Real Madryt wygrał z Elche 3:2, a decydującego gola w doliczonym czasie strzelił Carlos Espí. Po spotkaniu trener wyjaśnił, dlaczego nie planuje regularnie wystawiać młodego napastnika razem z Kylianem Mbappé. Jego słowa opublikowano w oficjalnym komunikacie Realu Madryt.
Obaj zawodnicy połączyli siły w końcówce meczu. Mbappé najpierw zdobył bramkę na 2:0, a w 91. minucie to on asystował przy trafieniu Espí. Real stracił później dwubramkową przewagę, lecz zdołał wywieźć z Alicante komplet punktów.
Trener zaznaczył, że ustawienie 4-4-2 z Mbappé i Espí jest możliwe, ale komplikuje organizację zespołu. Przy takim wariancie Realowi brakuje szeroko ustawionych zawodników, a drużyna traci równowagę. Dlatego decyzja o grze dwoma napastnikami ma zależeć od przebiegu konkretnego spotkania.
Zwycięstwo nad Elche było dla Realu piątym w sześciu pierwszych kolejkach La Liga. Espí po raz kolejny wykorzystał krótki występ, a jego współpraca z Mbappé dała madrytczykom ważne trzy punkty.
Na razie nic nie wskazuje na trwałą zmianę ustawienia. Jeśli jednak Espí nadal będzie rozstrzygał mecze po wejściu z ławki, pytanie o jego miejsce w podstawowym składzie Realu Madryt będzie wracało przed każdym kolejnym spotkaniem.