Marek Papszun ocenił spotkanie Legii Warszawa z Motorem Lublin. Trener wskazał moment, w którym jego zespół stracił prowadzenie, oraz pochwalił reakcję młodych zawodników. Jego wypowiedź opublikowano w oficjalnym materiale Legii.
Legia kontrolowała pierwszą połowę. Po 64. minucie warszawianie zaczęli jednak grać zbyt prosto i oddali inicjatywę. Papszun podkreślił, że mecz był emocjonujący i przyniósł kilka zwrotów akcji.
"Dopóki będę trenerem, nie może nam brakować ambicji." - powiedział szkoleniowiec Legii.
W drugiej połowie na boisku pojawili się młodzi piłkarze. Jakub Żewłakow strzelił pierwsze bramki w barwach stołecznego klubu. Trener zaznaczył, że na takie decyzje wpływają między innymi budowa kadry i obsada pozycji.
Papszun uważa, że przed zespołem wciąż jest dużo pracy. Legia chce regularnie wygrywać, a zmieniona struktura gry wymaga poprawy w ofensywie, pressingu i dynamice. Szkoleniowiec dodał, że Motor również jest bardzo dobrą drużyną, dlatego spotkanie było ważnym sprawdzianem dla jego zespołu.