Marko Vesović odchodzi z Legii Warszawa. „To prawdopodobnie pierwszy przypadek w ekstraklasie, aby negocjacje upadły z powodu Instagrama”

Marko Vesović odejdzie z Legii Warszawa. O przyszłości 30-krotnego reprezentanta Czarnogóry zdecydowały wpisy żony piłkarza, które zamieszczała na Instagramie – informuje portal Legia.net.

Marko Vesović trafił do Legii w połowie sezonu 2018/2019. Został mistrzem Polski w 2018 i 2020 roku. Zdobył z Legią także Puchar Polski w 2018 roku. Do tej pory rozegrał w barwach stołecznej drużyny 81 oficjalnych meczów, w których zdobył 4 bramki.

Przykład Vesovicia to idealne pokazanie, jak w jeden wieczór można popsuć wszystko, na co długo się pracowało. Naturalnie chodzi o nieodpowiedzialne wpisy małżonki zawodnika, tuż po spotkaniu  ze Stalą Mielec (0:0), które piłkarz przesiedział na ławce rezerwowych. Do momentu, aż poważne zarzuty ze strony żony piłkarza ujrzały światło dzienne, wszystko wskazywało na to, że Vesović zostanie w Legii. Ba, można powiedzieć, że było przesądzone. Zawodnik chciał, dyrektor sportowy chciał, trener Czesław Michniewicz również. Żona zapewne także, bo „Veso” był do tego momentu dobrze opłacanym zawodnikiem, sam roczny kontrakt gwarantował mu prawie 2 mln złotych – czytamy na Legia.net.

Jednak zarzuty, w dużej części bezpodstawne, zupełnie zmieniły optykę. Legia może i chciała dalej Marko, ale proponując mu nowy kontrakt, pokazałaby, że można obrażać jej władze bezkarnie, a na to nigdzie nie można pozwolić. Nawet zaciskając zęby. Mistrzowie Polski dali Vesoviciowi wolną rękę jeśli chodzi o planowanie operacji i rehabilitacji. Tę pierwszą chciał we Francji, potem odbudowę w rodzinnych stronach, dodatkowo Legia finansowała to w 50 procentach. Łączny koszt zabiegu i rehabilitacji wyniósł 75 tys. złotych, połowę zapłacił klub. Zawodnik obiecał, że rozpocznie treningi w styczniu, wrócił dużo później, właściwie gotowy był dopiero na 3 ostatnie spotkania, licząc razem z grą przeciwko Podbeskidziu w najbliższą niedzielę – podkreśla Legia.net.

Legia Warszawa miała zaoferować zawodnikowi nowy kontrakt, oczywiście z niższym uposażeniem. Miał on być negocjowany w przypadku powrotu Vesovicia do formy. Niestety do tego nie dojdzie, a zawodnik będzie musiał opuścić klub.

To prawdopodobnie pierwszy przypadek w ekstraklasie, aby negocjacje upadły z powodu Instagrama – twierdzi portal Legia.net.

Marko Vesović ostatni mecz rozegrał 21 czerwca 2020 roku.

***

Źródło: Legia.net

Czytaj też

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.