reprezentacja Rosji, z którą mieliśmy grać, została zawieszona, mimo tego światowa federacja wpadła na pomysł przełożenia meczów barażowych ścieżki B, czyli Rosja – Polska i Szwecja – Czechy, na czerwiec.

Czytaj dalej „Były bramkarz reprezentacji Polski o barażach: Powinniśmy z kimś zagrać”

Wszystko dla Rosji – skandaliczna propozycja FIFA ws. barażowego meczu Polski. Kompromitacja skorumpowanej organizacji

Kolejny blamaż FIFA. Skorumpowana do cna światowa federacja „błysnęła” nowym planem co do barażowego meczu Rosja – Polska i chce przełożyć go na czerwiec. Pomysł spotkał się z falą ogromnej krytyki.

Czytaj dalej „Wszystko dla Rosji – skandaliczna propozycja FIFA ws. barażowego meczu Polski. Kompromitacja skorumpowanej organizacji”

W PZPN już wiedzą jaką decyzję podjęła FIFA w sprawie barażu. A jednak wybrano najprostszą opcję

Jak informuje „Przegląd Sportowy” w PZPN panuje przekonanie graniczące z pewnością, że Rosja zostanie ukarana przez FIFA walkowerem. 29 marca podopieczni Czesława Michniewicza zagrają w Chorzowie ze Szwecją lub Czechami.

Czytaj dalej „W PZPN już wiedzą jaką decyzję podjęła FIFA w sprawie barażu. A jednak wybrano najprostszą opcję”

Zbigniew Boniek: „FIFA ukarze Polskę walkowerem z Rosją i nikt po nas nie zapłacze”. Bojkot barażu nie wchodzi w grę

W mediach pojawiły się głosy różnej maści ekspertów, że z powodu agresji Rosji na Ukrainę reprezentacja Polski nie powinna zagrać w Moskwie meczu barażowego o awans do mistrzostw świata w Katarze.

Czytaj dalej „Zbigniew Boniek: „FIFA ukarze Polskę walkowerem z Rosją i nikt po nas nie zapłacze”. Bojkot barażu nie wchodzi w grę”

Czesław Michniewicz zapowiada pozew dla dziennikarza. „Nie odpuszczę, sprawa trafi do prawników”

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz po raz pierwszy spotkał się w tej roli z dziennikarzami. Jedno z pytań dotyczyło domniemanych powiązań z Ryszardem F., który przed laty był szefem grupy zajmującej się ustawianiem meczów polskiej ligi. Michniewicz zapowiedział, że sprawa trafi do prawników.

Czytaj dalej „Czesław Michniewicz zapowiada pozew dla dziennikarza. „Nie odpuszczę, sprawa trafi do prawników””

Kulisy wyboru Czesława Michniewicza na nowego selekcjonera. Dlaczego Cezary Kulesza zmienił decyzję?

Czesław Michniewicz zostanie w poniedziałek przedstawiony jako nowy selekcjoner reprezentacji Polski. Dziennikarze „Przeglądu Sportowego” i „Onetu”, Robert Błoński oraz Antoni Bugajski, ujawnili kulisy decyzji Cezarego Kuleszy.

Czytaj dalej „Kulisy wyboru Czesława Michniewicza na nowego selekcjonera. Dlaczego Cezary Kulesza zmienił decyzję?”

Dawny kolega z boiska atakuje byłego prezesa PZPN. „Do kadry byli powoływani piłkarze z tzw. stajni Zibiego”

Mirosław Tłokiński, jeden z dawnych piłkarzy „Wielkiego Widzewa”, od lat jest antagonistą Zbigniewa Bońka, swego kolegi z boiska. Na swoim profilu na Facebooku krytykuje poczynania byłego prezesa PZPN w sposób merytoryczny, pada również wiele ostrych słów.

Czytaj dalej „Dawny kolega z boiska atakuje byłego prezesa PZPN. „Do kadry byli powoływani piłkarze z tzw. stajni Zibiego””

Nawałka do kadry? Miałby sprawdzonych żołnierzy i mógłby zyskać kontrolę nad całą drużyną

Antoni Bugajski w swoim najnowszym felietonie na łamach „Przeglądu Sportowego”, zastanawia się jak wyglądałby powrót Adama Nawałki do kadry. W reprezentacji znów pracowałby z żołnierzami, którzy potrafili funkcjonować w jego rygorze.

Czytaj dalej „Nawałka do kadry? Miałby sprawdzonych żołnierzy i mógłby zyskać kontrolę nad całą drużyną”

Nadzwyczajne posiedzenie PZPN w związku z rezygnacją Paulo Sousy. „Wspólnie wymyślimy plan działania”

Już o godz. 14 w środę zbierze się zarząd PZPN-u na nadzwyczajnym posiedzeniu, w związku z kryzysem reprezentacji Polski wywołanym przez Paulo Sousę po jego rezygnacji ze stanowiska selekcjonera.

– Każdy dostanie szanse zabrania głosu. Wspólnie wymyślimy plan działania – powiedział Interii prezes PZPN-u Cezary Kulesza.

Prezes podkreślił, że musi działać ostrożnie, w razie sporu prawnego z Paulo Sousą i jego agentem.

– Dopóki nie będzie porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu, Paulo Sousa jest trenerem. Na razie nie szukam nowego, bo obowiązuje kontrakt Sousy. Dopiero gdy będzie on rozwiązany, mogę szukać następcy – dodał Kulesza.

Brazylijskie media twierdzą, że już w środę Flamengo ogłosi Paulo Sousę nowym trenerem. Sytuacja jednak się skomplikowała, ponieważ do wzięcia jest Jorge Jesus, który odchodzi z Benfiki Lizbona, a był numerem jeden na liście życzeń brazylijskiego klubu. Co zatem w przypadku, gdy Paulo Sousa zostanie na lodzie, a formalnie jego kontrakt z PZPN nie jest przecież rozwiązany?

– Nie chciałabym dywagować na ten temat, bo nie znam zapisów jego kontraktu. Natomiast, co jest bardzo ważne i na co musi zwrócić uwagę Paulo Sousa, jego agenci i prawnicy, to że Portugalczyk wykonał formalny ruch, niezależnie od tego, czy to było pisemnie, mailowo czy telefonicznie, to wystąpił do reprezentanta organu, czyli do prezesa PZPN-u, o to, żeby rozwiązać ten kontrakt za porozumieniem stron. Czyli miał wolę rozwiązania kontraktu. Dowodowo to bardzo ważne w przypadku dalszych działań, gdyby nagle Paulo Sousa stwierdził, że on jednak dalej chce być selekcjonerem. Takie zachowanie ma wpływ na ocenę ewentualnego rozwiązania tego kontraktu i późniejszy spór – tłumaczy mecenas Amelia Szukowska, partner zarządzający Innteo Legal.

Źródło: Interia

***

Były kierownik reprezentacji Polski: „Jestem bardzo wkur***ny, gdy mówię o kłamstwach Bońka. Podobnie działa jego marionetka Roman Kołtoń”

Jan de Zeeuw, kierownik reprezentacji Polski za czasów Leo Beenhakkera, zaatakował Zbigniew Bońka w wywiadzie udzielonym portalowi „WP SPortoweFakty”.

Czytaj dalej „Były kierownik reprezentacji Polski: „Jestem bardzo wkur***ny, gdy mówię o kłamstwach Bońka. Podobnie działa jego marionetka Roman Kołtoń””

Nowy, sensacyjny kandydat na następcę Paulo Sousy

Paulo Sousa pożegna się z pracą w reprezentacji Polski. Jak się okazuje, na horyzoncie pojawiło się kolejne nazwisko kandydata do zastąpienia Portugalczyka. Roman Kołtoń przekazał w poniedziałek, że zainteresowany objęciem polskiej kadry jest Juergen Klinsmann!

Wśród najczęściej wymienianych szkoleniowców, którzy mogliby poprowadzić reprezentację Polski znajdują się Adam Nawałka, Piotr Nowak, Czesław Michniewicz, Marek Papszun i Michał Probierz.

Według informacji podawanych przez czołowych polskich dziennikarzy, do PZPN wciąż spływają kolejne zgłoszenia. W poniedziałek prawdziwą bombę odpalił Roman Kołtoń, który podczas programu „Prawda Futbolu” zdradził, że pracą z reprezentacją Polski zainteresowany jest Juergen Klinsmann.

– Mogę zdradzić, że zainteresowany pracą z reprezentacją Polski jest Juergen Klinsmann. Na miejscu Kuleszy szukałbym właśnie takich kandydatów, którzy mają ogromne doświadczenie w roli selekcjonera – przyznał Kołtoń.

Klinsmann w przeszłości z powodzeniem prowadził reprezentację Niemiec, z którą sięgnął po brązowy medal mistrzostw świata w 2006 roku. Po zakończeniu turnieju podał się do dymisji.

Przez pięć lat (2011-2016) był też selekcjonerem reprezentacji USA, którą poprowadził w 98 meczach. Największym sukcesem był awans do 1/8 na mistrzostwach świata w Brazylii w 2014 roku.

Źródło: Prawda Futbolu

***

Paulo Sousa odejdzie i nie musi płacić PZPN-owi żadnej kary umownej. Kontrakt z selekcjonerem był błędnie skonstruowany

– Bardzo szanuję Zbigniewa Bońka za różne osiągnięcia, ale zapisy o karze umownej wręcz powinny znaleźć się w umowie z Paulo Sousą oraz z każdym innym trenerem – mówi w rozmowie z Onetem adw. Jan Łukomski, specjalista prawa sportowego, który reprezentuje piłkarzy, trenerów i kluby w trakcie podpisywania kontraktów oraz w sporach przed FIFA.

