Wielkopolska. B-klasowy Rokita Rokietnica lepszy w sparingu od wicelidera drugiej grupy A-klasy

Korzystając z ostatniego weekendu przed startem rundy rewanżowej, ostateczny sprawdzian formy przechodził wicelider wielkopolskiej grupy II A-klasy Kłos Gałowo. Warunki do gry w sobotnie popołudnie były dalekie od komfortowych – silny wiatr, doprawiony zimną mżawką. Przeciwnik jak najbardziej zdolny do postawienia trudnych warunków – liderująca w swojej grupie B-klasy Rokita Rokietnica. Mimo przenikliwego zimna zapowiadało się ciekawe widowisko, na papierze faworytem zdawali się być gospodarze z Gałowa.

Pierwsze minuty spotkania zdawały się potwierdzać te prognozy. Kłos od początku próbował przejąć inicjatywę i utrzymywać się długo przy piłce, jednak dobra organizacja Rokity w defensywie, zdecydowana, agresywna gra blisko rywala sprawiały, że nic konkretnego Kłos nie był w stanie wykreować. Za to goście kilka razy po wysokim podejściu i odbiorze zawitali w okolice pola karnego strzeżonego przez Mazurowskiego, ale nie potrafili sfinalizować tych akcji groźnym strzałem.

W miarę upływu czasu konsekwentna gra Gałowian zaowocowała okresem wyraźniejszej przewagi i ciężar gry przeniósł się na połowę Rokity. Większość ataków rozbijała się o solidną, twardą obronę gości. Kilka groźnych dośrodkowań udało się skrzydłowym Kłosa posłać w pole karne. Po jednym z nich w doskonałej sytuacji około 5 metrów przed bramką znalazł się Wiesław Rzeszowski, jednak strzał zbyt lekki i prawie w sam środek bramki zdołał zatrzymać bramkarz. Grający pod silny wiatr przyjezdni bardzo mądrze starali się wyprowadzać piłkę spod własnej bramki szybkimi podaniami po murawie i nie uciekali się do wystrzeliwania piłek na oślep na połowę rywala. Po jednej z szybkich, składnych akcji zainicjowanych przez Janowicza i Żywanowskiego na prawej stronie do tej pory niewidoczny Maurycy Gabryś otrzymał idealną piłkę od Przybyła i do pustej bramki dopełnił formalności. Niespodziewane prowadzenie gości utrzymało się do końca pierwszej części gry.

Po przerwie gospodarze starali się nadal grać szybko, ofensywnie, ale z minuty na minutę coraz lepiej prezentowali się gracze Rokity. Starali się wysoko atakować przeciwnika na jego połowie, bardzo często albo przechwytywali piłkę i cierpliwie budowali swoje ataki. Na prawej stronie srożył się szalenie aktywny i dynamiczny Filip Gadecki, w środku robili różnicę Golon i Olek Janiszewski. Kilka strzałów było niecelnych lub zablokowanych, a w jednym przypadku dobrym refleksem popisał się w bramce Gałowa Mazurowski, odbijając piłkę nogą po płaskim strzale z pola karnego. Wreszcie po sporym zamieszaniu w polu karnym Gałowa przytomnie odnalazł się Janiszewski i podsumował bramką na 2:0 , naprawdę udany występ. Kłos miał szansę złapać kontakt i powalczyć o korzystny wynik w okolicach 70 minuty. Po starciu Rzeszowskiego z Kucharskim sędzia dopatruje się przewinienia i dyktuje jedenastkę. Ponownie na drodze gospodarzy do zdobycia gola przez gospodarzy stanął golkiper Rokity i efektowną paradą zrehabilitował się za sprokurowanie karnego.

Niewykorzystany karny podciął wyraźnie skrzydła gospodarzom, w końcówce Rokita długo utrzymując się przy piłce w pełni kontrolował wydarzenia na boisku do końcowego gwizdka.

Mecz na pewno mógł się podobać, obie drużyny raz po raz wymieniając kilka szybkich celnych podań dochodziły do okazji strzeleckich, których wykończenie często utrudniały podmuchy wiatru i śliska, mokra nawierzchnia. Zespół z Rokietnicy wyraźnie bardziej zdecydowany, pewny siebie i zaangażowany, w wyniku czego większość pojedynków rozstrzygali na swoja korzyść i nękali rywala jak tylko się dało W drużynie Kłosa widać było pomysł na grę, ale zabrakło agresji i zdecydowania. Obaj trenerzy mają niezły materiał do analizy przed ligą, cel mają ten sam, czyli awans. Kto wyciągnie właściwe wnioski dowiemy się niedługo.

Kłos Gałowo – Rokita Rokietnica 0:2 (0:1)

Bramki: Gabryś, A.Janiszewski

Kłos: Mazurowski – Starosta, Dolata, Konieczko, Kamiński, Wnuk, Kowalik , Romańczuk, M. Kąkol, Rzeszowski, J. Kąkol, Król, Nowak

Rokita: Kucharski – Kubiak, Fołda, Janowicz, Żywanowski – Gabryś, Golon, A. Janiszewski, Just, Gadecki – Przybył

Czytaj też:

Możesz wesprzeć działalność portalu Galaktyczny Futbol stawiając nam wirtualną kawkę. Szczegóły pod linkiem https://tiny.pl/r4k97

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.

Miejsce na twoją reklamę

Chcesz zareklamować się na portalu z ogromną ilością wyświetleń? Bardzo dobrze trafiłeś!!! To jest miejsce gdzie w dobry sposób pokażesz swoją firmę.