1899 Hoffenheim ponownie znalazło się w centrum sporu organizacyjnego. Była działaczka Asmahan Gamgami i były prawnik klubu Arno Metz kwestionują swoje zwolnienia przed Sądem Pracy w Mannheim, w oddziale w Heidelbergu.
Hoffenheim zarzuca im nielojalność oraz udział w próbie przejęcia kontroli nad klubem. Metz ma również odpowiadać za podrobienie dokumentu dotyczącego planowanego odsunięcia Andreasa Schickera. Oskarżeni nie zgadzają się z taką interpretacją.
Według Get German Football News, podczas wtorkowej rozprawy kluczowe znaczenie zyskało oświadczenie pod przysięgą Franka Engelhardta, trzeciego przewodniczącego e.V. Kicker podał, że dokument podważa relację Metza o przygotowaniach do zgromadzenia wspólników.
Proces dotyczy szerszej walki o wpływy
Sprawa ma związek z wyciekiem listy członków, zawierającej dane kontaktowe i informacje o stażu w klubie. Materiały miały trafić bez zgody do kolejnych osób, w tym do rodzinnego biura Dietmara Hoppa. Sąd bada także, czy Gamgami i Metz mogli zlecić kancelarii Freshfields śledztwo dotyczące anonimowego zgłoszenia w systemie sygnalistów.
Konflikt zaostrzył się w lutym. Christoph Henssler chciał wtedy zmienić rolę Schickera, choć kilka miesięcy wcześniej pomagał zatrzymać go w Hoffenheim mimo zainteresowania Wolfsburga. Planowane zgromadzenie wspólników zostało zablokowane, a Schicker pozostał dyrektorem zarządzającym.
Strony przedstawiają sądowi sprzeczne wersje wydarzeń. Prawnik Gamgami nazwał sprawę "Bauernopferprozess", czyli procesem, w którym szuka się kozłów ofiarnych. To argument jednej ze stron, a nie rozstrzygnięcie sądu.
Rozstrzygnięcia w sprawie pozwów są oczekiwane w połowie października. Sąd ma ustalić, kto podejmował decyzje i czy działał z odpowiednim umocowaniem podczas walki o wpływy w Hoffenheim.