Czytaj dalej „Paulo Sousa odejdzie i nie musi płacić PZPN-owi żadnej kary umownej. Kontrakt z selekcjonerem był błędnie skonstruowany”

Adam Nawałka selekcjonerem reprezentacji Polski? Jest faworytem bukmacherów

Piłkarska Polska żyje rezygnacją Paulo Sousy z funkcji selekcjonera reprezentacji. Dymisja nie została przyjęta przez prezesa PZPN Cezarego Kuleszę, ale mimo to rozpoczęła się wielka, medialna giełda nazwisk. Bukmacherzy przyjmują zakłady, kto poprowadzi kadrę w barażach o mundial w Katarze, a faworytem jest Adam Nawałka.

Czytaj dalej „Adam Nawałka selekcjonerem reprezentacji Polski? Jest faworytem bukmacherów”

Były wiceprezes PZPN: „Mnie też ten siwy bajerant zbajerował”

Marek Koźmiński był wiceprezesem PZPN, gdy Zbigniew Boniek zatrudniał Paulo Sousę w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Teraz działacz żałuje, że do tego doszło.

Paulo Sousa wystawił polski futbol do wiatru. W niedzielę poinformował prezesa PZPN, że chce rozwiązać kontrakt. Portugalczyk podpisał lub podpisze umowę z brazylijskim Flamengo, według której będzie inkasował 100 tysięcy euro miesięcznie, czyli o 30 więcej niż w polskim związku.

W piłkarskim środowisku wrze, Sousa jest mieszany z błotem, a ludzie, którzy popierali Portugalczyka, czują się oszukani. Jednym z nich jest Marek Koźmiński, były wiceprezes PZPN.

– Gdzieś widziałem tytuł: „Siwy bajerant”. Dosadny i trafny i niestety też mnie ten siwy bajerant zbajerował. Wstyd mój kolego. Mężczyznę poznaje się po tym jak kończy! – napisał Koźmiński na Twitterze.

***

„Sousa. Chłopie oszukałeś 40 milionów Polaków! Niech cię Czarek Kulesza ciśnie w sądach” (WIDEO)

Mateusz Borek zaatakował na antenie „Kanału Sportowego” Paulo Sousę. Oberwało się też byłemu prezesowi PZPN Zbigniewowi Bońkowi.

– Powiedzieć, że jestem zaskoczony, czy powiedzieć, że jestem zły, to nic nie powiedzieć. Jestem zdegustowany i zniesmaczony, zmiażdżony decyzją selekcjonera. Nie przypominam sobie takiego przypadku w historii polskiego futbolu – zaczął Borek.

– To jest trener, który dostał od Bońka za darmo turniej. Euro 2020. Dwa mecze przegrał, jeden zremisował i to najgorszy wynik na turnieju od lat. Potem doszło do meczu z Węgrami, który odpuszczono. To oznaczało brak rozstawienia w barażach. Potem Sousa opowiadał w wywiadach, że jest gotowy, ma pomysł, wiarę, opowiadał, jak rozpracowuje Rosję i mówi o przekonaniu, że Polska awansuje do MŚ 2022 – podkreślił Borek, atakując przy okazji Zbigniewa Bońka.

– Jaki to świetny trener. Jakie on miał wyniki. Jaki „top”. Co on w życiu wygrał. Nigdzie nie zagrzał miejsca. Nie ma w sztabie polskiego trenera. Spycha na margines Huberta Małowiejskiego – grzmiał dziennikarz.

– Dzisiaj zostaje spalona ziemia. Bo pan Sousa wyjeżdża do Rio de Janeiro, będzie siedział na plaży, opowiadał te kity we Flamengo i w gazetach, i telewizji brazylijskiej. Te same, których my słuchaliśmy. Siwy bajerant – kontynuował wściekły Borek.

– Chłopie, ty się zastanów. Ty okłamałeś 40 milionów Polaków, ludzi, którzy przychodzili na stadion i wydawali ostatnie pieniądze, żeby kupić bilet na mecz reprezentacji Polski. Ty nas oszukałeś. Chłopie, niech cię Czarek Kulesza ciśnie w sądach, w FIFIE, UEFIE, niech wydębi od ciebie jak najwięcej kasy. Gdybyś miał trochę charakteru, to połowę tych pieniędzy byś oddał, żeby w Polsce wybudować boiska. Oddaj, jak masz trochę jaj. Ale nie oddasz, bo wy, Portugalczycy, jesteście kupcami – podsumował Mateusz Borek.

Źródło: Kanał Sportowy

***

Jest reakcja PZPN na informacje o odejściu Paulo Sousy. Będzie skarga do FIFA i wniosek o kilka milionów odszkodowania

W piątek brazylijskie media podały, że Paulo Sousa ma w najbliższych dniach podpisać dwuletni kontrakt z brazylijskim Internacionalem Porto Alegre. Według informacji podanych przez portal Sport.pl, PZPN nie otrzymał żadnej informacji od Portugalczyka, jakoby ten chciał zrezygnować z pracy z reprezentacją Polski.

Z informacji brazylijskiego dziennikarza Vagnera Martinsa wynika, że trener biało–czerwonych już w poniedziałek podpisze dwuletni kontrakt z Internacionalem Porto Alegre. To oznacza, że zostawi naszą kadrę przed marcowymi barażami.

Doniesienia potwierdzają pozostałe tamtejsze media. Przedstawiciele klubu z Porto Alegre w niedzielę mają się zjawić w Portugalii. Sousa dzień później podpisze kontrakt z Internacionalem – twierdzi Rodrigo Oliveira z Radio Gaucha.

Hugo Cajuda, agent Sousy miał już otrzymać dokładne warunki kontraktu dla Portugalczyka. Sam zaprzecza tym doniesieniom brazylijskiej prasy. Tomasz Włodarczyk, dziennikarz portalu meczyki.pl, skontaktował się z Cajudą.

– Rozmawiałem chwilę z agentem Paulo Sousy. Hugo Cajuda mówi: „Brazylijska prasa jest szalona. Nic się nie dzieje. Są Święta. Nie możemy komentować każdej plotki łączącej trenera z jakimś klubem – napisał Włodarczyk na Twitterze.

Na pogłoski o odejściu portugalskiego szkoleniowca zareagował już Polski Związek Piłki Nożnej.

– W PZPN zaznacza się, że związek wywiązywał się ze wszystkich zobowiązań wobec selekcjonera, który otrzymywał wszystko, czego potrzebował do osiągania jak najlepszych wyników z reprezentacją. Nie ukrywa się też, że dogadanie się na boku z Brazylijczykami byłoby zachowaniem niezwykle nieeleganckim i niepoważnym ze strony Sousy i jego sztabu. Otoczenie prezesa Kuleszy trzyma rękę na pulsie. Jeśli jednak Portugalczyk miał wszystkich zwieść i za plecami prezesa oraz PZPN dogadać się ws. pracy w Internacionalu (lub innym klubie), związek zamierza ostro zareagować i skierować sprawę do FIFA, domagając się ogromnego odszkodowania w wysokości kilku milionów złotych za zerwanie kontraktu i narażenie PZPN na dodatkowe koszty przez konieczność zatrudnienia nowego selekcjonera – informuje portal Sport.pl, któremu udało się porozmawiać z przedstawicielami polskiej federacji.

Sousa nabrał wody w usta, jego agent zaprzecza pogłoskom, czyli znając realia futbolu, należy spodziewać się, że w poniedziałek reprezentacja Polski pozostanie bez selekcjonera.

Źródło: Sport.pl, Twitter

***

Reprezentacja Polski bez selekcjonera? Paulo Sousa w poniedziałek podpisze kontrakt z brazylijskim klubem

Zdaniem brazylijskich mediów selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa w poniedziałek podpisze kontrakt z Internacionalem Porto Alegre.

Z informacji brazylijskiego dziennikarza Vagnera Martinsa wynika, że trener biało–czerwonych już w poniedziałek podpisze dwuletni kontrakt z Internacionalem Porto Alegre. To oznacza, że zostawi naszą kadrę przed marcowymi barażami.

Informacje potwierdzają pozostałe tamtejsze media. Przedstawiciele klubu z Porto Alegre w niedzielę mają się zjawić w Portugalii. Sousa dzień później podpisze kontrakt z Internacionalem – twierdzi Rodrigo Oliveira z Radio Gaucha.

Hugo Cajuda, agent Sousy otrzymał już dokładne warunki kontraktu dla Portugalczyka.

Wszystko na to wskazuje, że tym razem informacje brazylijskich mediów się potwierdzą i reprezentacja Polski od poniedziałku pozostanie bez trenera.

Jeśli pokonamy w barażu Rosję, finału w Warszawie raczej nie zagramy

W marcu reprezentacja Polski weźmie udział w barażach o awans na piłkarskie mistrzostwa świata w Katarze. Nasz zespół, by pojechać na mundial, musi wygrać z Rosją na wyjeździe, a potem pokonać lepszego z pary Szwecja – Czechy.

W półfinałowym meczu baraży przyjdzie nam się mierzyć z reprezentacją Rosji (24 marca 2022). To spotkanie rozegrane zostanie na wyjeździe, najprawdopodobniej na stadionie Łużniki w Moskwie.

W przypadku zwycięstwa reprezentacja Polski mecz finałowy rozegra na własnym stadionie. Na jakim? Jeszcze nie podano informacji na ten temat.  Wszystko przez trwającą pandemię i utworzenie szpitala tymczasowego na PGE Narodowym w Warszawie, który nazywany jest „domem reprezentacji Polski”.

PZPN nie może zbyt długo czekać z decyzją o miejscu zorganizowania ewentualnego spotkania ze Szwecją lub Czechami. Cezary Kulesza sonduje już możliwość rozegrania meczu w Gdańsku lub we Wrocławiu. Niektóre media donoszą również, że Stadion Śląski również z chęcią przyjąłby reprezentację.

