Po pięciu kolejkach sezonu 2026/27 Serie A nie ma jeszcze ani jednego wyniku 0:0. W pierwszych meczach padło 145 goli. Średnia wynosi 2,90 bramki na spotkanie.
Corriere dello Sport przypomina, że poprzedni bezbramkowy remis odbył się 10 maja. Fiorentina zagrała wtedy 0:0 z Genuą. Od tego momentu minęły 73 mecze bez kolejnego takiego rezultatu.
Podobny początek zdarzył się wcześniej tylko w sezonie 1949/50. Wtedy pierwszy remis 0:0 pojawił się dopiero w siódmej kolejce. Obecna seria obejmuje już cały poprzedni sezon i pięć pierwszych kolejek nowych rozgrywek.
W erze ligi złożonej z 20 zespołów tylko trzy sezony miały po pięciu kolejkach więcej goli. Były to rozgrywki 2013/14, 2021/22 oraz 2020/21, gdy zanotowano 186 trafień. W poprzednim sezonie na tym etapie naliczono cztery remisy 0:0, a dwa lata wcześniej sześć.
Fàbregas o specyfice włoskiej ligi
Jednym z trenerów, którzy zmieniają sposób patrzenia na włoski futbol, jest Cesc Fàbregas. Hiszpan prowadzi Como, zespół kojarzony z odważniejszym podejściem do gry.
"Wygrywanie we Włoszech jest trudne. Jest tu wiele wyników 0:0 i 1:0. Drużyny próbują cię zneutralizować, broniąc i wywierając presję, zamiast atakować" - powiedział Fàbregas w rozmowie z „The Athletic”.
Na razie początek sezonu nie pasuje do stereotypu zachowawczej Serie A. Jeśli tempo strzelania goli się utrzyma, włoska liga może na dłużej zmienić swoją reputację.