Krzysztof Stanowski, prezes KTS Weszło zarzuca rywalom „nieuczciwe” zagrywki przed barażami o awans do okręgówki

W sobotę 11 lipca na stadionie w Ząbkach odbędą się dwa mecze barażowe o awans do klasy okręgowej w województwie mazowieckim. Spotkanie KTS Weszło z Orłem Baniocha, nabrało posmaku sensacji na kilkadziesiąt godzin przed rozpoczęciem rywalizacji na murawie.

Mazowiecki ZPN wymyślił sobie, że zostaną rozegrane baraże o awans do III, IV, a także okręgowej. W tych ostatnich zmierzą się cztery zespoły, które zajęły trzecie miejscach w rozgrywkach grup warszawskiej A-klasy. Pary półfinałowe przedstawiają się następująco:

KS Orzeł Baniocha – KTS Weszło

PKS Radość – Wrzos Miedzyborów.

Zwycięzcy obu spotkań spotkają się w finale.

Być może cały ten barażowy cyrk, bo jak go tak nazywam, przeszedłby prawie bez echa, ale Krzysztof Stanowski wsadził kij w mrowisko zamieszczając na Twitterze „ciekawe” informacje. Prezes KTS Weszło, znany dziennikarz posądził działaczy Orła Baniocha o sprowadzanie zawodników z wyższych lig tylko na mecz z KTS.

– W sobotę KTS Weszło zagra pierwszy baraż o okręgówkę. Dochodzą mnie słuchy, że nasz rywal Orzeł Baniocha sprowadza zawodników z wyższych lig tylko na mecz z nami i oferuje im kasę za wykonanie zadania. Jeśli tak jest, to nie wiem czy w ogóle do tego spotkania przystąpimy – napisał Krzysztof Stanowski.

– Jeśli mają być to mecze, które kończą sezon 2019/2020 to powinniśmy grać składami z tego właśnie sezonu. Dobieranie zawodników tylko na jeden tydzień lipca to moim zdaniem oszustwo i kpina. Oczekujemy na reakcję MZPN – dodał właściciel Weszło.

Wpisy zostały usunięte z Twittera po jakimś czasie, ale temat pozostał. Na zarzuty Krzysztofa Stanowskiego odpowiedział Orzeł Baniocha. Jeden z klubowych działaczy odniósł się do zarzutów w rozmowie z portalem gorakalwaria.net.

– Nie wiemy skąd ten pan ma takie niedorzeczne informacje, nikogo nie „pożyczamy” na te baraże. Kilka nowych twarz owszem jest, ale trenują z nami od kilku miesięcy, byli z nami już w okresie przed pandemią. Szczerze mówiąc wydaje się nam, że pan Stanowski potrzebuje na siłę rozgłosu, ale nie robi się tego w taki sposób. Mamy dobrą silną drużynę, nie potrzebujemy jakiegoś kombinowania, „pożyczania” zawodników. Najwyraźniej boi się ewentualnej porażki i już szuka usprawiedliwienia – podkreśla przedstawiciel Orła.

Czekamy na rozwój sytuacji i kolejne informacje. Mecz Orła z KTS Weszło ma się rozpocząć jutro o godzinie 11:00 na boisku w Ząbkach.

Źródło: własne, goraklawaria.net

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.