W barażach nie ma rewanżów. Jeśli po 90 minutach będzie remis, to sędzia zarządzi dogrywkę, a jeśli i ona nie przyniesie rozstrzygnięcia, o wszystkim zadecyduje konkurs rzutów karnych.

Były bramkarz Liverpoolu: Nadal to Boniek w dużej mierze odpowiada za obecne wyniki kadry

Jerzy Dudek, były bramkarz reprezentacji Polski i takich zespołów jak Liverpool czy Rela Madryt, w swoim najnowszym felietonie na łamach „Przeglądu Sportowego” zajął się m.in. pogłoskami na temat ewentualnego objęcia przez Paulo Sousę brazylijskiego Flamengo.

Jerzy Dudek uważa, że rozpowszechnianie w mediach plotek o negocjacjach Portugalczyka z przedstawicielami brazylijskiego klubu jest celowe. Agenci Sousy takim działaniem zwiększają zainteresowaniem szkoleniowcem wśród klubów, które mogą zainteresować się portugalskim trenerem. Były bramkarz twierdzi, że selekcjoner nie zrezygnuje na obecnym etapie z pracy z reprezentacją Polski.

– W ostatnich dniach głośno zrobiło się o Paulo Sousie i jego ewentualnym objęciu brazylijskiego Flamengo Rio de Janeiro. Portugalczyk nie ukrywa, że pojawiają się dla niego oferty z różnych miejsc, ale te spekulacje uważam za dziwne. Nie sądzę, żeby Sousa miał opuścić naszą kadrę jeszcze przed barażami. Takie rozwiązanie nie jest na rękę ani jemu, ani naszej kadrze. Wydaje mi się jednak, że to bardziej „klikbajtowe newsy” – pisze Dudek.

– Oczywiście nie dziwi mnie fakt, że aktywnie działają jego menadżerowie, podkreślając, że jest na rynku taki trener, który niedługo może być wolny. Wysłanie do przestrzeni publicznej informacji czy plotki, że Sousa może opuścić naszą reprezentację w tak trudnym momencie, jest świetną reklamą. Istnieje duża szansa, że dzięki takiemu zamieszaniu, więcej osób dowie się o istnieniu Portugalczyka – podkreśla.

Jerzy Dudek uważa też, że Cezary Kulesza nie pozwoli na odejście Paulo Sousy przed meczami barażowymi. Były bramkarz foruje też tezę, że za obecne wyniki naszej drużyny narodowej wciąż w dużej mierze odpowiada były prezes PZPN Zbigniew Boniek.

– Myślę, że prezes Cezary Kulesza na to nie pozwoli, zresztą byłby to lekki strzał w kolano. Przerabiał to niedawno Zbyszek Boniek, gdy zaryzykował i zwolnił Jerzego Brzęczka po wywalczonym awansie. Dobrze wiemy, jak potoczyła się nasza przygoda na Euro 2020. Mówiąc wprost, totalnie nam nie wyszło, a cała odpowiedzialność spadła na Bońka. Nie brakowało słów krytyki, że to jakiś ewenement, nie tylko w Polsce. Sam również sobie nie przypominam sytuacji, w której zmienia się selekcjonera po wywalczonym awansie. Kuleszy podobne działanie też by nie pomogło, a ewentualne niepowodzenie w barażach, szłoby na jego konto. Jednak z Sousą ma nad sobą pewien parasol ochronny, bo dostał go w spadku po poprzedniku. Nadal to Boniek w dużej mierze odpowiada za obecne wyniki kadry – podsumował były golkiper reprezentacji Polski.

Źródło: Przegląd Sportowy

Paulo Sousa po losowaniu Ligi Narodów. „Dostaliśmy rywali z najwyższej półki”

Selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa ocenił losowanie Ligi Narodów.

Belgia, Holandia oraz Walia będą rywalami biało-czerwonych w kolejnej edycji Ligi Narodów. Paulo Sousa oceniając wyniki losowania podkreślił, że chciał trafić na drużyny prezentujące podobny poziom jak reprezentacja Polski.

– Zależało mi na tym, aby zmierzyć się z kim z naszego poziomu, a dostaliśmy rywali z najwyższej półki – przyznał Sousa.

– Trzeba dobrze przygotować się mentalnie do tego maratonu. Całym sztabem będziemy musieli pracować, żeby jak najlepiej spożytkować ten czas. O wszystkim zadecyduje odpowiednia mentalność, a nie przygotowanie fizyczne – dodał.

– Zarówno Belgia, jak Holandia to bardzo wymagający rywale, którzy dominują nad rywalem. Taki mają styl gry. Belgia w ostatnich latach wiele zmieniła w sposobie szkolenia, wyszkolili bardzo jakościowych zawodników. Już ostatnie duże turnieje pokazały, że są świetnie przygotowani piłkarsko i mentalnie. Holandia zawsze jest mocna, istnieje tam narodowy model gry. Mierzyć się z przeciwnikami prezentującymi taką klasę będzie dla nas wyzwaniem – podkreślił selekcjoner.

– Z Walią też nie będzie łatwo, to bardzo waleczny zespół, wielu zawodników gra w Premier League, są mocni psychicznie. Być może wydaje się, że nie mają takiej siły jak Belgowie i Holendrzy, niemniej z nimi czeka nas równie ciężkie spotkanie, w którym trzeba nastawić się na walkę – podsumował Paulo Sousa.

Losowanie Ligi Narodów. Polacy zagrają z potęgami

W piątek 16 grudnia odbyło się losowanie trzeciej edycji Ligi Narodów. Na jakie drużyny trafili podopieczni Paulo Sousy?

Reprezentacja Polski po raz trzeci zagra w najwyższej Dywizji A.

Dywizja D

Grupa 1

Liechtenstein

Andora

Kazachstan/Mołdawia

Łotwa

Grupa 2

San Marino

Cypr/Estonia

Malta

***

Dywizja C

Grupa 1

Turcja

Luksemburg

Litwa

Wyspy Owcze

Grupa 2

Irlandia Płn.

Grecja

Kosowo

Cypr/Estonia

Grupa 3

Słowacja

Białoruś

Azerbejdżan

Kazachstan/Mołdawia

Grupa 4

Bułgaria

Macedonia Płn.

Gruzja

Gibraltar

***

Dywizja B

Grupa 1

Ukraina

Szkocja

Irlandia

Armenia

Grupa 2

Islandia

Rosja

Izrael

Albania

Grupa 3

Bośnia i Hercegowina

Finlandia

Rumunia

Czarnogóra

Grupa 4

Szwecja

Norwegia

Serbia

Słowenia

***

Dywizja A

Grupa 1

Francja

Dania

Chorwacja

Austria

Grupa 2

Hiszpania

Portugalia

Szwajcaria

Czechy

Grupa 3

Wlochy

Niemcy

Anglia

Węgry

Grupa 4

Belgia

Holandia

Polska

Walia

Zdjęcie

El. MŚ 2022: Poznaliśmy lokalizację meczu Rosja – Polska

Reprezentacja Rosji zagra z Polską w pierwszej rundzie baraży o awans do piłkarskich mistrzostw świata 2022 na stadionie Łużniki w Moskwie – poinformowała tamtejsza federacja.

Zwycięzca tej rywalizacji zmierzy się w decydującym meczu 29 marca u siebie z lepszym z pary Szwecja – Czechy. Rosjanie potwierdzili, że ich ewentualny występ w finale również miałby miejsce na stadionie Łużniki.

– Z przyjemnością informujemy, że rosyjska reprezentacja wraca na Łużniki, gdzie mamy nadzieję rozegrać dwa najważniejsze mecze pierwszej połowy 2022 roku. Liczymy, że zapełnią się trybuny, a kibice zapewnią drużynie wsparcie, które będzie potrzebne do zwycięstwa – powiedział sekretarz generalny rosyjskiej federacji Aleksander Alajew.

Barażowe spotkanie Rosja – Polska odbędzie się 24 marca 2022 roku o godz. 18 czasu polskiego.

„Jesteśmy najgorsi z tej czwórki. Rosja, Szwecja i Czechy to piłkarsko lepsze zespoły od nas”

Kazimierz Węgrzyn swoimi opiniami na temat losowania baraży o awans do mistrzostw świata podzielił się z portalem „Meczyki.pl”.

– Włochy i Portugalia to były najtrudniejsze możliwe zespoły. Ale z każdym przeciwnikiem z tego losowania nie byłoby łatwo. Jeśli mam skomentować zespoły, na które trafiliśmy w drabince, to powiem tak: nie jest tragicznie – powiedział były piłkarz, obecnie pracujący jako komentator telewizyjny.

– To będą naprawdę trudne baraże. Najpierw jedno piętro trzeba przeskoczyć, by myśleć o kolejnym. Nie możemy na ten moment widzieć się już w gronie finalistów mistrzostw świata. Niestety zarówno Rosja, Szwecja jak i Czesi to piłkarsko lepsze zespoły od nas. Ale pewnie, że chciałoby się, oj! Jeśli wygramy z Rosją, to na Narodowym byłby spektakularny mecz obojętnie z kim zagramy. Na dzień dzisiejszy to marzenie, najpierw skupmy się na Rosji – podkreślił Węgrzyn.

– Tak sobie myślę o Rosjanach, czy oni wytrzymają to, co czeka ich przed i w trakcie meczu z nami w Moskwie. Grając u siebie jest większy stres wynikający z tego, że jest się może nawet faworytem. Zobaczymy. Szczerze mówiąc myślałem o Walijczykach czy Szkotach, ale Rosja na pewno nie jest nie w naszym zasięgu – dodał.

