Gianluigi Donnarumma zabrał głos po porażce Włoch w barażu o mistrzostwa świata 2026. Bramkarz i kapitan reprezentacji przyznał, że ostatnie miesiące były bardzo trudne, ale zaapelował o zmianę nastawienia. Szczegóły jego wypowiedzi opublikował Corriere dello Sport.
31 marca Włochy zremisowały z Bośnią i Hercegowiną 1:1 w Zenicy. Gospodarze wygrali następnie serię rzutów karnych 4:1. Ten wynik oznaczał dla Italii trzeci z rzędu brak awansu do turnieju finałowego mistrzostw świata.
Donnarumma, który na co dzień reprezentuje Manchester City, nie szukał wymówek. Podkreślił, że drużyna musi odzyskać optymizm, stworzyć mocną grupę i od początku kolejnego etapu otrzymać wsparcie kibiców.
„Musimy przewrócić stronę, znów być optymistami i stworzyć wielką grupę”, przekazał kapitan. W jego ocenie tylko wspólna praca pozwoli reprezentacji odbudować pozycję i wrócić do walki o awans na najważniejsze turnieje.
Najbliższe mecze będą więc dla Włoch testem reakcji po kolejnym niepowodzeniu. Donnarumma pozostaje jednym z liderów zespołu, a jego postawa może mieć znaczenie nie tylko między słupkami, lecz także w procesie odbudowy szatni.