Vinícius Júnior nie zaliczył udanego występu przeciwko Elche, ale Real Madryt i tak wygrał 3:2. Zwycięstwo zapewnił w doliczonym czasie gry Carlos Espí, co potwierdził oficjalny raport klubu.
Brazylijczyk opuścił boisko w 68. minucie. Nie zdobył bramki, a po końcowym gwizdku odniósł się do swoich niewykorzystanych szans. Jego wiadomość była krótka i konkretna.
"The goals will return. I cannot miss so many. Sunday, there will be more. Hala Madrid!" - napisał Vinícius Júnior w relacji na swoim oficjalnym Instagramie.
🚨 Vini Jr. on IG: “THE GOALS WILL RETURN.
— Madrid Xtra (@MadridXtra) September 15, 2026
I CANNOT miss so many.
Sunday, there will be MORE.
HALA MADRID!” pic.twitter.com/QMAnX6Hd8K
Real od prowadzenia do nerwowej końcówki
Zespół prowadził do przerwy 2:0 po samobójczym trafieniu Matíasa Dituro i golu Kyliana Mbappé. Gospodarze odpowiedzieli po zmianie stron, doprowadzając do remisu. Ostatnie słowo należało jednak do Carlosa Espí, który wykorzystał podanie Mbappé i trafił w 91. minucie.
Vinícius dostał od losu szybki termin na reakcję, bo w swoim wpisie wskazał niedzielę. Na razie najważniejsze jest to, że wziął odpowiedzialność za skuteczność i jasno określił, czego oczekuje od siebie w kolejnym spotkaniu.