– Od wszystkich oczekuję więcej. Oczywiście taki Karol Świderski ponownie pokazał dobrą formę, podobnie Adam Buksa wcześniej. Oni zwiększyli rywalizację wśród napastników. Dlatego więcej należy oczekiwać po Arkadiuszu Miliku, on powinien być do tego czasu w lepszej formie. Grzesiek Krychowiak podobnie. Ale mogę tak wymieniać wszystkich, po prostu musimy być w dobrej formie jako zespół. Dyspozycja miesiąca, tygodni będzie decydować – podsumował Kazimierz Wegrzyn.

Źródło: Meczyki.pl

Baraże MŚ 2022. „Dobrze byłoby trafić na Portugalię. Nasz selekcjoner nie musiałby nigdzie jeździć”

Już dziś czeka nas losowanie baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze. Rywala pozna reprezentacja Polski. Byli piłkarze kadry narodowej wypowiedzieli się na temat tego kto byłby najłatwiejszym przeciwnikiem dla podopiecznych Paulo Sousy.

Artur Wichniarek:

Paulo Sousa wspomniał, że jesteśmy gotowi na to, by grać z największymi. Idąc tym tropem dobrze byłoby trafić na Portugalię. Nasz selekcjoner nie musiałby nigdzie jeździć, miałby mecz u siebie, ale dla Polaków to nadal byłby wyjazd. Prze rok kadencji Sousy wygraliśmy tylko mecze z San Marino, Andorą i Albanią. Tak słabych zespołów w barażach nie ma. Jeśli chcemy cokolwiek zrobić na mistrzostwach świata w Katarze, to powinniśmy sprawdzić się z najlepszymi.

Jeśli znów wygramy psim swędem ze słabszą drużyną, to pojedziemy na mistrzostwa świata z nadziejami i z dużej chmury będzie mały deszcz. Zespoły, które grają na wysokim poziomie i mają wiarę we własne umiejętności grają swoją piłkę i nie zastanawiają się nad tym, czy trafią na Polskę, czy kogoś innego z drugiego koszyka. Samym losowaniem jeszcze nic nie wygramy.

Marcin Żewłakow:

Wydaje mi się, że najlepszym rywalem dla Polaków byłaby Szkocja. To zespół, którego się nie obawiam i jeśli ich wylosujemy, to jest szansa na awans do finału baraży. Podobny poziom reprezentuje Walia, ale ta kadra mocno poszła w górę w ostatnich latach, czego przykładami są dwa występy na EURO i dojście do półfinału w 2016 roku. Kilkanaście lat temu to właśnie ten rywal byłby dla nas najlepszy, ale czasy się zmieniły.

Dla mnie poza zasięgiem są zespoły Portugalii i Włoch, tym bardziej, że gralibyśmy na ich terenie. Nie chciałbym też, by Biało-czerwoni trafili na Szwecję, która pokazała nam miejsce w szeregu na EURO 2020. Niewygodnym rywalem jest też Rosja. Ten zespół nie należy do najsilniejszych na kontynencie, poziom piłkarski nie powinien nas przerażać, ale ich styl i sama wyprawa do Rosji może sprawić nam sporo problemów.

Radosław Majdan:

Oczywiste jest, że najlepiej uniknąć wylosowania Włochów i Portugalczyków. Te ekipy są zdecydowanie najsilniejsze wśród tych z pierwszego koszyka. Nie chciałbym też trafić na Szwecję, bo jest silna kadrowo i niedawno z nią przegraliśmy. Myślę, że Rosja, Szkocja i Walia są w naszym zasięgu. Łatwych meczów w barażach na pewno nie będzie, dużą wagę odegra dyspozycja dnia. Trudniej byłoby z Wyspiarzami. Mecz na ich terenie będzie ciężki, przed swoimi kibicami będą chcieli być twardzi, waleczni i naciskać na Polaków wysokim pressingiem.

Szkocja zawsze wydawała nam się surowa technicznie, ale ten zespół w ostatnich latach zrobił ogromny postęp, o czym świadczy chociażby remis z Anglią na EURO 2020 (0:0 – przyp. red.). Najchętniej chciałbym trafić na Rosję, z którą graliśmy przed EURO 2020 (1:1 – przyp. red.). To oczywiście było spotkanie towarzyskie, obie ekipy popełniły sporo błędów, ale widać było, że są na podobnym poziomie. Rosja źle wypadła na EURO, zwolniony został trener Stanisław Czerczesow i atmosfera wokół tej reprezentacji nie jest najlepsza, a to może nam pomóc.

Źródło: Przegląd Sportowy

PZPN stracił wielką kasę na porażce z Węgrami. Prezes Wielkopolskiego ZPN zdradził kwotę

Jednym z gości niedzielnego programu „Cafe Futbol” był członek zarządu PZPN i prezes Wielkopolskiego ZPN Paweł Wojtala. Działacz wziął udział w dyskusji na temat występów reprezentacji Polski i zdradził jaką kwotę stracił polski związek po porażce reprezentacji z Węgrami.

Przegrany mecz z Madziarami wywołał wielkie niezadowolenie i rozczarowanie wśród prominentnych działaczy PZPN. Część z nich starała się wymóc na prezesie Kuleszy zwolnienie Paulo Sousy. Brak rozstawienia w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata w Katarze, a co za tym idzie konieczność gry na wyjeździe, przyniesie wielką stratę finansową polskiej federacji.

– Po meczu byliśmy bardzo rozczarowani. Tak jak wszyscy kibice, byliśmy rozczarowani postawą zawodników i tym, co się działo na boisku. Ten mecz ma swoje konsekwencje – choćby takie, że nie zagramy pierwszego spotkania barażowego u siebie – mówił Paweł Wojtala w programie „Cafe Futbol”.

Prezes Wielkopolskiego ZPN podkreślił również zdziwienie z jakim odnotowano decyzje personalne Paulo Sousy.

– Każdy był zaskoczony taką decyzją. Wszyscy zakładaliśmy, że trener zdecyduje się na najmocniejszy skład w tak ważnym meczu. Trener jest najbliżej zespołu, to on podejmuje autonomiczne decyzje. On wie, jak zawodnicy się czują. Na pewno było dla nas jednak zaskoczeniem, że zdecydował się na takie wybory – relacjonował Wojtala.

– Kwoty są zależne od wypełnienia stadionu. Przy pełnym stadionie są to kwoty ok. 8-9 mln złotych. Mówimy tu o dochodzie – poinformował Wojtala.

Losowanie par i drabinek barażowych odbędzie się 26 listopada o godzinie 17:00 w Zurychu. Potencjalnymi rywalami Polaków w półfinale baraży są Portugalia, Włoch, Szwecja, Walia, Szkocja oraz Rosja. 

Źródło: Cafe Futbol

Sławomir Peszko ma dość Sousy. „Mnie już jego gadka nie czaruje”

Do porażki polskiej reprezentacji z Węgrami odniósł się w felietonie na portalu meczyki.pl Sławomir Peszko. Wielokrotny reprezentant kraju, aktualnie zawodnik Wieczystej Kraków negatywnie ocenia dotychczasową pracę Paulo Sousy.

– Widzę, że na pomeczowej konferencji wyszła zarozumiałość selekcjonera. Na szczęście tego nie oglądałem, mnie już jego gadka nie czaruje. Bajery są dla dziennikarzy. Oni muszą to oglądać, ja nie muszę. Trener może pięknie mówić, a konkrety są takie, że jedyny sensowniejszy zespół, z którym udało się wygrać, to Albania. Nie róbmy jaj i nie mówmy o Andorze czy San Marino. A skoro Paulo Sousa się czuje tak pewnie, to szkoda, że tej pewności nie widać u drużyny na boisku – ocenił Peszko.

Były reprezentant Polski w dalszym ciągu wierzy, że naszej drużynie narodowej uda się zakwalifikować na mundial. Peszko swoją wiarę pokłada nie w selekcjonerze, a w piłkarzach.

– Nic jeszcze nie jest stracone. Nadal możemy awansować na mundial. Weszliśmy do baraży, kontrakt trenera automatycznie się przedłużył. Mimo tylu jego błędów Katar wciąż jest realny. (…) Jestem dobrej myśli przed barażami, bo wierzę w tych piłkarzy, wierzę w tę drużynę, wierzę w reprezentację Polski. Natomiast patrząc na to, jak radzimy sobie na wyjazdach i kogo możemy wylosować, nikt nie może być pewny, że gładko przejdziemy choćby do finału – napisał „Peszkin”.

Źródło: Meczyki.pl

Wypowiedzi po meczu Polska – Węgry. „To był idealny moment na danie szansy dublerom, żeby mogli dojrzeć”

Po przegranym spotkaniu z Węgrami, które mocno skomplikowało sytuację reprezentacji Polski, jeśli chodzi o rozstawienie przed meczami barażowymi o awans do mistrzostw świata w Katarze, głos zabrał selekcjoner Paulo Sousa. Z dziennikarzami rozmawiali też piłkarze.

Paulo Sousa (selekcjoner reprezentacji Polski):

– Każdy z nas dzisiaj grał poniżej oczekiwań. Nie byliśmy w optymalnej formie, ale był to dobry moment, żeby zespół dojrzał, żeby dać szansę innym graczom. Mamy takich piłkarzy, którzy mogą wykonać krok do przodu. Mogliśmy grać u siebie bez presji i pokonać zdyscyplinowany zespół, jakim są Węgrzy. Dzisiaj nie mieliśmy lidera, nie mieliśmy komunikacji na boisku. Chcieliśmy naciskać na rywala, ale dzisiaj używaliśmy więcej serca niż umysłu. Musimy podejmować taktycznie i strategicznie mądre decyzję. Dzisiaj tego brakowało. Wciąż musimy pracować nad kontrolą pozycji, ustawianiem się na boisku. Serce jest ważne, oczywiście, ale musimy taktycznie grać znacznie lepiej.

