AC Milan zremisował z Lazio 2:2. Do przerwy gospodarze prowadzili dwiema bramkami, ale po zmianie stron zespół z Mediolanu odrobił straty. Trener nie ukrywał, że pierwsza połowa była dla niego dużym rozczarowaniem.
„W pierwszej połowie byliśmy szczerze mówiąc fatalni”, ocenił szkoleniowiec w pomeczowej wypowiedzi cytowanej przez La Gazzetta dello Sport. Wskazał na brak energii, proste straty piłki i problemy z odpowiednim tempem gry. Po przerwie obraz spotkania całkowicie się zmienił.
Wcześniej w osobnym tekście wyjaśniono przyczyny dubletu. Teraz do tej historii dochodzi ocena trenera, który przyznał, że jego drużyna nie może rozgrywać tylko jednej dobrej połowy.
Moreira odwrócił losy spotkania
W przerwie na boisku pojawili się Yunus Musah, Christian Pulisic i Diego Moreira. Zmiany zwiększyły tempo i pozwoliły Milanowi częściej atakować bokami. Moreira strzelił dwa gole w 65. i 67. minucie, dzięki czemu goście doprowadzili do remisu.
Trener odniósł się również do zejścia Luki Modricia. Wyjaśnił, że Chorwat najlepiej czuje się wtedy, gdy zespół kontroluje piłkę i rytm meczu. Przy ciągłych biegach oraz szybkich zmianach akcji Milan potrzebował natomiast większej dynamiki w środku pola, dlatego pojawił się Musah.
Remis 2:2 daje Milanowi punkt, ale także konkretny temat do pracy. Reakcja po przerwie była skuteczna, jednak w kolejnych meczach Serie A zespół będzie musiał od początku utrzymywać koncentrację i tempo, którego zabrakło mu w Rzymie.