Arsenal może żałować, że nie sprowadził João Pedro. Analiza CaughtOffside wskazuje, że Brazylijczyk byłby dla londyńskiego klubu ważniejszym wzmocnieniem niż Morgan Rogers.
João Pedro dołączył do Chelsea z Brighton za około 60 mln funtów. W pierwszym sezonie szybko potwierdził swoją wartość. Klub informował, że napastnik pomógł w zwycięstwie w Klubowych Mistrzostwach Świata, zdobył 20 bramek we wszystkich rozgrywkach 2025/26 i został wybrany przez kibiców piłkarzem sezonu.
João Pedro odpowiada na potrzeby Arsenalu
Teza dotycząca Arsenalu ma konkretne podstawy. Zespół potrzebuje w ataku zawodnika skutecznego, ruchliwego i gotowego do gry na kilku pozycjach. João Pedro może występować jako napastnik, ale potrafi też zejść niżej i uczestniczyć w budowaniu akcji.
Rogers byłby ciekawym transferem, jednak jego profil nie rozwiązywałby tego samego problemu. W przypadku João Pedro mowa o piłkarzu, który już zna realia angielskiej piłki i od początku pobytu w Chelsea odgrywał ważną rolę.
Transfer Chelsea wygląda coraz lepiej
Kwota 60 mln funtów była znacząca, lecz dotychczasowy bilans przemawia za Chelsea. Nowy kontrakt do 2034 roku jest jasnym sygnałem, że klub wiąże z Brazylijczykiem długoterminowe plany.
Nie oznacza to, że Arsenal nie znajdzie innego rozwiązania. Na podstawie dotychczasowych występów João Pedro trudno jednak uznać, że jego transfer do Chelsea był dla londyńczyków obojętną historią. W perspektywie czasu może się okazać, że niewykorzystanie tej okazji rzeczywiście było dużym błędem.