– To był odpowiedni moment na dokonanie tych zmian. To był idealny moment na danie szansy dublerom, żeby mogli dojrzeć. Mamy jakość piłkarską, ale musimy być silniejsi jako drużyna. Wciąż mamy cel do realizacji. Musi być właściwe podejście mentalne do tego, by bardziej inteligentnie rozgrywać mecz. Wiemy o tym, że w przyszłości takie sytuacje mogą się wydarzyć – nie możemy polegać na jednym, dwóch znakomitych zawodnikach, bo jak ich zabraknie, to co wtedy. Musimy wprowadzać młodzież do zespołu, bo oni potrzebują zdobywać doświadczenie. Być może kolejne mistrzostwa Europy ich czekają i muszą wtedy już być ograni, muszą zdobyć trochę międzynarodowego doświadczenia. Był to odpowiedni moment, by mogli wkomponować się do tego zespołu. Niestety wynik nie ułożył się po naszej myśli.

– Najważniejsze jest to, że chcieliśmy zagrać pierwszy mecz na swoim boisku, ale w przeszłości pokazywaliśmy, że możemy rywalizować jak równy z równym na wyjeździe z silnym zespołem i myślę, że mamy na tyle dobrych piłkarzy, by w jednym meczu pokonać świetny zespół.

Jan Bednarek:

– Myślę, że byliśmy troszkę zbyt naiwni. Brakło takiego wyrachowania, bo w tych decydujących momentach zabrakło tego doświadczenia. Od tego musimy zacząć, żeby lepiej bronić, żeby nie dawać rywalom takich prostych bramek, jakie tracimy w tym momencie, bo to nie jest wystarczająco dobre na ten moment. Jeżeli chcemy awansować na mistrzostwa świata musimy wykluczać takie błędy. Na pewno jest to zimny prysznic dla nas i krok wstecz. Myśleliśmy, że idziemy bardzo mocno do przodu, wygrywaliśmy kolejne mecze. Dla nas jest w tym momencie najważniejsze, żeby się nie poddawać.

– Nie wszystko było dzisiaj bardzo złe, były momenty, w których graliśmy szybko piłką. Brakowało ostatniego podania, brakowało dobrych decyzji na końcu. Myślę, że wiele rzeczy było całkiem niezłych, ale brakowało tej kropki nad i w obronie, i ataku. Najważniejsze, żeby każdy teraz uderzył się w pierś i w następnym meczu grał nie tylko sercem, ale i głową.

– Jesteśmy profesjonalistami, a profesjonaliści muszą radzić sobie w różnych sytuacjach, takich jak dzisiaj. Dzisiaj był dosyć młody skład i to też każdemu daje lekcję, by teraz w klubach jeszcze ciężej pracować, więcej analizować sytuacji i próbować się rozwijać. To jest najważniejsze, żeby nie zadowalać się tym, co jest, nie chodzić z głową w chmurach, tylko być realistą i mówić co jest złe, a co dobre. Były momenty, były przebłyski. Myślę, że w drugiej połowie przez pierwsze dwadzieścia minut dobrze funkcjonował wysoki pressing, kiedy nie dawaliśmy przeciwnikowi rozgrywać piłki. Brakowało jednak finalizacji, transferu piłki do przodu i dziś musimy na tym się skupić. Będziemy analizować i nie będziemy trzymać głowy nisko. Chcemy awansować do mistrzostw świata i to jest najważniejsze, by teraz wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych błędów jeszcze raz.

Tomasz Kędziora:

– Wynik nie był taki jakbyśmy chcieli. Przegraliśmy to spotkanie i wszyscy jesteśmy zawiedzeni, tak jak i kibice, i gwizdy były zasłużone. Straciliśmy bramkę z jednej sytuacji w pierwszej połowie i szkoda, bo naprawdę nie stworzyli sobie żadnych innych sytuacji pod naszą bramką. Mieliśmy trochę lepsze okazje od nich do strzelenia bramki. Po tym jak strzeliliśmy na 1:1, myśleliśmy, że pójdziemy za ciosem, a to drużyna węgierska strzeliła drugą bramkę. Wiadomo, że Robert Lewandowski jest najlepszym zawodnikiem na świecie, a Kamil Glik jest bardzo dobrym i doświadczonym zawodnikiem. Są to ważni dla nas zawodnicy, ale dzisiaj grali inni i chcieli pokazać się z dobrej strony.

Piotr Zieliński:

– Inaczej wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Trzeba było wygrać, ale niestety stało się inaczej. Czekamy teraz na inne rezultaty, by być rozstawionym w tych play offach. Dzisiaj na pewno zawiedliśmy, źle to wyglądało. Chociaż w drugiej połowie była kontrola gry, ale wystarczyła jedna akcja Węgrów i strzelają bramkę i wygrywają mecz. Szansę dostali dzisiaj inni zawodnicy. Jedni wykorzystali ją lepiej, drudzy gorzej, ale to też nie ma co zwalać winy. Jako zespół zagraliśmy poniżej własnych oczekiwań. Węgrzy wykorzystali to, co stworzyli, my tych okazji stworzyliśmy trochę więcej, ale ich nie wykorzystaliśmy. Za łatwo straciliśmy pierwszą bramkę. Tutaj zabrakło wszystkiego przy tym stałym fragmencie gry i niestety po raz drugi tracimy gola w ten sposób w przeciągu miesiąca. Chcieliśmy zagrać przed własną publicznością, gdzie zawsze dobrze nam szło. Wiemy, jakie drużyny tam będą. Nie ma słabych drużyn i trzeba wygrać ze wszystkimi, by polecieć do Kataru.

Znamy skład reprezentacji Polski na mecz z Węgrami

Paulo Sousa podał jedenastkę, która rozpocznie dziś ostatni mecz w fazie grupowej eliminacji mistrzostw świata. Przeciwnikami reprezentacji Polski są Węgrzy

Już w niedzielę Paulo Sousa zapowiedział, że na Stadionie Narodowym nie zagrają Robert Lewandowski i Kamil Glik. Natomiast Grzegorz Krychowiak pauzuje za żółte kartki.

Portugalski szkoleniowiec posadził na ławce Piotra Zielińskiego. Tak więc w dzisiejszym meczu reprezentacja Polski wystąpi bez czterech graczy, którzy od lat uchodzą za jej kręgosłup.

Nasz zespół na murawę wyprowadzi jako kapitan Wojciech Szczęsny.

Skład reprezentacji Polski na mecz z Węgrami:

Szczęsny – Dawidowicz, Kedziora, Bednarek – Cash, Moder, Linetty, Klich, Puchacz – Świderski, Piątek

El. MŚ. Aktualna tabela drużyn z drugich miejsc

Na kogo może trafić Polska w barażach do MŚ, a z kim na pewno nie zagramy?

Baraże do przyszłorocznego mundialu będą miały dwa etapy i na początku zagra w nich dwanaście zespołów. Dziesięć drużyn, które zajęły drugie miejsca w swoich grupach eliminacyjnych i dwie reprezentacje z Ligi Narodów. Sześć drużyn z największą ilością punktów będzie rozstawione w pierwszej fazie baraży.

W finałowej fazie baraży wystąpi sześć zespołów, które drogą losowania stworzą trzy pary. Zwycięzcy meczów uzyskają awans na mundial w Katarze/

Podopieczni Paulo Sousy mają zagwarantowaną drugą pozycję w grupie, ale wygrana z Madziarami da gwarancję bycia rozstawionym w pierwszym ze spotkań barażowych.

W pierwszym etapie baraży na pewno zobaczymy Szwecję, Rosję i Portugalię. Wszystkie trzy zespoły na pewno będą rozstawione na tym etapie rozgrywek. Jeśli reprezentacja Polski wygra z Węgrami, na pewno nie spotka się z żadną z tych drużyn w półfinałach baraży.

El. MŚ. Aktualna tabela drużyn z drugich miejsc:

  1. Portugalia – 8 spotkań – 17 pkt. – bilans bramkowy +11
  2. Rosja – 8 spotkań – 16 pkt. – bilans bramkowy +9
  3. Szwajcaria – 7 spotkań – 15 pkt. – bilans bramkowy +9
  4. Szwecja – 8 spotkań – 15 pkt. – bilans bramkowy +6
  5. Polska – 7 spotkań – 14 pkt. – bilans bramkowy +9
  6. Walia – 7 spotkań – 14 pkt. – bilans bramkowy +5
  7. Szkocja – 7 spotkań – 14 pkt. – bilans bramkowy +5
  8. Macedonia Północna – 8 spotkań – 12 pkt. – bilans bramkowy +3
  9. Turcja – 7 spotkań – 12 pkt. – bilans bramkowy +1
  10. Finlandia – 7 spotkań – 11 pkt. – bilans bramkowy +2

W takim składzie reprezentacja Polski zagra z Węgrami

W poniedziałek reprezentacja Polski rozegra ostatnie spotkanie w fazie grupowej eliminacji do mistrzostw świata. W meczu z Węgrami w wyjściowej jedenastce zabraknie kilku podstawowych graczy.

Na Stadionie Narodowym nie zagrają Robert Lewandowski i Kamil Glik. Decyzja zapadła po rozmowach ze sztabem szkoleniowym. Z Węgrami nie wystąpi również pauzujący za żółte kartki Grzegorz Krychowiak. Paulo Sousa podał już informację, że mecz w pierwszym składzie rozpocznie Matty Cash.

