Liverpool wygrał 2:1 z Atlético Madryt w pierwszym meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jak wynika z oficjalnego raportu Liverpoolu, goście objęli prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą wyrównał Dominik Szoboszlai, a po zmianie stron zwycięską bramkę zdobył Alexis Mac Allister.
Good win for @LFC last night, but an even better one for the manager Andoni Iraola! pic.twitter.com/PU9vxgbYKU
— Jamie Carragher (@Carra23) September 10, 2026
Jamie Carragher po spotkaniu zwrócił uwagę, że zespół Andoniego Iraoli w pierwszej połowie zbyt często tracił zwartość. Jego zdaniem Liverpool wyglądał momentami na zbyt łatwy do rozciągnięcia w obronie, co pozwalało Atlético szukać wolnych przestrzeni.
Były obrońca The Reds dostrzegł jednak poprawę po przerwie. W jego ocenie lepiej zaprezentował się również Florian Wirtz, którego początek sezonu nie był dotąd przekonujący. Niemiec nie odmienił całkowicie obrazu spotkania, ale po zmianie stron dał Liverpoolowi więcej jakości w kreowaniu akcji.
Remontada Liverpoolu i ważny sygnał dla Iraoli
Gol Mac Allistera nie zakończył pytań o jego przyszłość w klubie, ale zamknął mecz z Atlético i dał nowemu trenerowi zwycięski start w europejskich rozgrywkach.
Dla Iraoli najważniejsze są trzy punkty, ale analiza Carraghera pokazuje też obszar do poprawy. Liverpool potrafił odwrócić wynik, lecz w kolejnych spotkaniach będzie musiał dłużej utrzymywać odpowiednią organizację bez piłki. Inaczej rywale mogą wykorzystać problem, który tym razem nie pozbawił gospodarzy zwycięstwa.