W bramce ponownie zobaczymy Wojciecha Szczęsnego. W środku obrony powinni zagrać Paweł Dawidowicz, Michał Helik oraz Jan Bednarek.

Paulo Sousa podał już informację, że mecz w pierwszym składzie na prawym skrzydle rozpocznie Matty Cash. Po przeciwnej stronie na wahadle zobaczymy Tymoteusza Puchacza.

W środku pola zamiast Krychowiaka i Mateusza Klicha od pierwszej minuty zapewne wystąpią Jakub Moder i Karol Linetty. Przed nimi operować będzie Piotr Zieliński.

W ataku szansę znów ma dostać Arkadiusz Milik, który z Andorą wpisał się na listę strzelców. Obok niego wystąpi Karol Swiderski.

Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz z Wegrami:

Szczęsny – Dawidowicz, Helik, Bednarek – Cash, Moder, Linetty, Zieliński, Puchacz – Świderski, Milik


 

Paulo Sousa odkrył karty. Znamy skład reprezentacji Polski na mecz z Andorą

Poznaliśmy wyjściową jedenastkę reprezentacji Polski na piątkowe spotkanie z Andorą. Nie potwierdziły się przedmeczowe przypuszczenia.

O 20.45 na Estadi Nacional d’Andorra Polacy rozpoczną przedostatni mecze w fazie grupowej eliminacji mistrzostw świata w Katarze w następującym składzie:

Wojciech Szczęsny – Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Maciej Rybus – Kamil Jóźwiak, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Mateusz Klich, Przemysław Frankowski – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski.

Zwycięstwo w tym spotkaniu, przy porażce Albanii z Anglią, zapewni reprezentacji Polski drugie miejsce w grupie eliminacji MŚ 2022 premiowane występem w barażach.

W tym składzie reprezentacja Polski ma zagrać z Andorą. Paulo Sousa dokona kilku zmian

W piątek reprezentacja Polski zagra na wyjeździe z Andorą w przedostatniej kolejce fazy grupowej eliminacji mistrzostw świata. Z informacji dochodzących ze zgrupowania kadry wynika, że Paulo Sousa znów „namiesza” w składzie.

Reprezentacja Polski trenowała na sztucznej murawie boiska, na którym zmierzy się z reprezentacją Andory. Zajęcia miały pomóc w oswojeniu się z zarówno obiektem, jak i nawierzchnią. Natomiast dla dziennikarzy były podpowiedzią, w jakim składzie reprezentacja Polski najprawdopodobniej wystąpi w piątek.

W przewidywanej pierwszej jedenastce trenowali między innymi Maciej Rybus, Przemysław Płacheta czy Karol Świderski. Według informacji przekazanych przez TVP Sport, mają oni dużą szansę, aby wybiec w wyjściowym składzie.

Przypuszczalny skład Polski na mecz z Andorą (według „TVP Sport”): Wojciech Szczęsny – Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Maciej Rybus – Kamil Jóźwiak, Jakub Moder, Piotr Zieliński, Mateusz Klich, Przemysław Płacheta – Karol Świderski, Robert Lewandowski.

Źródło: TVP Sport

Klub z Premier League chce zatrudnić Paulo Sousę!

Jeden z dużych serwisów piłkarskich donosi, że obecnego selekcjonera biało-czerwonych bardzo chciałby zatrudnić jeden z klubów Premier League.

Przed reprezentacją Polski dwa ostatnie mecze w grupowej fazie eliminacji do mistrzostw świata w Katarze. Paulo Sousa, selekcjoner kadry narodowej walczy nie tylko o zajęcie drugiego miejsca premiowanego udziałem w barażach, ale także o zachowanie posady. Chociaż na brak ofert Portugalczyk nawet obecnie, nie może narzekać. Tuż po niepowodzeniu reprezentacji Polski na Euro 2020 media donosiły o zainteresowaniu ze strony Fenerbahce Stambuł, potem włoscy dziennikarze wspominali o Fiorentinie, Sampdorii Genua czy Spezii.

Wczoraj portugalski serwis Maisfutebol poinformował, że Aston Villa, która szuka następcy zwolnionego Deana Smitha, bardzo chciałaby mieć u siebie Sousę. „The Villans” najchętniej zatrudniliby Stevena Gerrarda, ale nie będzie łatwo przekonać go do odejścia z Rangers FC.

Według portugalskich żurnalistów władze Aston Villi są pod wrażeniem pracy jaką wykonuje Paulo Sousa z reprezentacją Polski.

W zespole z Burmingham podstawowym zawodnikiem jest Matty Cash.

Źródło: maisfutebol

Awans reprezentacji Polski w rankingu FIFA

Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) opublikowała kolejny ranking reprezentacji narodowych.

Biało-czerwoni zanotowali awans o jedną pozycję i aktualnie plasują się na 23. miejscu. Na czele rankingu znajduje się reprezentacja Belgia. Pozostałe miejsca na podium zestawienia zajmują zespoły Brazylii i Francji.

Najnowsze notowanie obejmuje październikową serię spotkań kwalifikacji mistrzostw świata.

Czołówka rankingu FIFA – stan na 21 października 2021 roku:

(w nawiasach miejsce w poprzednim notowaniu):

1. (1) Belgia 1832 pkt

2. (2) Brazylia 1820

3. (4) Francja 1779

4. (5) Włochy 1751

5. (3) Anglia 1750

6. (6) Argentyna 1739

7. (8) Hiszpania 1688

8. (7) Portugalia 1682

9. (9) Meksyk 1673

10. (10) Dania 1669

***

23. (24) Polska 1542

Paulo Sousa ogłosił powołania na mecze z San Marino i Albanią. Siedzisz na trybunach? Masz uznanie u selekcjonera

Paulo Sousa ogłosił szeroką kadrę na październikowe mecze reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata z San Marino (09.10) i Albanią (12.10). Zgodnie z zapowiedziami, szansę pożegnania się z kibicami dostanie Łukasz Fabiański.

Czytaj dalej „Paulo Sousa ogłosił powołania na mecze z San Marino i Albanią. Siedzisz na trybunach? Masz uznanie u selekcjonera”

Ernest Muci przed meczem z Polska – Albania: Nasza reprezentacja ma swoje atuty i może narobić gospodarzom trochę problemów

Pomocnik Legii Warszawa, Ernest Muci, odpowiedział na kilka pytań przed zbliżającym się spotkaniem eliminacji do mistrzostw świata Polska – Albania. Zawodnik Legii Warszawa został powołany do reprezentacji prowadzonej przez Eduardo Reję i ma szansę wystąpić przeciwko w dzisiejszym meczu na Stadionie Narodowym.

Czytaj dalej „Ernest Muci przed meczem z Polska – Albania: Nasza reprezentacja ma swoje atuty i może narobić gospodarzom trochę problemów”

Rafał Gikiewicz o braku powołania na wrześniowe mecze reprezentacji Polski: Chcę przylecieć do Warszawy i trenować z Lewandowskim, a nie siedzieć na kanapie

Rafał Gikiewicz, bramkarz Augsburga, jest po raz kolejny rozczarowany brakiem powołania do reprezentacji Polski. Golkiper dał wyraz swojej frustracji w wypowiedzi udzielonej niemieckim mediom.

Czytaj dalej „Rafał Gikiewicz o braku powołania na wrześniowe mecze reprezentacji Polski: Chcę przylecieć do Warszawy i trenować z Lewandowskim, a nie siedzieć na kanapie”

Kamil Grosicki: Ja jestem w tej drużynie od 9 lat, a Paulo Sousa od pół roku

Kamil Grosicki nie znalazł uznania w oczach selekcjonera reprezentacji Polski i nie pojechał na Euro 2020. Teraz, po kilkunastu tygodniach, w rozmowie z WP Sportowe Fakty opowiedział, jak z jego perspektywy wyglądała decyzja Paulo Sousy.

– Do samego końca wierzyłem, że mimo wszystko jednak na Euro pojadę. Byłem przekonany, że dostanę powołanie choćby jako ten ostatni, 25. zawodnik. Zdawałem sobie sprawę, że nie będę ważnym ogniwem drużyny czy pierwszym wchodzącym. Analizowałem w głowie, kto jest w reprezentacji, i wydawało mi się, że nawet w przypadku gorszego okresu w klubie mam lepsze notowania od niektórych zawodników – powiedział Grosicki.

W reprezentacji Sousy Grosicki zagrał trzy razy – z Węgrami (3:3), Andorą (3:0) i Anglią (1:2). Łącznie zagrał 40 minut, z czego 30 z Andorą.

– Dostałem trzy szanse, z Andorą (3:0) miałem asystę. Można powiedzieć: „co to za rywal”, ale przecież się z nimi męczyliśmy. Ja wiem – nie rozegrałem jakichś znakomitych meczów, ale zapisałem mały plusik przy nazwisku. Przyjechałem na zgrupowanie tydzień wcześniej niż wszyscy, pokazałem, że bardzo mi zależy. Później, już w Anglii, trenowałem dodatkowo według rozpiski trenerów ze sztabu kadry. Wiadomo – na Euro nie gra się z Andorą, tylko lepszymi zespołami, ale na koniec nie dostałem nawet telefonu od trenera Sousy. Zadzwonił trzy dni później. Przekaz był prosty: nie jedziesz – podkreślił zawodnik Pogoni Szczecin.

– Nie dałem selekcjonerowi argumentów piłkarskich, choć wiele razy na dużych turniejach dobrze radzili sobie zawodnicy, którzy nie mieli za sobą udanych sezonów. Na koniec na Euro pojechali piłkarze, którzy występowali w swoich zespołach regularnie, a i tak nie udało się nic zrobić. Zbawicielem reprezentacji bym nie był, to jasne, ale myślę, że swoją energią dałbym drużynie coś ekstra – dodał „Grosik”.

Kamil Grosicki znalazł się na liście rezerwowej, którą stworzono na wypadek, gdyby jeden z piłkarzy 25-osobowej kadry doznał kontuzji. Jak pamiętamy, ze składu wypadł Arkadiusz Milik, a mimo tego, Paulo Sousa nie zdecydował się na powołanie któregoś z gracze ze wspomnianej listy. Grosicki ma o to pretensje do selekcjonera.

– Nie chcę za dużo mówić… musiałem to przełknąć. Trener Sousa pracuje z kadrą pół roku, a ja jestem w tej drużynie od dziewięciu lat. Przeżyłem z kadrą bardzo dużo i zawsze będę za nią walczył. Mówi się, że za zasługi się nie gra, to prawda, ale wydaje mi się, że nikomu bym nie przeszkadzał. Uszanowałem decyzję trenera, ale nie wiem tylko, po co wpisywał mnie na listę rezerwową. Kontuzję złapał Arek Milik, a i tak żaden zawodnik nie dołączył do zespołu. On nie chciał nas, rezerwowych, od samego początku. Brak powołania był logiczny. Tylko wpisanie mnie na listę nie miało sensu. Bo co – zespół zaczyna zgrupowanie w Opalenicy, a ja? Co mam w tym czasie robić? Trenować i życzyć komuś kontuzji? To nie w moim stylu – zakończył Kamil Grosicki.

Źródło: WP Sportowe Fakty 

Paulo Sousa: Zmiany w federacji mają wpływ na zespół, ale my nie mamy wpływu na to, co się zdarzy

Paulo Sousa, selekcjoner reprezentacji Polski, w rozmowie z Robertem Błońskim, dziennikarzem „Przeglądu Sportowego” odniósł się m.in do zbliżających się wyborów na stanowisko prezesa PZPN. Podkreślił również, że po EURO nie rozważał decyzji o rezygnacji z prowadzenia drużyny narodowej.

Czytaj dalej „Paulo Sousa: Zmiany w federacji mają wpływ na zespół, ale my nie mamy wpływu na to, co się zdarzy”

Trwa szukanie winnych porażki na Euro. Były kolega z reprezentacji Polski uderza w Zbigniewa Bońka

Janusz Kupcewicz w rozmowie z „Interia Sport” nie zostawił suchej nitki na Zbigniewie Bońku. Obaj panowie podczas kariery piłkarskiej występowali razem w reprezentacji Polski. Na Mundialu w 1982 roku wraz z drużyną zajęli trzecie miejsce.

Czytaj dalej „Trwa szukanie winnych porażki na Euro. Były kolega z reprezentacji Polski uderza w Zbigniewa Bońka”

Były reprezentant Polski „zgrillował” Grzegorza Krychowiaka: „Gdzieś kitka mignęła przy rożnym i to wszystko”

Radosław Kałużny, były reprezentant Polski w rozmowie z Piotrem Wołosikiem z „Przeglądu Sportowego” skomentował występ podopiecznych Paulo Sousy na Euro 2020. „Tata” nie zostawił suchej nitki na Grzegorzu Krychowiaku.

Czytaj dalej „Były reprezentant Polski „zgrillował” Grzegorza Krychowiaka: „Gdzieś kitka mignęła przy rożnym i to wszystko””

Kibice prognozują zwycięstwo Polski ze Szwecją!

Nastroje polskich kibiców podczas Mistrzostw Europy są jak rollercoaster z najlepszych parków rozrywki. Naprzemienne optymizm i pesymizm znakomicie oddają atmosferę wokół kadry. Świadomość przyzwoitego potencjału piłkarskiego i nadzieje, przeplatają się z potknięciami na boisku i rezygnacją. Dziś jesteśmy jednak w tym przyjemniejszym punkcie i 88% zakładów sportowych zawieranych jest na zwycięstwo Polski.

Czytaj dalej „Kibice prognozują zwycięstwo Polski ze Szwecją!”

Przyjaciel Kamila Grosickiego ostro o Paulo Sousie. „Nie mamy trenera, zabrakło najlepszego skrzydłowego”

Nie milkną echa porażki reprezentacji Polski w pierwszym meczu na Euro 2020 ze Słowacją. Daniel Kaniewski, przyjaciel Kamila Grosickiego bez ogródek wypowiedział się na temat selekcjonera reprezentacji i znowu wypomniał mu brak powołania „Grosika”.

Czytaj dalej „Przyjaciel Kamila Grosickiego ostro o Paulo Sousie. „Nie mamy trenera, zabrakło najlepszego skrzydłowego””

SPORTIS.PRO – największe gwiazdy rozpoczynały swoją karierę w niewielkich klubach!

Trwają mistrzostwa Europy w piłce nożnej – turniej, który przyciąga przed telewizory miliony kibiców. Każdy z zawodników, rozpoczynając karierę w młodym wieku marzy, aby zagrać na tak wspaniałej imprezie. Nie wszyscy mieli jednak tyle szczęścia co Robert Lewandowski, który w ciągu kilku lat doszedł na piłkarski szczyt. Wiele talentów zostało bezpowrotnie zmarnowanych poprzez brak wsparcia i możliwości profesjonalnego rozwoju. Dzisiaj możliwość osiągnięcia marzeń jest na wyciągnięcie ręki. SPORTIS.PRO to ogromna szansa na wyrównanie szans i wsparcie piłkarskich talentów!

Czytaj dalej „SPORTIS.PRO – największe gwiazdy rozpoczynały swoją karierę w niewielkich klubach!”

Paulo Sousa wyznaczył ultimatum napastnikowi reprezentacji Polski. Możliwa zmiana w powołaniach

Według informacji podanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, Paulo Sousa chce, aby Arkadiusz Milik zagrał w spotkaniu towarzyskim z Islandią. Ma to być ostateczny test zdrowia napastnika. W przypadku, gdy ból kolana będzie zbyt odczuwalny, napastnik nie będzie brany pod uwagę podczas Euro 2020.

Czytaj dalej „Paulo Sousa wyznaczył ultimatum napastnikowi reprezentacji Polski. Możliwa zmiana w powołaniach”

Zbigniew Boniek o braku Grosickiego w reprezentacji: Kamil mógł zrezygnować z dwóch, trzech pensji i trafić do klubu, w którym byłby potrzebny

Zbigniew Boniek, prezes PZPN, w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” zabrał głos m.in. na temat braku Kamila Grosickiego w reprezentacji Polski na Euro 2020.

Czytaj dalej „Zbigniew Boniek o braku Grosickiego w reprezentacji: Kamil mógł zrezygnować z dwóch, trzech pensji i trafić do klubu, w którym byłby potrzebny”

Jerzy Brzęczek: U nas jest kilkanaście milionów selekcjonerów i albo jesteś wielki, albo nikim

Jerzy Brzęczek przyjechał w niedzielę do Czeladzi, gdzie brał udział w panelu dyskusyjnym na temat polskiej piłki w Kopalni Kultury, a także obserwował turniej dziecięcy i mecz oldbojów reprezentacji Śląska. Były selekcjoner reprezentacji Polski udzielił również wywiadu portalowi „Gol24.pl”, w którym jeszcze raz wrócił do swojej pracy z kadrą.

Czytaj dalej „Jerzy Brzęczek: U nas jest kilkanaście milionów selekcjonerów i albo jesteś wielki, albo nikim”

Jan Tomaszewski: „Paulo Sousa omamił nas wszystkich, potraktował nas jak dyletantów. Nie wyjdziemy z grupy”

Jan Tomaszewski z rozmowie z “Super Expressem” stwierdził, że zawiódł się na Paulo Sousie i stracił do niego cierpliwość. Naczelny krytyk wszystkiego co dzieje się w polskiej piłce, nie zostawił na Portuglaczyku suchej nitki.

Czytaj dalej „Jan Tomaszewski: „Paulo Sousa omamił nas wszystkich, potraktował nas jak dyletantów. Nie wyjdziemy z grupy””

Krzysztof Stanowski „zaorał” Piotra Zielińskiego po meczu z Anglią. „Jego wszystkie kontakty z piłką były zagrożeniem dla naszych obrońców”

Krzysztof Stanowski, na antenie „Kanału Sportowego”, nie zostawił suchej nitki na Piotrze Zielińskim oceniając występ pomocnika reprezentacji Polski przeciwko Anglii.

Czytaj dalej „Krzysztof Stanowski „zaorał” Piotra Zielińskiego po meczu z Anglią. „Jego wszystkie kontakty z piłką były zagrożeniem dla naszych obrońców””

Zbigniew Boniek: Jak pierwszy raz w życiu rozmawiałem z Robertem Lewandowskim, to był do mnie nastawiony trochę negatywnie

Zbigniew Boniek w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem w programie „Sekcja Piłkarska” w Sport.pl. zabrał głos na temat nadchodzącego meczu z Anglią. Podkreślił, że Dla niego będzie to ostatni mecz o punkty w roli prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Czytaj dalej „Zbigniew Boniek: Jak pierwszy raz w życiu rozmawiałem z Robertem Lewandowskim, to był do mnie nastawiony trochę negatywnie”

Osobowości Niższych Lig. Maciej Marciniak: Każdy wygrany mecz w reprezentacji jest powodem do dumy. Wiem wtedy, że reprezentuję nas wszystkich jako naród

Kolejnym rozmówcą w cyklu „Osobowości Niższych Lig” jest Maciej Marciniak. Maciek to 60-krotny reprezentant Polski w Beach Soccerze, wielokrotny mistrz kraju i uczestnik mistrzostw świata w piłce nożnej plażowej w 2017 r. Obecnie łączy występy na piasku z grą w Zrywie Dąbie. Klub ten, który występuje w wielkopolskiej klasie okręgowej, jest objęty patronatem medialnym przez portal Galaktyczny Futbol.

Czytaj dalej „Osobowości Niższych Lig. Maciej Marciniak: Każdy wygrany mecz w reprezentacji jest powodem do dumy. Wiem wtedy, że reprezentuję nas wszystkich jako naród”

Występ Lewandowskiego w sobotnim meczu w lidze stoi pod dużym znakiem zapytania, za dziesięć dni w Lidze Mistrzów jest całkiem realny

Lekarz piłkarskiej reprezentacji Polski Jacek Jaroszewski opowiedział o okolicznościach w jakich Robert Lewandowski doznał kontuzji oraz rokowaniach na najbliższe dni.

Czytaj dalej „Występ Lewandowskiego w sobotnim meczu w lidze stoi pod dużym znakiem zapytania, za dziesięć dni w Lidze Mistrzów jest całkiem realny”

Witamy w polskim piekiełku. Krytykowanie Sousy traci sens, ku**a, bezapelacyjnie

No to pograne. Robert Lewandowski doznał urazu i jego występ w meczu z Anglią na Wembley to temat zamknięty. Pod znakiem zapytania stoi też powrót na ważne sobotnie spotkanie przeciwko RB Lipsk oraz ćwierćfinałowy pojedynek Ligi Mistrzów, w którym Bayern będzie mierzył się z PSG. Głosów krytyki dla selekcjonera Paulo Sousy nie brakuje. Co więcej, za kilka dni może wybuchnąć centralny kocioł w polskim piekiełku.

Czytaj dalej „Witamy w polskim piekiełku. Krytykowanie Sousy traci sens, ku**a, bezapelacyjnie”

Bartosz Slisz po pierwszym w karierze treningu w reprezentacji Polski: Do tej pory nie miałem możliwości trenowania z tak renomowanymi zawodnikami

Poniżej przedstawiam wypowiedź przesłaną przez Biuro Prasowe Legii Warszawa. Pomocnik stołecznego klubu Bartosz Slisza opowiedział o swoim pierwszym w karierze treningu z reprezentacją Polski.

Czytaj dalej „Bartosz Slisz po pierwszym w karierze treningu w reprezentacji Polski: Do tej pory nie miałem możliwości trenowania z tak renomowanymi zawodnikami”

Wojciech Kowalczyk: To Kapustka z Wszołkiem dla Sousy są gorsi w Legii niż Slisz? Nie ma ch…, gość nie ogląda meczów

Na wczorajszej konferencji prasowej z udziałem Paulo Sousy, selekcjonera reprezentacji Polski, poznaliśmy nazwiska jego 27 wybrańców na marcowe spotkania eliminacji MŚ 2022. Natychmiast w sieci uaktywnił się Wojciech Kowalczyk, który nie zostawił suchej nitki na Portugalczyku.

Czytaj dalej „Wojciech Kowalczyk: To Kapustka z Wszołkiem dla Sousy są gorsi w Legii niż Slisz? Nie ma ch…, gość nie ogląda meczów”

Mateusz Borek: Wyniki kadry w Budapeszcie i na Wembley natychmiast przełożą się na ocenę decyzji prezesa PZPN Zbigniewa Bońka o zwolnieniu Jerzego Brzęczka

Mateusz Borek w swoim poniedziałkowym felietonie pod tytułem „Jaki marzec, taki rok?” na łamach „Przeglądu Sportowego” zajął się tematem nadchodzących w szybkim tepmie marcowych spotkań reprezentacji Polski w eliminacjach do Mundialu 2022.

Czytaj dalej „Mateusz Borek: Wyniki kadry w Budapeszcie i na Wembley natychmiast przełożą się na ocenę decyzji prezesa PZPN Zbigniewa Bońka o zwolnieniu Jerzego Brzęczka”

Roman Kosecki kandydatem na prezesa Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. „Polska piłka potrzebuje dialogu”

Roman Kosecki, były reprezentant Polski i wiceprezes zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej ds. szkolenia w latach 2012-2016, oficjalnie zgłosił swoją kandydaturę na stanowisko prezesa Mazowickiego Związku Piłki Nożnej.

Czytaj dalej „Roman Kosecki kandydatem na prezesa Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej. „Polska piłka potrzebuje dialogu””

Dariusz Dziekanowski: Wielu zapewne powie, że taki piłkarz jak Grosicki do tej pory powinien mieć na koncie odłożoną okrągłą sumkę

Za kilka dni poznamy wybrańców Paulo Sousy, selekcjonera reprezentacji Polski. W swoim najnowszym felietonie na łamach „Przeglądu Sportowego”, Dariusz Dziekanowski zastanawia się na kogo postawi portugalski szkoleniowiec. Wiele miejsca poświęca Kamilowi Grosickiemu.

Czytaj dalej „Dariusz Dziekanowski: Wielu zapewne powie, że taki piłkarz jak Grosicki do tej pory powinien mieć na koncie odłożoną okrągłą sumkę”

Kolejny pomocnik reprezentacji Polski ma EURO z głowy. Dramat Jacka Góralskiego!

Pomocnik reprezentacji Polski Jacek Góralski zerwał więzadło krzyżowe przednie i czeka go wielomiesięczna przerwa w grze. Zawodnik doznał kontuzji w trakcie wtorkowego meczu towarzyskiego jego Kairatu Ałmaty z białoruskim Ruchem Brześć (0:2) – informuje portal „Łączy Nas Piłka”.

Czytaj dalej „Kolejny pomocnik reprezentacji Polski ma EURO z głowy. Dramat Jacka Góralskiego!”

Zawodnicy, którzy zadebiutowali w reprezentacji Polski za kadencji Jerzego Brzęczka

Jerzy Brzęczek podczas swojej pracy z kadrą narodową był jednym z najbardziej krytykowanych selekcjonerów w historii rodzimego futbolu. Chyba jedynym pozytywem jaki został dostrzeżony przez piłkarskie środowisko było wprowadzanie do zespołu zawodników młodego pokolenia.

Czytaj dalej „Zawodnicy, którzy zadebiutowali w reprezentacji Polski za kadencji Jerzego Brzęczka”

Andrzej Juskowiak o Robercie Lewandowskim: „Zawsze myślał o sobie. Jako kapitan nie był wsparciem Brzęczka”

Andrzej Juskowiak, były reprezentant Polski, w rozmowie z „Weszło FM” broni byłego już selekcjonera Jerzego Brzęczka. Król strzelców Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku krytykuje za to Roberta Lewandowskiego.

Czytaj dalej „Andrzej Juskowiak o Robercie Lewandowskim: „Zawsze myślał o sobie. Jako kapitan nie był wsparciem Brzęczka””

Robert Lewandowski: Nie wiem, czy powinienem się śmiać, czy płakać, że takie pytanie otrzymuję (Wideo)

Podczas spotkania Polska – Holandia media społecznościowe obiegło wideo, na którym widzimy „dyskusję” selekcjonera i Roberta Lewandowskiego. Na pierwszy rzut oka kapitan reprezentacji Polski wygląda na totalnie zirytowanego uwagami Jerzego Brzęczka. Napastnik Bayernu Monachium odniósł się do tej sytuacji w pomeczowym wywiadzie.

Czytaj dalej „Robert Lewandowski: Nie wiem, czy powinienem się śmiać, czy płakać, że takie pytanie otrzymuję (Wideo)”

Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz z Holandią. Jerzy Brzęczek zdecydował się na kilka zmian

W jakim składzie reprezentacja Polski rozpocznie środowe spotkanie Ligi Narodów przeciwko Holandii? Z informacji przekazywanych przez media można wywnioskować, że Jerzy Brzęczek zdecyduje się na kilka zmian w porównaniu z meczem z Włochami, który zakończył się blamażem.

Czytaj dalej „Przewidywany skład reprezentacji Polski na mecz z Holandią. Jerzy Brzęczek zdecydował się na kilka zmian”

Zbigniew Boniek: Media mogą sobie zwalniać selekcjonera. Porażka 0:1 z Holandią to żaden wstyd. Nawet dobrze się sprzedaje taki wynik na wyjeździe

Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat reprezentacji Polski i selekcjonera Jerzego Brzęczka w wywiadzie na łamach „Przeglądu Sportowego”.

Czytaj dalej „Zbigniew Boniek: Media mogą sobie zwalniać selekcjonera. Porażka 0:1 z Holandią to żaden wstyd. Nawet dobrze się sprzedaje taki wynik na wyjeździe”

Były selekcjoner reprezentacji Polski: Nieobecność Roberta Lewandowskiego na zgrupowaniu kadry jest nie do przyjęcia

Jerzy Engel, były selekcjoner drużyny narodowej, skomentował nieobecność Roberta Lewandowskiego na zgrupowaniu reprezentacji Polski przed wrześniowymi meczami Ligi Narodów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną.

Czytaj dalej „Były selekcjoner reprezentacji Polski: Nieobecność Roberta Lewandowskiego na zgrupowaniu kadry jest nie do przyjęcia”

Ostateczna kadra reprezentacji Polski na mecze Ligi Narodów

Selekcjoner reprezentacji Polski, Jerzy Brzęczek, powołał dziś zawodników z polskiej ligi i podał ostateczny skład kadry na wrześniowe mecze z Holandią (04.09.2020, godz. 20:45, Amsterdam) oraz Bośnią i Hercegowiną (07.09.2020, godz. 20:45, Zenica) w ramach rozgrywek Ligi Narodów UEFA. Na najbliższe zgrupowanie nie przyjadą Robert Lewandowski i Arkadiusz Reca.

Czytaj dalej „Ostateczna kadra reprezentacji Polski na mecze Ligi Narodów”